Stały ułamek (fixed fractional) Fixed fractional
Powiązane terminy
Gdzie w kursie
Wspominane w artykułach kursu (2)
- Budowanie strategii Forex — od hipotezy do reguł działania
- Ochrona kapitału: dlaczego przetrwanie jest ważniejsze niż strategia
Cyfrowe euro bywa przedstawiane albo jako nieunikniony następca gotówki, albo jako narzędzie, które pozwoli władzom śledzić każdą kupioną kawę. Oba obrazy są mocno przesadzone.
Każdy, kto choć raz wymieniał walutę przed urlopem, zna to pytanie: „poczekać do piątku, czy kupić dziś?". Internet i kantorowe mądrości mają na to dziesiątki sprzecznych odpowiedzi — ale prawie nikt nie sprawdził tego na danych.
Ekonomia lubi płatać figle, a początek lipca dał tego świeży przykład. Z Polski napłynęła dobra wiadomość: inflacja wyraźnie wyhamowała, a dane pokazały najmocniejszy spadek cen od 2016 roku.
Ostatnio pisaliśmy, że dolar jest najdroższy od roku, a złoty osłabł do głównych walut. Łatwo z tego wysnuć wniosek, że wakacje za granicą to w tym roku finansowy ból. Tyle że to półprawda.
Gdyby ktoś tydzień temu powiedział, że ropa potanieje o 10%, Iran odblokuje cieśninę Ormuz, a mimo to złoty się osłabi, wzruszyłbym ramionami. Przecież taniejąca ropa i koniec wojennego strachu to klasyczne paliwo dla naszej waluty.
Funt szterling kosztuje według NBP 4,98 zł i ociera się o psychologiczną granicę 5 zł — najdrożej od lat. Łatwo z tego zrobić nagłówek „brytyjska waluta w natarciu". Tyle że to mylący skrót.
Rynek walut potrafi odwrócić się w kilka dni. Dolar, który w połowie czerwca kosztował poniżej 3,66 zł, wrócił powyżej 3,72 zł — a złoty oddał większość świeżo wypracowanych zysków.