BTC241,6k zł0,86%
ETH7,14k zł2,19%
XRP3,98 zł0,70%
LTC169 zł1,18%
BCH803 zł0,61%
DOT3,18 zł1,31%

Dobór stylu handlu do ograniczeń czasowych: procedura eliminacyjna

Pytanie „który styl handlu wybrać" ma dwie wersje i tylko jedna z nich daje się rozstrzygnąć w tym miejscu kursu. Wersja pierwsza brzmi: który styl przyniesie lepszy wynik. Odpowiedzi na nią nie ma, bo wynik zależy od reguły, jej kosztu i od tego, czy została sprawdzona poza danymi, na których powstała — a nie od nazwy horyzontu. Wersja druga brzmi: który styl daje się w ogóle prowadzić przy godzinach, którymi się realnie dysponuje. Ta odpowiedź istnieje, jest rozstrzygalna i wychodzi z kalendarza, nie z upodobań. Ten artykuł zajmuje się wyłącznie drugą wersją: buduje inwentarz ograniczeń, przekłada go na okna wobec doby handlowej i przepuszcza cztery style przez macierz, która nie wskazuje najlepszego, tylko usuwa te, których nie da się wykonać — po jednym przebiegu na każdą rozważaną regułę, bo klasa okna jest własnością pary kalendarza i reguły, a nie samego kalendarza. Na końcu stoi zastrzeżenie, bez którego cała procedura byłaby myląca: styl dopasowany do ograniczeń jest wykonalny, a nie zyskowny.

Dobór stylu handlu na Forex jako procedura eliminacyjna: dostępne okno w dobie handlowej wraz z sekwencją i pełnym cyklem pozycji rozważanej reguły wyznacza klasę okna, a ta wraz z możliwością reakcji poza oknem i akceptacją rolowania — orzeczenie o wykonalności tej reguły; klasę liczy się osobno dla każdej reguły kandydującej
Co ten artykuł ustala i gdzie przebiega granica
  • Dobór stylu jest zadaniem eliminacyjnym, nie rankingowym. Procedura zaczyna się od godzin faktycznie dostępnych, przekłada je na okna wobec doby handlowej i usuwa style, których w tych oknach nie da się prowadzić. Nie wskazuje zwycięzcy i nie ma czym go wskazać.
  • Macierz eliminacyjna działa na trzech osiach: klasa okna roboczego — ile z niego zostaje po sekwencji wymaganej przez regułę wobec pełnego cyklu pozycji, który ta sama reguła przewiduje — oraz stałość jego pory; możliwość reakcji poza oknem; zgoda na to, żeby pozycja pozostawała otwarta przez godzinę rolowania i przez weekend. Trzy odpowiedzi rozstrzygają, czy ta reguła jest w tym kalendarzu wykonalna; test powtarza się osobno dla każdej reguły kandydującej, bo klasa okna jest własnością pary kalendarz i reguła, a nie samego kalendarza.
  • Czas na przegląd i ewidencję jest osobną pozycją budżetu, a nie dodatkiem do okna obserwacji. Odjęcie go zmienia wynik macierzy, bo do procedury wchodzi okno pozostałe, nie deklarowane.
  • Dopasowanie stylu nie tworzy przewagi. Znosi wyłącznie przeszkodę wykonawczą. O tym, czy reguła ma po kosztach dodatnią wartość oczekiwaną, orzeka artykuł 8.2, a jak to sprawdzić — 8.9. Wykonalność jest warunkiem koniecznym i niczym więcej.

1. Dlaczego to jest zadanie eliminacyjne

Wybór spośród czterech możliwości daje się przeprowadzić na dwa sposoby. Pierwszy polega na uszeregowaniu ich według jakiejś miary jakości i wskazaniu najwyższej. Drugi polega na sprawdzeniu, które z nich w ogóle spełniają warunki brzegowe, i odrzuceniu reszty. Pierwszy wymaga miary porównywalnej między pozycjami. Drugi wymaga tylko tego, żeby warunki dały się sprawdzić.

Przy stylach handlu miary porównywalnej nie ma. Scalping i position trading nie są dwoma wariantami tego samego przedsięwzięcia o różnej skuteczności; są dwoma różnymi układami kosztu, częstotliwości decyzji i ekspozycji na zdarzenia poza godzinami obserwacji. Wynik nie jest własnością stylu — jest własnością reguły wykonywanej w tym stylu, po kosztach właściwych dla tego horyzontu. Ta sama nazwa stylu obejmuje reguły o przeciwnych znakach wartości oczekiwanej, a dwie reguły o zbliżonej wartości oczekiwanej potrafią należeć do dwóch różnych stylów. Zestawienie stylów według jakości jest więc porównywaniem pojemników, a nie zawartości.

Warunki brzegowe natomiast dają się sprawdzić i są niezależne od jakiejkolwiek hipotezy o zachowaniu ceny. Reguła wymagająca obecności przy podejmowaniu decyzji przez trzy godziny dziennie jest niewykonalna dla kogoś, kto ma czterdzieści minut, i pozostaje niewykonalna niezależnie od tego, jak trafne byłyby jej sygnały. To jest orzeczenie o wykonalności, nie o jakości — i tylko takie orzeczenie ten artykuł wydaje.

Stąd bierze się teza, którą trzeba postawić na początku, a nie dopisać na końcu jako zastrzeżenie: dopasowanie stylu do trybu życia nie tworzy przewagi. Usuwa przeszkodę wykonawczą i nic poza tym. Styl niewykonalny w dostępnych godzinach jest bezużyteczny niezależnie od jakości reguły, którą miałby realizować; styl wykonalny nie staje się przez to zyskowny. Cała procedura opisana niżej przesuwa jedną wielkość z „nie" na „tak" i pozostawia bez zmian wszystkie pozostałe. Bez tego zastrzeżenia wynik procedury bywa odczytywany jako rekomendacja. Nie jest nią i nie może nią być: zbiór stylów pozostających w grze to zbiór tych, których nie dało się wykluczyć, a nie tych, które cokolwiek obiecują.

Co dokładnie jest przedmiotem wyboru

Styl handlu opisuje, kiedy i jak długo pozycja jest na rynku oraz w jakim trybie zapadają decyzje. Nie opisuje, co się robi z ceną — to należy do systemu transakcyjnego, czyli do zapisanego zbioru reguł, który w każdej objętej nimi sytuacji wskazuje jedno postępowanie. Rozdzielenie tych dwóch rzeczy, wraz z operacyjną definicją stylu przez czas utrzymania pozycji, przechodzenie przez rolowanie, przechodzenie przez weekend, częstotliwość decyzji i tryb pracy, przeprowadza artykuł 8.1. Tam też stoi mapa czterech stylów według czasu utrzymania pozycji, ekspozycji na rolowanie, dominującego składnika kosztu i tempa narastania próby.

Ten artykuł zostawia tamtą mapę w postaci, w jakiej ją zastał, i zadaje inne pytanie. Mapa z 8.1 odpowiada na pytanie, czym te style się różnią; procedura z tego artykułu odpowiada na pytanie, które z nich mieszczą się w konkretnym kalendarzu. Pierwsza jest opisem, druga filtrem, a filtr potrzebuje danych, których w opisie nie ma: liczby dostępnych minut, ich rozkładu w dobie i stałości tego rozkładu w tygodniach.

Przedmiotem wyboru nie jest przy tym reguła wejścia. Rodziny logiki — kontynuacja ruchu, wyjście poza zakres, powrót do środka rozkładu — występują na każdym horyzoncie i żadna z nich nie jest przypisana do stylu. Wybór między nimi jest wyborem kształtu rozkładu wyników i rozstrzyga go artykuł 8.7. Procedura eliminacyjna działa poziom wyżej: ustala, w jakich godzinach reguła — jakakolwiek — będzie mogła być wykonywana.

Dwa pytania, które brzmią podobnie

Pytanie „ile czasu wymaga ten styl" i pytanie „w jakich chwilach ten styl wymaga obecności" wyglądają na dwie wersje tego samego. Prowadzą jednak do dwóch różnych odpowiedzi i tylko drugie z nich da się wpisać do wiersza macierzy. Sumę godzin da się wygospodarować na wiele sposobów: wcześniej rano, później wieczorem, w blokach rozrzuconych po dobie. Chwile, w których styl wymaga obecności, są natomiast wyznaczone przez regułę i przez zegar rynku, a nie przez tego, kto regułę wykonuje. Reguła oceniana na zamknięciu świecy godzinowej wymaga obecności o pełnych godzinach czasu serwera i o żadnej innej porze; przesunięcie dostępności o czterdzieści minut nie zbliża jej do tego momentu ani o minutę.

Konsekwencja jest taka, że dwie osoby dysponujące identyczną liczbą godzin tygodniowo bywają w dwóch różnych wierszach macierzy. Rozstrzyga rozkład tych godzin i jego zgodność z chwilami, w których reguła wymaga działania — a nie sama ich liczba. Dlatego inwentarz z sekcji 2 pyta osobno o długość okna, osobno o jego porę i osobno o jego stałość, zamiast poprzestać na jednej liczbie. Odwrotna strona tej zależności bywa pomijana. Reguła, która wymaga obecności w chwilach nieosiągalnych, nie staje się wykonalna przez zwiększenie liczby dostępnych godzin w innych porach doby. Nadmiar czasu w porze nieodpowiedniej nie zastępuje minuty w porze odpowiedniej i nie ma sposobu, żeby jedno przeliczyć na drugie.

Kolejność, która nie jest dowolna

Ograniczenia idą jako pierwsze, przed hipotezą o rynku, przed uniwersum instrumentów i przed wyborem interwału. Powód jest czysto logiczny: ograniczenie czasowe jest niezmienne w krótkim okresie i nie podlega negocjacji z regułą, natomiast reguła podlega przebudowie w granicach wyznaczonych przez ograniczenie. Odwrócenie tej kolejności prowadzi do konstrukcji, w której reguła generuje sygnały w porach niedostępnych, a każdy taki sygnał staje się pominięciem spoza reguły — czyli obserwacją, która zniekształca każdy późniejszy rachunek.

Skutek tego odwrócenia jest mierzalny i wraca w sekcji 10: seria transakcji zebrana przy regule generującej sygnały poza oknem opisuje nie regułę, lecz regułę przefiltrowaną przez dostępność. Dwie osoby prowadzące identyczny zapis reguł w dwóch różnych kalendarzach otrzymają dwie różne serie wyników i żadna z nich nie będzie serią tej reguły.

Druga konsekwencja kolejności dotyczy tego, co wolno uznać za wynik testu. Reguła sprawdzona na danych historycznych bez uwzględnienia okna dostępności została sprawdzona w wariancie, w którym każdy sygnał był realizowany. Jeżeli w wykonaniu jedna trzecia sygnałów wypada poza oknem, wykonywana jest inna reguła niż sprawdzana, a wynik sprawdzenia przestaje się do niej odnosić. To nie jest problem wykonania i nie da się go poprawić starannością — jest to niezgodność między zapisem reguły a kalendarzem, wykrywalna przed pierwszym zleceniem.

Czym ta procedura nie jest

Jest rachunkiem prowadzonym na kalendarzu i kończy się zbiorem stylów, a nie zdaniem zaczynającym się od „jesteś typem". Pozycje inwentarza z sekcji 2 są wielkościami odczytywanymi z kalendarza, ze specyfikacji instrumentu albo z pomiaru własnej sekwencji; te dwie, które są decyzją — zgoda na utrzymanie pozycji przez rolowanie oraz ograniczenie przyjęte z góry w miejsce zmierzonej sekwencji — zapisuje się liczbą albo odpowiedzią „tak" i „nie", a więc w postaci, którą da się odjąć, porównać i wpisać do wiersza. Żadna z sześciu nie jest opisem własnego charakteru i żadna nie jest samooceną.

Cechy indywidualne, reakcje na przebieg wyników i praca nad wykonaniem reguł należą do działu 10 i tam pozostają; ta procedura nie potrzebuje żadnej z nich, żeby wskazać, których reguł nie da się wykonać w czterdziestu minutach dziennie.

Pozostaje przy tym orzeczeniem o wykonalności, a więc czymś innym niż rekomendacja. Zbiór stylów pozostających w grze bywa jednoelementowy i bywa czteroelementowy; w pierwszym przypadku procedura rozstrzygnęła wszystko, co mogła rozstrzygnąć, w drugim nie rozstrzygnęła nic i decyzja przechodzi do kryteriów spoza tego artykułu. Zdanie „dla początkujących najlepszy jest styl X" nie pada tu ani razu, bo nie ma podstawy, z której miałoby wynikać.

Trzy osie procedury eliminacyjnej: klasa okna roboczego — ile z niego zostaje po sekwencji wymaganej przez regułę wobec pełnego cyklu pozycji przewidzianego przez tę samą regułę — oraz stałość jego pory, możliwość reakcji poza tym oknem oraz zgoda na utrzymanie pozycji przez godzinę rolowania i przez weekend; klasę liczy się osobno dla każdej rozważanej reguły
Trzy osie procedury eliminacyjnej: klasa okna roboczego — ile z niego zostaje po sekwencji wymaganej przez regułę wobec pełnego cyklu pozycji przewidzianego przez tę samą regułę — oraz stałość jego pory, możliwość reakcji poza tym oknem oraz zgoda na utrzymanie pozycji przez godzinę rolowania i przez weekend; klasę liczy się osobno dla każdej rozważanej reguły

2. Inwentarz ograniczeń i sposób ich odczytania

Inwentarz liczy sześć pozycji. Przy każdej obowiązuje ta sama zasada zapisu, znana z operacyjnego opisu stylu w artykule 8.1: odpowiedzią jest liczba, przedział godzinowy albo „tak" i „nie", nigdy przymiotnik. „Mam trochę czasu wieczorem" nie wchodzi do żadnej z kolejnych sekcji, bo nie da się tego odjąć, porównać ani wpisać do wiersza macierzy.

Pozycja pierwsza: długość okna roboczego

Oknem roboczym jest przedział, w którym da się prowadzić analizę, sprawdzić warunek, podjąć decyzję i złożyć zlecenie, przy uwadze poświęconej wyłącznie tej czynności. Mierzy się je najdłuższym nieprzerwanym blokiem, a nie sumą minut w dobie. Cztery bloki po piętnaście minut to nie godzina okna roboczego; to cztery okna po piętnaście minut i do macierzy wchodzą jako takie, bo reguły wymagającej ciągłej obecności przez czterdzieści minut nie da się wykonać w żadnym z nich.

Sumowanie bloków jest przy tym najczęstszą pomyłką całego inwentarza i jedną z trzech, które zawyżają wynik; dwie pozostałe to wzięcie do tej pozycji tygodnia typowego zamiast najgorszego oraz odpowiedź „tak" na pozycję trzecią wtedy, gdy reakcja poza oknem jest dostępna w większości dni, a nie we wszystkich. Wspólne mają to, że każda z nich wpisuje do procedury okno hojniejsze od tego, którym się faktycznie dysponuje, a procedura ma pracować na wariancie najgorszym.

Odczyt jest arytmetyczny i wykonuje się go na kalendarzu z ostatnich czterech tygodni, nie na deklaracji. Do zapisu wchodzą dwa najdłuższe nieprzerwane bloki w dobie wraz z porą każdego z nich, liczba takich bloków w tygodniu oraz najgorszy tydzień z czterech. Blok drugi zapisuje się dlatego, że klasa czwarta dopuszcza drogę dwublokową, a bez pory obu bloków nie da się sprawdzić, czy wypadają w tej samej dobie handlowej i czy każdy z nich stoi o godzinie powtarzalnej; jeżeli drugiego bloku nie ma, wpisuje się zero. Tydzień najgorszy jest tym wariantem, który wchodzi do procedury. Reguła wykonalna w tygodniu najlepszym, a niewykonalna w najgorszym, jest regułą wykonywaną nierównomiernie, a wynik takiej serii miesza dwie konfiguracje.

Pozycja druga: pora okna i jej stałość

Długość okna nie wystarcza, bo dwa okna tej samej długości o różnych porach doby prowadzą do dwóch różnych zbiorów stylów. Do zapisu wchodzi więc przedział godzinowy w czasie lokalnym wraz z odpowiedzią na pytanie, czy ten przedział jest ten sam we wszystkich dniach roboczych.

Stałość pory ma skutek, którego długość okna nie ma. Moment oceny warunku jest składnikiem systemu i musi być zakotwiczony w czasie serwera platformy, nie w dostępności właściciela systemu — inaczej ten sam przebieg ceny raz daje sygnał, a raz nie, w zależności od tego, kiedy ktoś usiadł przy wykresie. Okno o zmiennej porze nie unieważnia więc każdej reguły, ale unieważnia każdą, w której moment oceny miałby wypadać wewnątrz okna. Zostają reguły, w których moment oceny jest wyznaczony niezależnie, a okno służy wyłącznie do odczytania, co się w międzyczasie zdarzyło.

Pozycja trzecia: możliwość reakcji poza oknem roboczym

To jest pytanie osobne, zadawane o co innego niż pierwsze. Chodzi o to, czy poza oknem roboczym da się w ciągu kilku minut sprawdzić stan otwartej pozycji i złożyć albo zmienić zlecenie — bez prowadzenia analizy, bez oceniania warunku wejścia, wyłącznie w zakresie przewidzianym przez regułę. Odpowiedź jest binarna i dotyczy dni roboczych, nie sytuacji wyjątkowych. Rozdzielenie tych dwóch pozycji jest konieczne, bo eliminują co innego. Brak okna roboczego usuwa style wymagające decyzji podejmowanej w dobie handlowej. Brak możliwości reakcji poza oknem usuwa style, w których pozycja żyje dłużej niż okno, a reguła przewiduje w tym czasie jakiekolwiek działanie ręczne. Konfiguracja, w której okno jest długie, ale reakcja poza nim niemożliwa, wygląda komfortowo i eliminuje więcej, niż się wydaje.

Zakres tej możliwości trzeba przy tym zapisać, bo „mogę zerknąć" i „mogę złożyć zlecenie" to dwie różne odpowiedzi. Sprawdzenie stanu pozycji nie wymaga niczego poza podglądem; złożenie zlecenia wymaga dostępu do platformy i chwili, w której da się je wysłać bez pomyłki; zmiana zlecenia już złożonego wymaga dodatkowo znajomości poziomu, od którego reguła każe je liczyć. Reguła przewidująca wyłącznie pierwsze z tych działań mieści się w konfiguracji, w której dwa pozostałe są niedostępne, i to rozróżnienie decyduje, którą odpowiedź wpisać.

Odpowiedź musi też dotyczyć dni roboczych w ich zwykłym przebiegu. Możliwość reakcji, która istnieje w większości dni i znika w dniach o większym obciążeniu, wchodzi do procedury jako „nie", tak samo jak najgorszy tydzień wchodzi do pozycji pierwszej. Reguła wykonalna warunkowo jest regułą, która w części przypadków nie zostanie wykonana, a każdy taki przypadek jest pominięciem spoza reguły i trafia do rachunku z sekcji 10.

Reakcja a status poziomu wyjścia. Ta pozycja inwentarza rozstrzyga się inaczej, gdy oba poziomy wyjścia są złożone jako zlecenia na serwerze, a inaczej, gdy pozostają notatką wymagającą działania ręcznego. Rozróżnienie należy do listy minimalnej składników systemu w artykule 8.1; tutaj liczy się jego konsekwencja eliminacyjna. Styl, w którym poziomy pozostają notatkami, wymaga okna pokrywającego cały czas życia pozycji, i to ta wersja wchodzi do macierzy. Zlecenie złożone na serwerze nie wymaga obecności, choć jego wykonanie podlega regułom wykonania i nie gwarantuje ceny zapisanej w zleceniu.

Pozycja czwarta: zgoda na utrzymanie pozycji poza godzinami obserwacji

Trzecia oś macierzy jest odpowiedzią na pytanie, czy pozycja może pozostawać otwarta w chwili rolowania wskazanej w specyfikacji instrumentu oraz przez przerwę weekendową. Odpowiedź „nie" bywa wymuszona przez okoliczności zewnętrzne, bywa też decyzją; źródło nie ma znaczenia dla procedury, bo skutek jest ten sam.

Skutek rozkłada się na dwie rzeczy, które nie mają ze sobą nic wspólnego poza tym, że wywołuje je ta sama godzina. Przekroczenie granicy rolowania dokłada do kosztu składnik zależny od czasu — punkty swapowe — którego przy pozycjach zamykanych wcześniej po prostu nie ma; mechanikę naliczania opisuje dział 2, a rachunki dla konkretnej liczby nocy przeprowadzają artykuły 8.5 i 8.6. Drugi skutek jest niekosztowy: pozycja utrzymywana poza godzinami obserwacji zostaje wystawiona na zdarzenia, których nie widać, a wyjście obronne pozostaje wtedy regułą, a nie gwarancją ceny, bo po aktywacji staje się zleceniem rynkowym wykonywanym po pierwszej dostępnej cenie.

Odpowiedź „nie" na tę pozycję eliminuje style swingowy i pozycyjny w całości, bez żadnego wariantu pośredniego. Każda pozycja utrzymywana przez kilka dni przechodzi przez godzinę rolowania tyle razy, ile nocy trwa.

Pozycja piąta: tolerancja kosztowa

Piąta pozycja różni się od czterech poprzednich, bo nie odczytuje się jej z kalendarza. Jest wnioskiem z relacji między celem wynikającym z reguły a kosztem jednej transakcji, i wchodzi do procedury dopiero po macierzy, jako filtr na stylach, które przez macierz przeszły. Sposób jej policzenia rozwija sekcja 6; w inwentarzu stoi po to, żeby było widać, że lista ograniczeń nie kończy się na godzinach.

Pozycja szósta: sekwencja wymagana przez regułę

Pięć poprzednich pozycji opisuje kalendarz, instrument i cel. Szósta opisuje regułę i bez niej żadna z poprzednich nie daje się przełożyć na klasę okna roboczego, bo klasa nie wynika z samej liczby minut — wynika z porównania tej liczby z tym, czego reguła wymaga. Do zapisu wchodzi sekwencja: liczba minut od odczytania danych do potwierdzenia przyjęcia zleceń, mierzona dla najdłuższego wariantu reguły, jaki jest w ogóle rozważany. Sekwencja rozkłada się na cztery składniki, z których żaden nie jest zerowy — odczytanie danych i sprawdzenie warunku, wyznaczenie poziomów wyjścia, złożenie zleceń oraz potwierdzenie ich przyjęcia — i mierzy się ją na kilkunastu przebiegach, a nie szacuje z pamięci.

Szacunek z pamięci pomija zwykle czwarty składnik sekwencji, a ten bywa najdłuższy. Zapis do ewidencji do sekwencji nie wchodzi i jest to rozstrzygnięcie, nie przeoczenie: zapis stanowi osobną pozycję budżetu czasowego i odejmuje się go od okna w sekcji 5, a policzenie go w obu miejscach naraz odjęłoby te same minuty dwa razy.

Razem z sekwencją zapisuje się drugą liczbę, bez której klasy okna nie da się odczytać: pełny cykl pozycji, czyli liczbę minut od otwarcia pozycji do jej zamknięcia, przewidzianą przez tę samą regułę. Jest to ta sama wielkość, którą tabela w artykule 8.1 podaje w kolumnie „Typowy czas utrzymania pozycji" — z tą różnicą, że tam jest wartością typową dla całego stylu, a tutaj liczbą minut wynikającą z zapisu jednej konkretnej reguły. Cykl jest własnością reguły, a nie kalendarza, i dlatego daje się podstawić liczbą także wtedy, gdy reguła dopiero powstaje: przyjmuje się go wówczas jako ograniczenie nałożone z góry, dokładnie tak samo jak samą sekwencję.

Obie liczby wchodzą do sekcji 4 i to na ich tle odczytuje się, ile z okna zostaje i do której klasy okno należy. Para tych dwóch liczb jest przy tym własnością jednej reguły, więc pozycja szósta nie jest jednym zapisem: jest parą na każdą rozważaną regułę. Ile reguł kandyduje, tyle par się mierzy i tyle razy przechodzi się test klas z sekcji 4.

Pozycja szósta zmienia się wraz z zapisem reguły, przy kalendarzu bez zmian. Dopisanie warunku do reguły, dołożenie instrumentu do uniwersum albo zwiększenie liczby zleceń wyjścia wydłużają sekwencję, a wraz z nią przesuwają klasę okna — czyli wiersz macierzy — przy dostępności co do minuty tej samej. Przesunięcie celu, poziomu obronnego albo wyjścia po upływie czasu zmienia w tej samej pozycji drugą liczbę, czyli pełny cykl pozycji, i przesuwa klasę dokładnie tak samo, choć sekwencji nie rusza. Dlatego obie liczby zapisuje się razem z oznaczeniem wersji reguły, do której się odnoszą, i odczytuje na nowo po każdej zmianie tej wersji, a nie raz na zawsze.

Pozycja inwentarzaPostać zapisuSkąd się ją odczytujeZapis, który nie przechodzi
Długość okna roboczegoLiczba minut dwóch najdłuższych nieprzerwanych bloków w dobie wraz z porą każdego z nich oraz liczba takich bloków w tygodniu, z tygodnia najgorszego z czterech; brak drugiego bloku zapisuje się zeremKalendarz z ostatnich czterech tygodni„Około dwóch godzin dziennie" — suma minut nie jest blokiem
Pora okna i jej stałośćPrzedział godzinowy w czasie lokalnym plus odpowiedź „ta sama pora we wszystkich dniach roboczych: tak / nie"Ten sam kalendarz„Wieczorami" — bez granic przedziału nie da się go przeliczyć na czas serwera
Reakcja poza oknem„Tak" albo „nie", z określeniem, w jakim zakresie: sprawdzenie stanu pozycji, złożenie zlecenia, zmiana zleceniaWarunki dnia roboczego, nie sytuacje wyjątkowe„Czasem mogę zerknąć" — nie rozstrzyga zakresu ani powtarzalności
Zgoda na rolowanie i weekend„Tak" albo „nie", osobno dla nocy i osobno dla przerwy weekendowejDecyzja własna; godzina rolowania i dzień potrójnego naliczenia ze specyfikacji instrumentu[3]„Raczej wolałbym nie" — nie da się tego wpisać do wiersza macierzy
Tolerancja kosztowaUdział kosztu jednej transakcji w celu, wyrażony w procentach celuRachunek z sekcji 6, na parametrach ze specyfikacji instrumentu„Koszty mnie nie interesują, bo cel jest daleko" — udział trzeba policzyć, a nie oszacować wrażeniem
Sekwencja wymagana przez regułęPara liczb na każdą rozważaną regułę osobno: sekwencja w minutach od odczytania danych do potwierdzenia przyjęcia zleceń, dla najdłuższego wariantu tej reguły, oraz pełny cykl pozycji od otwarcia do zamknięcia. Ile reguł kandyduje, tyle par — jedna para na kalendarz nie wystarczaPomiar na kilkunastu przebiegach albo — przy regule jeszcze niezapisanej — ograniczenie przyjęte z góry i zapisane jako wymóg wobec przyszłego systemu„Kilkanaście minut, zależy od dnia" — bez jednej liczby nie da się jej odjąć od okna ani porównać z cyklem; jedna para przypisana wszystkim rozważanym stylom naraz nie przechodzi z tego samego powodu

Inwentarz wypełnia się raz i wraca do niego w terminie ustalonym z góry albo po zmianie któregokolwiek z sześciu zapisów. Warunki tego powrotu podaje sekcja 10.

3. Okno lokalne wobec doby handlowej

Okno z inwentarza jest zapisane w czasie lokalnym. Reguła jest zapisana w czasie serwera platformy. Aktywność instrumentów rozkłada się w dobie według godzin ośrodków, w których zawierana jest większość obrotu. To są trzy różne zegary i procedura wymaga sprowadzenia ich do jednego, zanim jakikolwiek wiersz macierzy zostanie odczytany. Zegarem odniesienia jest czas uniwersalny UTC, bo tylko on nie przesuwa się w ciągu roku. Przeliczenie ma trzy kroki i żaden z nich nie jest trudny; kłopot polega na tym, że wykonuje się je zwykle raz i przyjmuje wynik za stały, a stały nie jest.

Trzy zegary i jedno przeliczenie

Czas urzędowy w Polsce to czas środkowoeuropejski, czyli UTC+1, a w okresie czasu letniego UTC+2. Okres czasu letniego w Unii Europejskiej zaczyna się w ostatnią niedzielę marca o godzinie 1:00 czasu uniwersalnego i kończy w ostatnią niedzielę października o tej samej godzinie.[1] Okno zapisane jako 19:00–21:30 czasu lokalnego odpowiada więc przedziałowi 18:00–20:30 UTC zimą i 17:00–19:30 UTC latem. To jest ta sama pora dnia dla właściciela okna i dwie różne pory doby handlowej.

Czas serwera platformy jest trzecim zegarem i nie musi pokrywać się z żadnym z dwóch pozostałych. Godziny handlu instrumentu, godzina rolowania i dzień potrójnego naliczenia są polami specyfikacji instrumentu odczytywanymi w czasie serwera,[3] a przesunięcie tego zegara bywa inne niż przesunięcie zegara lokalnego i bywa zmieniane niezależnie. Zapis okna w czasie serwera jest więc osobną liczbą, którą trzeba wyprowadzić, a nie odziedziczyć.

Godziny, w których poszczególne instrumenty są najaktywniejsze, oraz rozkład płynności w dobie opisuje dział 4; ten artykuł ich nie ustala i nie powtarza. Do procedury wchodzi z nich jedna rzecz: przedział, w którym instrumenty z rozważanego uniwersum są aktywne, zapisany w UTC. Część wspólna tego przedziału i okna roboczego przeliczonego na UTC jest liczbą, na której pracuje macierz.

Rozjazd czasu letniego

Przeliczenie wykonane raz zimą przestaje obowiązywać nie dwa razy w roku, lecz cztery, i przez kilka tygodni w roku daje wynik różniący się o godzinę od obu wersji podstawowych.

Powód jest kalendarzowy. Okres czasu letniego w Unii Europejskiej biegnie od ostatniej niedzieli marca do ostatniej niedzieli października.[1] W Stanach Zjednoczonych biegnie od drugiej niedzieli marca do pierwszej niedzieli listopada.[2] Daty początkowe i końcowe nie pokrywają się, więc dwa razy w roku powstaje przedział, w którym jedna strona Atlantyku zmieniła już czas, a druga jeszcze nie.

Rachunek: kiedy zdarzenie zakotwiczone w czasie nowojorskim wypada w Polsce.

Założenia. Zdarzenie o stałej godzinie 8:30 czasu nowojorskiego, powtarzalne w kalendarzu. Czas nowojorski to UTC−5, a w okresie czasu letniego UTC−4. Czas w Polsce to UTC+1, a w okresie czasu letniego UTC+2. Reguły przejścia na czas letni po obu stronach są takie, jak podano wyżej.[1][2] Godzina 8:30 jest tu wyłącznie wartością ilustracyjną przyjętą do pokazania mechanizmu przeliczenia; sam kalendarz publikacji i ich charakterystykę opisuje dział 4.

Stan pierwszy — obie strony na czasie zimowym. 8:30 przy UTC−5 daje 13:30 UTC. Przy UTC+1 w Polsce jest wtedy 14:30.

Stan drugi — obie strony na czasie letnim. 8:30 przy UTC−4 daje 12:30 UTC. Przy UTC+2 w Polsce jest wtedy 14:30, czyli tyle samo co w stanie pierwszym.

Stan trzeci — Stany Zjednoczone na czasie letnim, Unia Europejska jeszcze nie. 8:30 przy UTC−4 daje 12:30 UTC. Przy UTC+1 w Polsce jest wtedy 13:30, czyli godzinę wcześniej niż w obu stanach podstawowych.

Stan czwarty — Unia Europejska już na czasie zimowym, Stany Zjednoczone jeszcze na letnim. 8:30 przy UTC−4 daje 12:30 UTC. Przy UTC+1 w Polsce jest wtedy 13:30 — ten sam wynik co w stanie trzecim.

Długość rozjazdu. Wiosną przedział biegnie od drugiej do ostatniej niedzieli marca, co w zależności od układu kalendarza daje czternaście albo dwadzieścia jeden dni. Jesienią biegnie od ostatniej niedzieli października do pierwszej niedzieli listopada i wynosi dokładnie siedem dni, ponieważ pierwsza niedziela listopada zawsze przypada tydzień po ostatniej niedzieli października. Łącznie od trzech do czterech tygodni w roku.

Wynik i interpretacja. Okno 14:00–15:00 czasu lokalnego pokrywa to zdarzenie przez czterdzieści osiem albo czterdzieści dziewięć tygodni w roku i nie pokrywa go przez trzy albo cztery. Nie jest to wada okna ani błąd przeliczenia — jest to własność dwóch niezgodnych kalendarzy. Zastrzeżenie: rachunek dotyczy wyłącznie zdarzenia zakotwiczonego w czasie nowojorskim; zdarzenie zakotwiczone w czasie tokijskim zachowuje się inaczej, bo Japonia czasu letniego nie stosuje, więc przesuwa się względem czasu polskiego dwa razy w roku, a nie cztery.

Cztery stany zegarów w roku i wynikająca z nich godzina zdarzenia w czasie polskim Schemat bez skali czasu i bez osi liczbowej. Cztery prostokąty odpowiadają czterem układom czasu letniego po obu stronach Atlantyku; w każdym podano przesunięcie strefy nowojorskiej i polskiej wobec czasu uniwersalnego oraz wynikającą z nich godzinę zdarzenia zakotwiczonego na 8:30 czasu nowojorskiego. Prostokąt pierwszy, obie strony zimą: Nowy Jork UTC minus 5, Polska UTC plus 1, godzina 14:30. Prostokąt drugi, obie strony latem: Nowy Jork UTC minus 4, Polska UTC plus 2, godzina 14:30. Prostokąt trzeci, marzec, gdy Stany Zjednoczone są już na czasie letnim: Nowy Jork UTC minus 4, Polska UTC plus 1, godzina 13:30. Prostokąt czwarty, listopad, gdy Unia Europejska jest już na czasie zimowym: Nowy Jork UTC minus 4, Polska UTC plus 1, godzina 13:30. Dwa stany podstawowe dają zatem 14:30 czasu polskiego, a dwa stany rozjazdu 13:30. Pod schematem podano, że stany podstawowe obowiązują przez 48–49 tygodni w roku, a stany rozjazdu przez 3–4 tygodnie: od drugiej do ostatniej niedzieli marca, czyli 14 albo 21 dni, oraz przez 7 dni na przełomie października i listopada. Każdy prostokąt ma własny opis słowny, więc barwa nie jest jedynym nośnikiem informacji. Wartości ilustracyjne.
Ta sama godzina lokalna pokrywa zdarzenie zakotwiczone w czasie nowojorskim przez większość roku i nie pokrywa go przez trzy do czterech tygodni. Schemat nie ma skali czasu; godzina zdarzenia jest wartością ilustracyjną.

Moment oceny musi wypaść w oknie

Długość okna i jego pora nie wyczerpują zgodności z regułą, bo pozostaje pytanie, czy chwila, w której warunek staje się sprawdzalny, w ogóle wpada w przedział. Reguła oceniana na zamknięciu świecy ma tych chwil dokładnie tyle, ile świec kończy się w dobie, i wypadają one w miejscach wyznaczonych przez granicę doby serwera, a nie przez wygodę.

Warunek ogólny jest arytmetyczny. Okno o długości L zawiera co najmniej jedno zamknięcie świecy o okresie P niezależnie od swojego położenia tylko wtedy, gdy L jest nie mniejsze niż P. Jeżeli L jest mniejsze od P, wynik zależy od położenia okna wobec siatki zamknięć, a przy części położeń okno nie zawiera ani jednego zamknięcia. Okno stupięćdziesięciominutowe i świece czterogodzinne to właśnie taki przypadek: 150 jest mniejsze od 240, więc nic nie jest zagwarantowane i trzeba sprawdzić konkretne położenie.

Uogólnienie na większą liczbę zamknięć ma tę samą postać i przydaje się w sekcji 7. Okno o długości L zawiera — niezależnie od swojego położenia wobec siatki — co najmniej tyle zamknięć świec o okresie P, ile razy P mieści się w L w całości, czyli tyle, ile wynosi część całkowita ilorazu L przez P. Uzasadnienie mieści się w jednym zdaniu: kolejne zamknięcia dzieli dokładnie P, więc każdy pełny odcinek o długości P zawarty w oknie obejmuje dokładnie jedno z nich, a odcinek końcowy, krótszy od P, bywa pusty.

Dla L równego P daje to jedno zamknięcie, czyli przypadek szczególny warunku podanego wyżej; dla L mniejszego od P daje zero, czyli to samo stwierdzenie, że gwarancji wtedy nie ma. Liczba faktyczna bywa o jedno zamknięcie większa od gwarantowanej, gdy okno stoi korzystnie wobec siatki, ale do procedury wchodzi wariant najgorszy, a więc wartość gwarantowana.

Rachunek: czy zamknięcie świecy wpada w okno.

Założenia. Okno robocze 19:00–21:30 czasu lokalnego w Polsce. Zegar serwera przesunięty o UTC+2 — wartość ilustracyjna, bo przesunięcie serwera jest parametrem konkretnej platformy i konkretnego pośrednika, odczytywanym ze specyfikacji.[3] Świece kończą się na granicy doby serwera i w jej wielokrotnościach właściwych dla interwału. Czas w Polsce: UTC+1 zimą, UTC+2 latem.[1]

Świeca dzienna. Granica doby serwera przy UTC+2 wypada o 22:00 czasu uniwersalnego. Zimą odpowiada to godzinie 23:00 czasu lokalnego, latem — 00:00. Okno kończy się o 21:30, więc nie zawiera tej chwili w żadnym ze stanów kalendarza. Sygnał z reguły ocenianej na świecy dziennej powstaje półtorej godziny po końcu okna zimą i dwie i pół godziny po nim latem.

Świeca czterogodzinna, ten sam serwer. Zamknięcia wypadają co cztery godziny od granicy doby, czyli o 22:00, 02:00, 06:00, 10:00, 14:00 i 18:00 czasu uniwersalnego. Zimą odpowiada to godzinom 23:00, 03:00, 07:00, 11:00, 15:00 i 19:00 czasu lokalnego; latem — 00:00, 04:00, 08:00, 12:00, 16:00 i 20:00. W obu stanach jedno zamknięcie wypada w oknie.

Ten sam interwał, inny serwer. Przy zegarze serwera przesuniętym o UTC+3 zamknięcia świec czterogodzinnych wypadają o 21:00, 01:00, 05:00, 09:00, 13:00 i 17:00 czasu uniwersalnego. Zimą, przy UTC+1 w Polsce, odpowiada to godzinom 22:00, 02:00, 06:00, 10:00, 14:00 i 18:00 czasu lokalnego: okno 19:00–21:30 nie zawiera wtedy żadnego zamknięcia, bo najbliższe wypada godzinę przed jego początkiem.

Latem, przy UTC+2, te same chwile wypadają o 23:00, 03:00, 07:00, 11:00, 15:00 i 19:00 czasu lokalnego — ostatnia z nich trafia dokładnie w początek okna, więc latem okno obejmuje jedno zamknięcie, oddalone od granicy okna o zero minut. Do procedury wchodzi wariant najgorszy, czyli zimowy: reguła jest w tej konfiguracji wykonalna przez część roku i niewykonalna przez pozostałą, a orzeczenie wydaje się na podstawie tej drugiej.

Wynik i interpretacja. Zgodność okna z regułą zależy od trzech liczb naraz: długości okna, interwału oceny i przesunięcia zegara serwera. Zmiana którejkolwiek z nich potrafi zamienić konfigurację wykonalną w niewykonalną, przy niezmienionej dostępności. Sprawdzenie zajmuje kilka minut i wykonuje się je przed macierzą, bo jego wynik bywa twardszy niż wynik macierzy. Wariant trzeci pokazuje przy tym rzecz osobną: sam stan kalendarza potrafi przechylić wynik w obie strony, więc rachunek prowadzi się dla obu stanów, a do procedury bierze ten gorszy z dwóch.

Zastrzeżenie. Rachunek zakłada, że świece kończą się dokładnie na granicy doby serwera i jej wielokrotnościach, co jest konwencją platformy, a nie właściwością rynku; przy instrumentach z przerwami w notowaniach siatka zamknięć bywa niepełna. Przesunięcie zegara serwera bywa zmieniane niezależnie od zmian czasu urzędowego, więc sprawdzenie trzeba powtórzyć po każdej takiej zmianie.

Wyjścia z niezgodności są cztery i różnią się tym, co robią z regułą. Pierwsze polega na zmianie interwału oceny na taki, którego zamknięcia wpadają w okno; to jest zmiana parametru systemu i wymaga sprawdzenia reguły od nowa, bo inny interwał daje inne sygnały. Drugie polega na przebudowie reguły tak, żeby decyzja opierała się na ostatniej świecy zamkniętej przed początkiem okna, a wejście było zleceniem oczekującym złożonym wewnątrz okna. Trzecie nie rusza reguły w ogóle: uznaje konfigurację za niewykonalną i usuwa rozważany styl ze zbioru. To wyjście jest pełnoprawne, a przy oknie, w które nie wpada żadne zamknięcie, bywa jedynym uczciwym — dwa pierwsze zakładają bowiem, że regułę da się przebudować, a daje się nie każdą. Czwarte jest węższe od trzeciego: dokłada do zapisu regułę wstrzymania na te dni, w których niezgodność występuje, i zostawia regułę nietkniętą przez resztę roku; wraca do niego akapit o rozjeździe kalendarzy niżej. Wybór między nimi jest wyborem tego, co wolno zmienić, a nie wyborem wygody.

Drugie wyjście jest przy tym inną regułą, a nie tą samą regułą wykonaną inaczej. Cena sygnału pochodzi wtedy z chwili odległej od chwili złożenia zlecenia nawet o kilka godzin, a cena reakcji jest w tym czasie wielkością nieznaną; rozjazd między jedną a drugą, wraz z jego skutkiem dla wyniku liczonego od ceny wykonania, przelicza artykuł 8.1. Zapisanie tego rozjazdu jako świadomego wyboru jest warunkiem, bez którego seria wyników opisuje coś innego niż reguła, która została sprawdzona.

Co z tego wynika dla macierzy

Do wiersza macierzy wchodzi okno przeliczone na UTC w wariancie najgorszym, czyli w tym ze stanów kalendarza, w którym część wspólna z przedziałem aktywności instrumentów jest najmniejsza. Wybór wariantu najgorszego jest tą samą zasadą, która przy długości okna kazała brać najgorszy tydzień z czterech: procedura ma orzec o wykonalności, a reguła wykonalna w większości tygodni i niewykonalna w kilku nie jest regułą wykonalną, tylko regułą z przerwami, których zapis systemu musi się domagać wprost.

Rozwiązanie tej sytuacji nie polega na ignorowaniu rozjazdu ani na przesuwaniu okna dwa razy w roku, o ile okno jest wyznaczone przez okoliczności, a nie przez wybór. Polega na zapisaniu w systemie reguły wstrzymania na te dni — jednej z dziewięciu pozycji listy minimalnej z artykułu 8.1. Brak zapisany jest decyzją; niezapisany jest luką, a luka w tym miejscu wchodzi do próby jako kilkanaście obserwacji zebranych w innych warunkach niż reszta.

Osobno stoi przypadek okna, które z przedziałem aktywności instrumentów nie ma części wspólnej w żadnym stanie kalendarza. Wtedy problem nie leży w stylu i macierz go nie rozstrzygnie; leży w uniwersum instrumentów, które w tym oknie trzeba dobrać inaczej albo uznać za niedostępne. Do tej sytuacji wraca sekcja 9.

4. Macierz eliminacyjna

Macierz przyjmuje trzy wielkości: klasę okna roboczego, odpowiedź o reakcję poza oknem i odpowiedź o zgodę na utrzymanie pozycji przez rolowanie. Dwie ostatnie przepisuje się z inwentarza wprost, z pozycji trzeciej i czwartej. Pierwszej w inwentarzu nie ma i przepisać się jej nie da: klasę okna wylicza się z czterech zapisów naraz — długości okna, stałości jego pory oraz sekwencji i pełnego cyklu pozycji z pozycji szóstej — a rachunek podaje podsekcja niżej.

Macierz orzeka o wykonalności pojedynczej reguły i zwraca odpowiedź „tak" albo „nie"; zbiór stylów pozostających w grze powstaje dopiero z sumy takich orzeczeń. Do tego rozróżnienia ta sekcja wraca jeszcze kilka razy: przy sposobie odczytania wiersza, przy jednostronności eliminacji i przy tym, czego macierz nie rozstrzyga. Dwie z czterech wielkości, z których liczy się klasę okna, są własnością reguły, a nie kalendarza, więc cały test przechodzi się osobno dla każdej reguły kandydującej, a zbiór wynikowy jest sumą tych orzeczeń. Dlaczego tak jest i co z tego wynika dla odczytu wiersza, wykłada podsekcja o parze kalendarza i reguły.

Pięć klas okna roboczego

Klasy nie tworzą jednej skali: W2, W3 i W4 są uporządkowane kumulatywnie — warunek klasy wyższej zawiera w sobie warunek niższej i dokłada do niego jeden wymóg — natomiast W1 i W5 leżą poza tym porządkiem, bo rozstrzygają o nich inne cechy. Rozdzielają się według trzech cech: czy okno w ogóle istnieje w dobie handlowej i mieści całą sekwencję, jak reszta okna po tej sekwencji wypada wobec pełnego cyklu pozycji, oraz stałości pory. Klasa pierwsza jest konfiguracją, w której zawodzi cecha pierwsza, klasa piąta — w której zawodzi trzecia; w obu długość okna niczego nie ratuje.

  • W1 — brak okna mieszczącego sekwencję. W wariancie skrajnym analiza jest możliwa wyłącznie poza godzinami handlu instrumentu, w praktyce w przerwie weekendowej. Do tej samej klasy należy jednak także okno, które w dobie handlowej istnieje, ale nie mieści całej sekwencji wymaganej przez regułę: skoro sekwencji nie da się w nim wykonać, nie jest ono oknem roboczym w rozumieniu tej procedury i dalszego rachunku się dla niego nie prowadzi. Oba warianty trafiają do tej samej klasy, ale wyjścia z nich są różne, bo w pierwszym okna nie ma wcale, a w drugim jest i jest za krótkie: temu drugiemu odpowiada skrócenie samej sekwencji, opisane w sekcji 9.
  • W2 — okno przeglądowe, stała pora. Mieści całą sekwencję wymaganą przez regułę — ocenę warunku, wyznaczenie poziomów, złożenie zleceń i potwierdzenie ich przyjęcia — ale reszta okna po tej sekwencji jest krótsza od pełnego cyklu pozycji, więc pozycji nie da się w tym oknie doprowadzić od otwarcia do zamknięcia. Reszta zerowa jest przypadkiem szczególnym tego warunku, a nie osobną klasą.
  • W3 — okno ciągłe z zapasem, stała pora. Mieści tę samą sekwencję jeden raz i zostawia po niej resztę nie krótszą od pełnego cyklu pozycji, więc pozycję da się w oknie poprowadzić od otwarcia do zamknięcia. Dla reguły, której pełny cykl pozycji jest nie krótszy od samego okna, klasa ta jest z konstrukcji pusta.
  • W4 — warunek klasy trzeciej plus druga sekwencja albo drugi blok, stała pora. Spełnia warunek klasy trzeciej i dokłada do niego jedno z dwojga: sekwencja mieści się w oknie po raz drugi w całości albo okno rozpada się na dwa osobne bloki o stałej porze w tej samej dobie, z których każdy spełnia warunek klasy trzeciej. Klasa czwarta jest więc nadbudową nad trzecią, a nie jej alternatywą, i wraz z nią jest pusta dla każdej reguły, której cykl pozycji jest nie krótszy od długości okna.
  • W5 — okno o zmiennej porze. Długość bywa dowolna; cechą rozstrzygającą jest to, że pora nie powtarza się w kolejnych dniach roboczych.

Przy żadnej z tych klas nie stoi liczba minut i nie jest to przeoczenie. Klasy okna nie mają granic minutowych i nie da się ich wyznaczyć raz dla wszystkich reguł. Rozstrzygają dwie liczby, obie zapisane w szóstej pozycji inwentarza. Pierwszą jest sekwencja: minuty, których reguła wymaga od odczytania danych do potwierdzenia przyjęcia zleceń. Drugą jest pełny cykl pozycji: minuty, które ta sama reguła przewiduje od otwarcia pozycji do jej zamknięcia. Od długości okna odejmuje się sekwencję i otrzymuje resztę okna, a resztę porównuje z pełnym cyklem pozycji. Cały test ma cztery kroki i wykonuje się je w tej kolejności:

  1. Sekwencja nie mieści się w oknie — okno nie jest oknem roboczym w rozumieniu procedury, więc klasą jest W1. Reszty się wtedy nie liczy, bo nie ma z czego.
  2. Reszta okna jest krótsza od pełnego cyklu pozycji — klasą jest W2. Reszta zerowa spełnia ten warunek jak każda inna reszta zbyt krótka.
  3. Reszta okna jest nie krótsza od pełnego cyklu pozycji — klasą jest W3.
  4. Warunek kroku trzeciego jest spełniony, a ponadto sekwencja mieści się w oknie po raz drugi w całości albo okno rozpada się na dwa bloki o stałej porze — klasą jest W4.

Zmienna pora okna wyprzedza cały ten rachunek: jeżeli przedział nie powtarza się w kolejnych dniach roboczych, klasą jest W5 i żadnej z czterech pozostałych się nie odczytuje. Granica między W2 a W3 jest mierzona pełnym cyklem pozycji, a klasa czwarta jest warunkiem dodatkowym nałożonym na warunek klasy trzeciej — dlatego porządek zachodzi z konstrukcji, a nie z jednej skali. W2, W3 i W4 układają się w ciąg, w którym nie ma ani luki, ani miejsca wspólnego: każda konfiguracja o stałej porze, w której sekwencja się mieści, trafia do dokładnie jednej z trzech klas, bo krok czwarty sprawdza się dopiero po spełnieniu warunku kroku trzeciego, a nie obok niego.

Test przyjmuje przy tym, że sekwencja i pełny cykl pozycji są odcinkami rozłącznymi, następującymi po sobie: najpierw wypełnia się sekwencja, a dopiero reszta okna ma pokryć cykl. Ściśle biorąc rozłączne one nie są, bo czwarty składnik sekwencji obejmuje potwierdzenie przyjęcia zlecenia wejścia, a to przychodzi już po jego wykonaniu, czyli w czasie, w którym pozycja jest otwarta i cykl już biegnie. Założenie o rozłączności liczy więc część minut dwa razy i zawyża sumę wymaganą od okna, a zawyżenie działa w stronę zachowawczą: klasa wychodzi z niego co najwyżej niższa, nigdy wyższa, a orzeczenie o wykonalności co najwyżej ostrożniejsze niż to, które dałby pomiar dokładniejszy.

Cztery kroki testu i poprzedzające je pytanie o stałość pory dają dokładnie jedną klasę okna. Schemat nie ma skali i nie zawiera granic minutowych, bo klasy okna ich nie mają.
Test klas okna roboczego jako drzewo decyzyjne o czterech krokach Schemat decyzyjny bez skali i bez osi liczbowej; nie pada na nim ani jedna wartość minutowa. Ścieżka biegnie przez pięć pól z pytaniami i kończy się w jednym z pięciu pól wynikowych. Pole pierwsze pyta, czy pora okna powtarza się w kolejnych dniach roboczych; odpowiedź przecząca prowadzi wprost do klasy W5, czyli okna o zmiennej porze, która wyprzedza cały dalszy rachunek. Odpowiedź twierdząca prowadzi do kroku pierwszego: czy sekwencja S mieści się w oknie o długości L. Odpowiedź przecząca daje klasę W1, czyli brak okna roboczego, i reszty nie ma wtedy z czego policzyć. Odpowiedź twierdząca prowadzi do wyliczenia reszty okna R jako różnicy L minus S. Kroki drugi i trzeci porównują R z pełnym cyklem pozycji C: reszta krótsza od C daje klasę W2, czyli okno przeglądowe, do którego należy także reszta zerowa; reszta nie krótsza od C prowadzi do kroku czwartego. Krok czwarty pyta, czy ponadto sekwencja mieści się w oknie drugi raz w całości albo czy okno rozpada się na dwa bloki o stałej porze; odpowiedź przecząca zostawia klasę W3, czyli okno ciągłe z zapasem, a odpowiedź twierdząca daje klasę W4. Podział jest zupełny i rozłączny: każda konfiguracja trafia do dokładnie jednej z pięciu klas. S i C są własnością reguły, a nie kalendarza, więc cały test przechodzi się osobno dla każdej reguły kandydującej.

Cztery podstawienia pokazują, jak ten test działa przy tej samej sekwencji dwudziestominutowej i przy regule, której pełny cykl pozycji zamyka się w piętnastu minutach. Okno trzydziestopięciominutowe zostawia po sekwencji piętnaście minut; piętnaście nie jest mniejsze od piętnastu, więc warunek kroku trzeciego jest spełniony i klasą jest W3 — a sekwencja drugi raz się w tym oknie nie mieści, bo dwa razy dwadzieścia to czterdzieści, więc krok czwarty nie podnosi klasy i W3 zostaje odczytem ostatecznym.

Okno dwudziestopięciominutowe zostawia pięć minut, a pięć jest mniejsze od piętnastu, więc klasą jest W2. Okno dwudziestominutowe nie zostawia nic i jest klasą W2 z dokładnie tego samego powodu, bez żadnego wyjątku dla reszty zerowej. Okno piętnastominutowe nie mieści już samej sekwencji i jest klasą W1. Pytanie „ile mam minut" jest więc w tej procedurze zawsze pytaniem potrójnym: ile minut, wobec jakiej sekwencji i wobec jakiego cyklu pozycji. Dwie z tych trzech liczb pochodzą z reguły, a nie z kalendarza, więc odpowiedź zmienia się razem z regułą: kalendarz nie ma jednej klasy — ma po jednej na każdą rozważaną regułę. Rozwija to podsekcja o parze kalendarza i reguły.

Jak czyta się wiersz

Wiersz wskazuje styl albo warunkowy wariant stylu. Zapis „wyłącznie w wariancie, w którym…" nie jest złagodzeniem eliminacji — jest wskazaniem, że styl przechodzi tylko wtedy, gdy zapis systemu zawiera wskazany warunek. Jeżeli go nie zawiera, styl jest wyeliminowany tak samo jak ten, przy którym stoi kreska. Dwie ostatnie kolumny odpowiadają dwóm odpowiedziom na pytanie o rolowanie i czyta się dokładnie jedną z nich. Ostatnia kolumna nie streszcza wiersza, tylko podaje mechanizm, przez który eliminacja zachodzi; służy do sprawdzenia, czy wiersz w ogóle stosuje się do rozważanej reguły.

Wiersz wybiera klasa policzona dla rozważanej reguły, a wewnątrz wiersza czyta się wyłącznie kolumnę tego stylu, do którego ta reguła należy. Pozostałe pozycje wiersza dotyczą reguł innych stylów i orzeka się o nich osobnym przebiegiem testu, z ich własną sekwencją i ich własnym cyklem pozycji. Macierz nie odpowiada na pytanie „które style wchodzą w grę na tym kalendarzu"; odpowiada na pytanie „czy ta reguła jest wykonalna na tym kalendarzu". Kto rozważa cztery style, odczytuje tabelę cztery razy.

Tabela niżej jest zapisem jednego orzeczenia, a nie mapą kalendarza. Każdy jej odczyt dotyczy jednej reguły: wchodzi się do wiersza wskazanego przez klasę policzoną dla tej reguły i czyta w kolumnie jej własnego stylu. Zbiór stylów pozostających w grze powstaje dopiero z sumy takich odczytów, po jednym na każdą regułę kandydującą.

Okno roboczeReakcja poza oknemStyle w grze przy zgodzie na rolowanieStyle w grze bez zgody na rolowanieCo eliminuje i dlaczego; dla jakich reguł wiersz jest osiągalny
W1 — brak okna mieszczącego sekwencjęNiePosition trading; swing wyłącznie w wariancie, w którym wejście i oba wyjścia są złożone jako zlecenia poza oknem niemieszczącym sekwencji — w przerwie weekendowej, gdy okna w dobie handlowej nie ma wcale, albo poza tym oknem, gdy istnieje, lecz jest za krótkie — i nie wymagają zmiany w trakcie doby handlowejŻadenKażdy styl wymagający decyzji podjętej w dobie handlowej odpada z braku okna, w którym dałoby się wykonać całą sekwencję, a więc i podjąć tę decyzję. Reguła z wyjściem po upływie czasu odpada dodatkowo, jeżeli to wyjście wymaga działania ręcznego. Wiersz jest osiągalny dla każdej reguły, której sekwencja w oknie się nie mieści — także wtedy, gdy okno w dobie handlowej istnieje, lecz jest za krótkie; pełnego cyklu pozycji nie porównuje się wtedy z niczym, bo reszty nie ma z czego policzyć
W1 — brak okna mieszczącego sekwencjęTakPosition trading; swing — zestaw ten sam, ale reguła może zawierać reakcję na zdarzenie, o ile sprawdzenie zdarzenia mieści się w minutach i nie wymaga analizyŻadenMożliwość reakcji nie tworzy okna analitycznego. Style bez rolowania wymagają otwarcia i zamknięcia pozycji w tej samej dobie handlowej, a więc oceny warunku wewnątrz niej. Wiersz osiągalny na tych samych warunkach co poprzedni: dla każdej reguły, której sekwencja w oknie się nie mieści, niezależnie od długości jej cyklu pozycji
W2 — okno przeglądowe, stała poraNieSwing, position trading; day trading w wariancie z kolumny obokDay trading wyłącznie w wariancie, w którym oba wyjścia są zleceniami złożonymi w oknie, a zamknięcie przed godziną rolowania wynika z poziomu albo ze zlecenia, nie z decyzji podjętej późniejScalping odpada, bo okno przeglądowe wystarcza na sprawdzenie warunku i złożenie zleceń, a nie pozwala śledzić przebiegu ceny przez cały czas życia pozycji: reszta okna po sekwencji jest tu z definicji klasy krótsza od pełnego cyklu pozycji. Wiersz jest osiągalny dla każdej reguły, której sekwencja w oknie się mieści, a reszta po niej jest krótsza od pełnego cyklu pozycji; dla reguły swingowej i pozycyjnej, których cykl liczy się w dobach, jest to jedyne wejście do procedury przy oknie o stałej porze
W2 — okno przeglądowe, stała poraTakSwing, position trading; day trading w wariancie z kolumny obokDay trading — wariant jak wyżej, poszerzony o możliwość domknięcia pozycji przed godziną rolowania działaniem ręcznymScalping odpada z tego samego powodu; reakcja poza oknem nie zastępuje ciągłej obserwacji, bo nie pozwala śledzić przebiegu ceny. Wiersz osiągalny na tych samych warunkach co poprzedni: sekwencja mieści się w oknie, a reszta po niej nie pokrywa pełnego cyklu pozycji
W3 — okno ciągłe z zapasem, stała poraNieSwing, position trading; day trading bez warunku dodatkowego; scalping, jeżeli okno ma część wspólną z przedziałem aktywności instrumentów z uniwersumDay trading bez warunku dodatkowego; scalping, jeżeli okno ma część wspólną z przedziałem aktywności instrumentów z uniwersumDay tradingu ten wiersz nie eliminuje w żadnym wariancie: klasa trzecia znaczy z definicji, że reszta okna po sekwencji pokrywa pełny cykl pozycji, więc pozycja okna nie przeżywa i wykonawcy między jego końcem a zamknięciem pozycji nikt nie potrzebuje. Wiersz jest osiągalny wyłącznie dla reguł, których cykl mieści się w reszcie okna; dla reguły swingowej i pozycyjnej klasa trzecia jest pusta z konstrukcji, a ich wpisy w tym wierszu mówią tyle, że hojniejsze okno niczego im nie odbiera
W3 — okno ciągłe z zapasem, stała poraTakWszystkie cztery, przy czym scalping tylko przy części wspólnej okna z przedziałem aktywności instrumentówDay trading, scalping — jak wyżejMacierz eliminuje niewiele; rozstrzygnięcie przechodzi do filtrów z sekcji 6 i 7. Wiersz osiągalny wyłącznie dla reguł o cyklu pozycji nie dłuższym od reszty okna
W4 — warunek klasy trzeciej plus druga sekwencja albo drugi blok, stała poraNieWszystkie cztery, przy czym scalping tylko przy części wspólnej okna z przedziałem aktywności instrumentówDay trading; scalping tylko przy części wspólnej okna z przedziałem aktywności instrumentówMacierz nie eliminuje nic poza tym, co wynika z odpowiedzi o rolowanie; wiersz osiągalny wyłącznie dla reguł, których cykl pozycji mieści się w reszcie okna
W4 — warunek klasy trzeciej plus druga sekwencja albo drugi blok, stała poraTakWszystkie cztery, przy czym scalping tylko przy części wspólnej okna z przedziałem aktywności instrumentówDay trading; scalping tylko przy części wspólnej okna z przedziałem aktywności instrumentówKonfiguracja najmniej ograniczona; cały ciężar rozstrzygnięcia spoczywa na filtrach spoza macierzy. Wiersz osiągalny na tych samych warunkach co poprzedni
W5 — zmienna poraNiePosition trading; swing wyłącznie w wariancie, w którym moment oceny warunku jest zakotwiczony w czasie serwera, a okno służy do odczytania stanu, nie do oceniania warunkuŻadenScalping odpada, bo wymaga, żeby okno pokrywało porę życia pozycji. Day trading odpada, bo jego moment oceny musi wypaść wewnątrz doby handlowej i przed godziną rolowania, a okno o zmiennej porze nie gwarantuje tego w żadnym dniu z góry. Wiersz jest osiągalny dla każdej reguły bez wyjątku: zmienna pora wyprzedza rachunek sekwencji i reszty, więc klasy piątej nie odczytuje się z porównania liczb, tylko z braku powtarzalnej pory
W5 — zmienna poraTakPosition trading, swing — wariant jak wyżejŻadenReakcja poza oknem nie przywraca stałości pory oceny, a to ona jest tu wielkością brakującą. Wiersz osiągalny dla każdej reguły, tak samo jak poprzedni i z tego samego powodu: o klasie piątej rozstrzyga wyłącznie pora okna, a nie żadna z dwóch liczb reguły

Wiersz odczytuje się raz, na wariancie najgorszym, i zapisuje wynik. Ponowne odczytanie przy łagodniejszych założeniach nie jest sprawdzeniem, tylko negocjacją z tabelą.

Dlaczego eliminacja bywa jednostronna

Zestaw wierszy jest niesymetryczny i nie jest to niedopatrzenie. Ograniczenie czasowe działa w jedną stronę: krótkie okno wyklucza style wymagające długiej obecności, ale długie okno nie wyklucza stylu pozycyjnego. Kto ma sześć godzin dziennie, może prowadzić pozycję utrzymywaną miesiącami i nie robi nic nieracjonalnego — nadmiar dostępności nie jest przeszkodą wykonawczą, tylko niewykorzystaną możliwością, a to jest inna kategoria. Dlatego kolumna z odpowiedzią „bez zgody na rolowanie" bywa pusta, a kolumna „przy zgodzie na rolowanie" nie jest pusta nigdy.

Odmowa utrzymania pozycji przez noc odcina dwa style z czterech; brak okna roboczego w dobie handlowej albo zmienna pora okna odcina pozostałe dwa. Zbiór pusty zwracają więc dwie konfiguracje, a nie jedna: brak okna roboczego przy odmowie rolowania oraz okno o zmiennej porze przy tej samej odmowie. Mechanizm jest w nich różny — raz brakuje momentu, w którym decyzja mogłaby zapaść, raz brakuje stałości pory, bez której moment oceny nie daje się związać z oknem — a wynik ten sam i trzeba go powiedzieć wprost, zamiast szukać wariantu ratunkowego. Co z tym zrobić, rozstrzyga sekcja 9.

Klasa okna jest własnością pary: kalendarz i reguła

Nawyk mówienia o „klasie mojego okna" sugeruje, że klasa jest własnością kalendarza. Nie jest. Z czterech wielkości, które o niej rozstrzygają, dwie czyta się z kalendarza — długość okna i stałość jego pory — a dwie z reguły: sekwencję oraz pełny cykl pozycji. Wielkość wyliczona z dwóch źródeł jest własnością pary, a nie żadnego ze źródeł osobno. Stąd zdanie, które trzeba postawić przed pierwszym odczytem wiersza: kalendarz nie ma jednej klasy — ma po jednej na każdą rozważaną regułę.

Podstawienie pokazuje to na jednym oknie i czterech regułach. Blok siedemdziesięciopięciominutowy, jeden dziennie, o stałej porze — blok po odjęciu czasu na przegląd i ewidencję, a więc ta wielkość, która wchodzi do macierzy, a nie okno deklarowane; samo odjęcie opisuje sekcja 5, gdzie ta sama liczba stoi po przeciwnej stronie działania, jako okno przed odjęciem. Wszystkie liczby ilustracyjne.

Reguła kandydującaSekwencjaPełny cykl pozycjiReszta po sekwencjiKlasa dla tej reguły
Scalpingowa20 min10 min75 − 20 = 55 minW4 — 55 pokrywa cykl, a sekwencja mieści się drugi raz, bo 2 × 20 = 40 i 40 jest nie większe od 75
Day tradingowa25 min180 min (3 godziny)75 − 25 = 50 minW2 — 50 jest mniejsze od 180
Swingowa40 min4320 min (3 doby)75 − 40 = 35 minW2 — 35 jest mniejsze od 4320
Pozycyjna45 min43 200 min (30 dób)75 − 45 = 30 minW2 — 30 jest mniejsze od 43 200
Cztery reguły kandydujące na jednym oknie o długości 75 minut: ta sama liczba minut daje klasę W4 dla reguły scalpingowej i klasę W2 dla trzech pozostałych. Wartości ilustracyjne; podane minuty są wartościami tego przykładu, a nie granicami klas.
Cztery reguły kandydujące na jednym oknie roboczym i wynikające z nich klasy Wykres słupkowy poziomy o czterech wierszach, z liniową i skalibrowaną osią poziomą wyrażoną w minutach, od zera do siedemdziesięciu pięciu, z podziałką opisaną wartościami 0, 15, 30, 45, 60 i 75 minut. Każdy wiersz przedstawia to samo okno o długości 75 minut, jeden blok dziennie o stałej porze, podzielone na sekwencję S i resztę okna R. Wiersz pierwszy, reguła scalpingowa: S równa 20 minut, R równa 55 minut, pełny cykl pozycji C równy 10 minut mieści się w reszcie, klasa W4. Wiersz drugi, reguła day tradingowa: S równa 25 minut, R równa 50 minut, C równe 180 minut, czyli 3 godziny, sięga poza okno, klasa W2. Wiersz trzeci, reguła swingowa: S równa 40 minut, R równa 35 minut, C równe 4320 minut, czyli 3 doby, sięga poza okno, klasa W2. Wiersz czwarty, reguła pozycyjna: S równa 45 minut, R równa 30 minut, C równe 43 200 minut, czyli 30 dób, sięga poza okno, klasa W2. Reguła scalpingowa spełnia warunek klasy trzeciej, bo 55 nie jest mniejsze od 10, i dokłada do niego drugą sekwencję, bo dwa razy 20 daje 40, a 40 nie jest większe od 75; stąd klasa W4. W trzech pozostałych wierszach reszta jest krótsza od cyklu: 50 mniej niż 180, 35 mniej niż 4320 oraz 30 mniej niż 43 200. Wszystkie wartości są ilustracyjne i są wartościami tego przykładu, a nie granicami klas — klasy okna granic minutowych nie mają.

Jeden kalendarz, cztery reguły, dwie różne klasy i cztery osobne orzeczenia. Sprzeczności w tym nie ma, bo żadne z nich nie dotyczy kalendarza samego. Reguła scalpingowa wchodzi do wiersza W4 i tam czyta się kolumnę scalpingu; trzy pozostałe wchodzą do wiersza W2 i tam czyta się kolumnę odpowiednio day tradingu, swingu i position tradingu. Gdyby klasę policzyć raz — powiedzmy dla reguły swingowej — i odczytać ją w kolumnie scalpingu, orzeczenie o wykonalności scalpingu opierałoby się na liczbach, które do scalpingu nie należą. Wynik wyglądałby na zgodny z tabelą i byłby fałszywy.

Ta sama zależność wyjaśnia, dlaczego wiersze W3 i W4 wymieniają swing i position trading, choć reguła swingowa ani pozycyjna klasy trzeciej nigdy nie osiąga. Warunek klasy trzeciej wymaga, żeby reszta okna pokryła pełny cykl pozycji, a reszta jest zawsze krótsza od okna; dla reguły, której cykl jest nie krótszy od okna, klasa trzecia i czwarta są więc puste z konstrukcji. Nie jest to droga osobna i nie jest to niedopatrzenie.

Kalendarz, który dla reguły o krótkim cyklu daje klasę trzecią, dla reguły swingowej daje klasę drugą — jej sekwencja w tym oknie się mieści, a cyklu reszta nie pokrywa — i swing przechodzi wtedy z wiersza W2, co jest jego właściwym wejściem do procedury. Wpisy w wierszach W3 i W4 mówią o nim tyle, że hojniejsze okno niczego mu nie odbiera; jednostronność tej zależności rozwija podsekcja wyżej.

Czterokrotne przejście testu przy czterech rozważanych stylach nie jest kosztem procedury, tylko jej postacią. Eliminacja z definicji orzeka o pojedynczym kandydacie: sprawdza, czy da się go wykonać, i albo go usuwa, albo zostawia. Zbiór stylów pozostających w grze jest sumą takich pojedynczych orzeczeń i nie ma sposobu, żeby powstał z jednego odczytu — bo nie ma jednej pary liczb, która opisywałaby cztery różne reguły naraz.

Rachunek działa też w drugą stronę, wewnątrz jednego stylu. Godzina o stałej porze jest klasą W3 dla reguły ocenianej raz, na jednym instrumencie, jeżeli sekwencja zajmuje trzydzieści pięć minut, a pełny cykl pozycji dwadzieścia: reszta wynosi dwadzieścia pięć minut i cykl pokrywa, a sekwencja drugi raz się w godzinie nie mieści, bo dwa razy trzydzieści pięć to siedemdziesiąt — więc klasa zatrzymuje się na trzeciej.

Ta sama godzina jest klasą W2 dla tej samej reguły ocenianej na dwóch instrumentach, jeżeli sama ocena zajmuje po dziesięć minut na każdym: sekwencja rośnie wtedy do czterdziestu pięciu minut, reszta spada do piętnastu, a cykl pozycji pozostaje dwudziestominutowy, bo jest własnością reguły, nie uniwersum — piętnaście jest mniejsze od dwudziestu, więc klasa spada o jeden stopień. Przy czterech instrumentach sama ocena zajmuje czterdzieści minut, sekwencja rośnie do sześćdziesięciu pięciu i przestaje się w godzinie mieścić; wtedy nie jest to już klasa W2, lecz W1, bo okna niemieszczącego sekwencji procedura za okno robocze nie uznaje.

Rozkład sekwencji na cztery składniki podaje pozycja szósta inwentarza w sekcji 2; w szacunkach pomijany bywa składnik czwarty, a przy zleceniu wejścia i dwóch zleceniach wyjścia obejmuje on trzy potwierdzenia, z których ostatnie przychodzi po wykonaniu wejścia — więc nie na początku okna.

Wynika z tego kolejność, która bywa odwracana. Klasę okna ustala się dla konkretnej reguły i dla jej własnej pary liczb; nie ustala się jej raz i nie przenosi ani na kolejne warianty tej samej reguły, ani na reguły innych stylów. Reguła rozbudowana o dodatkowy warunek albo o dodatkowy instrument zmienia sekwencję, a zmiana sekwencji bywa zmianą klasy okna — czyli zmianą wiersza macierzy, mimo że kalendarz pozostał ten sam.

Kto nie ma jeszcze zapisanej reguły, może przejść procedurę na dwóch liczbach przyjętych z góry i zapisać je jako ograniczenie nałożone na przyszły system: „ocena warunku i złożenie zleceń mają się zamknąć w dwudziestu minutach, a pozycja ma być zamykana najpóźniej w piętnaście minut od otwarcia". Ograniczenie tej postaci działa dokładnie tak samo jak reguła: podstawia się je do testu klas w miejsce sekwencji i cyklu odczytanych z zapisu, a potem odrzuca konstrukcje, których nie da się w tym oknie wykonać — tylko robi to, zanim powstaną.

Czego macierz nie rozstrzyga

Nie rozstrzyga, który ze stylów pozostających w grze wybrać. Nie ma w niej żadnej wielkości, z której taki wybór mógłby wynikać, i dopisanie jej wymagałoby porównywania stylów po jakości — czyli tego, co sekcja 1 odrzuciła jako niewykonalne. Nie rozstrzyga też o regule. Wiersz „day trading pozostaje w grze" nie mówi, że jakakolwiek reguła day tradingowa ma dodatnią wartość oczekiwaną; mówi, że gdyby taka reguła istniała, dałoby się ją w tym oknie wykonać. To jest cała treść orzeczenia.

Nie obejmuje wreszcie ograniczeń zapisanych w regulaminie pośrednika, które bywają czwartą osią eliminacji, niezależną od trzech pozostałych i równie twardą jak grafik. Warunki te opisuje dział o wyborze pośrednika i sprawdza się je przed uruchomieniem procedury, a nie po niej.

Pięć klas okna roboczego w dobie handlowej i style pozostające w grze przy każdej z nich, w wariancie ze zgodą na utrzymanie pozycji przez rolowanie i bez niej; klasę liczy się osobno dla każdej rozważanej reguły, a wiersz czyta w kolumnie stylu, do którego ta reguła należy
Pięć klas okna roboczego w dobie handlowej i style pozostające w grze przy każdej z nich, w wariancie ze zgodą na utrzymanie pozycji przez rolowanie i bez niej; klasę liczy się osobno dla każdej rozważanej reguły, a wiersz czyta w kolumnie stylu, do którego ta reguła należy

5. Przegląd i ewidencja jako osobna pozycja budżetu

Okno robocze bywa liczone tak, jakby całe było dostępne na obserwację i decyzje. Nie jest. Ewidencja jest składnikiem systemu, a nie czynnością dodatkową wykonywaną, jeżeli zostanie czas; jej zakres i powód, dla którego bez niej nie da się policzyć niczego z artykułu 8.2, opisuje artykuł 8.1. Do procedury eliminacyjnej wchodzi z tego jedna konsekwencja: minuty potrzebne na zapis i na przegląd trzeba odjąć od okna, zanim okno trafi do macierzy.

Odjęcie zmienia klasę okna częściej, niż wygląda to na papierze, i zmienia ją zawsze w tę samą stronę.

Trzy składniki, z których dwa nie zależą od liczby transakcji

Czas potrzebny na ewidencję i przegląd rozkłada się na trzy pozycje o różnym zachowaniu. Pierwsza jest proporcjonalna do liczby transakcji: zapis pojedynczej pozycji ewidencji, z rozdzieleniem ceny sygnału i ceny wykonania, z czasem złożenia zlecenia i ze statusem realizacji. Ta czynność stoi wyłącznie tutaj — sekwencja z szóstej pozycji inwentarza kończy się na potwierdzeniu przyjęcia zleceń i zapisu w ewidencji nie obejmuje — więc minuty poświęcone na zapis odejmuje się od okna dokładnie raz. Druga jest stała w jednostce czasu: okresowy przegląd serii, w którym sprawdza się zgodność zapisu z regułą. Trzecia też jest stała: kontrola samego zapisu reguł i tego, czy odpowiada on temu, co faktycznie było wykonywane.

Rozdzielenie tych trzech pozycji ma skutek, który przeczy intuicji. Przy niskiej częstotliwości decyzji budżet trzyma się blisko poziomu wyjściowego, bo dwie z trzech pozycji zachowują tę samą wartość przy każdej liczbie transakcji.

Rachunek: budżet na ewidencję i przegląd przy dwóch częstotliwościach.

Założenia. Wszystkie wielkości poniżej są wartościami ilustracyjnymi przyjętymi do pokazania proporcji; nie są pomiarem i wymagają podstawienia własnymi, zmierzonymi na kilkunastu zapisach. Zapis jednej transakcji w ewidencji: 4 minuty. Przegląd tygodniowy serii: 30 minut. Miesięczna kontrola zgodności zapisu reguł z wykonaniem: 60 minut. Miesiąc liczony jako 4 tygodnie. Konfiguracja A: 40 transakcji miesięcznie. Konfiguracja B: 5 transakcji miesięcznie. Status wyniku: przykład ilustracyjny, nie pomiar.

Konfiguracja A — składnik zmienny. 40 × 4 min = 160 min miesięcznie.

Konfiguracja A — składniki stałe. 4 × 30 min + 60 min = 120 + 60 = 180 min miesięcznie.

Konfiguracja A — razem. 160 + 180 = 340 min miesięcznie, czyli 5 godzin 40 minut. W przeliczeniu na tydzień: 340 ÷ 4 = 85 min, czyli 1 godzina 25 minut.

Konfiguracja B — składnik zmienny. 5 × 4 min = 20 min miesięcznie.

Konfiguracja B — składniki stałe. Bez zmian: 180 min.

Konfiguracja B — razem. 20 + 180 = 200 min miesięcznie, czyli 3 godziny 20 minut. W przeliczeniu na tydzień: 200 ÷ 4 = 50 min.

Wynik i interpretacja. Ośmiokrotna różnica w liczbie transakcji daje różnicę budżetu w stosunku 340 do 200, czyli mniej niż dwukrotną. Udział składników stałych wynosi w konfiguracji A 180 ÷ 340 = 52,9%, a w konfiguracji B 180 ÷ 200 = 90,0%. Przy rzadkich decyzjach koszt czasowy prowadzenia systemu jest niemal w całości kosztem stałym i nie da się go zmniejszyć przez rzadsze zawieranie transakcji.

Zastrzeżenia. Cztery minuty na zapis są wartością przyjętą, a nie zmierzoną, i zależą od zakresu ewidencji oraz od tego, ile pól wypełnia się ręcznie. Rachunek pomija czas na odtworzenie sygnałów pominiętych, który przy regule generującej wiele sygnałów potrafi przewyższyć zapis samych transakcji. Nie obejmuje też czasu na jednorazowe czynności: wypełnienie inwentarza, przeliczenie okna na czas serwera ani samą procedurę eliminacyjną.

Odjęcie i jego skutek dla klasy okna

Budżet z rachunku wyżej odejmuje się od tygodniowej sumy okien roboczych, a nie od pojedynczego okna. Jeżeli jednak przegląd i zapis muszą wypadać w tym samym oknie co obserwacja — a tak jest zawsze wtedy, gdy innego okna nie ma — odjęcie dotyka najdłuższego nieprzerwanego bloku i może przesunąć okno o klasę niżej.

Rachunek: okno przed odjęciem i po odjęciu.

Założenia. Okno robocze: 4 dni w tygodniu po 75 minut, jedno okno dziennie, stała pora. Suma tygodniowa: 4 × 75 = 300 minut. Konfiguracja B z rachunku wyżej: 50 minut tygodniowo na ewidencję i przegląd. Sekwencja wymagana przez regułę zajmuje 40 minut, a pełny cykl pozycji przewidziany przez tę samą regułę — 20 minut; to te dwie liczby, a nie sama długość bloku, przypisują blok do klasy. Wartości ilustracyjne.

Rozłożenie równomierne. 50 ÷ 4 = 12,5 min dziennie. Blok pozostający na obserwację i decyzje: 75 − 12,5 = 62,5 min. Reszta po sekwencji: 62,5 − 40 = 22,5 min, czyli więcej niż dwudziestominutowy cykl pozycji — okno pozostaje w klasie W3. Do W4 się nie podnosi, bo sekwencja drugi raz w tym bloku się nie mieści: dwa razy 40 to 80.

Rozłożenie skupione. Przegląd tygodniowy 30 minut wypada w jednym dniu. W tym dniu blok na obserwację wynosi 75 − 30 − 5 = 40 min przy pięciu minutach na zapis transakcji z tego dnia; zapis odjęto tu i tylko tu, bo do czterdziestominutowej sekwencji nie wchodzi. W pozostałych trzech dniach blok wynosi około 70 minut. Reszta po sekwencji wynosi w dniu przeglądu 40 − 40 = 0, a w pozostałych trzech 70 − 40 = 30 minut.

Wynik i interpretacja. Przy rozłożeniu skupionym jeden dzień w tygodniu spada do klasy W2, bo reszta zerowa jest krótsza od dwudziestominutowego cyklu pozycji, a trzy pozostają w W3, bo trzydzieści minut reszty ten cykl pokrywa. Do macierzy wchodzi wariant najgorszy, czyli W2 — chyba że zapis systemu zawiera regułę wstrzymania na dzień przeglądu. Wtedy do macierzy wchodzi W3 dla trzech dni i system ma o jeden dzień handlu mniej, co przekłada się na tempo narastania próby liczone w sekcji 7.

Czego ten rachunek nie mówi. Nie mówi, czy godzina obserwacji wystarcza dla jakiejkolwiek konkretnej reguły — to zależy od tego, ile czasu zajmuje ocena warunku, a tego rachunek nie zawiera. Nie mówi też nic o jakości decyzji podejmowanych w krótszym bloku; jest wyłącznie rachunkiem dostępności.

Okno deklarowane ma w każdym wierszu 75 minut; do macierzy wchodzi dopiero to, co zostaje po odjęciu przeglądu i ewidencji. Rozłożenie odjęcia rozstrzyga, czy reszta po sekwencji pokrywa cykl pozycji. Wartości ilustracyjne; podane minuty nie są granicami klas.
Okno deklarowane wobec okna wchodzącego do macierzy przy dwóch rozłożeniach odjęcia Wykres słupkowy poziomy o trzech wierszach, z liniową i skalibrowaną osią poziomą wyrażoną w minutach, od zera do siedemdziesięciu pięciu, z podziałką opisaną wartościami 0, 15, 30, 45, 60 i 75 minut. Każdy wiersz przedstawia to samo okno deklarowane o długości 75 minut, podzielone na trzy części: odjęcie na przegląd i ewidencję, sekwencję S równą 40 minut oraz resztę okna R. Założenia: cztery dni w tygodniu po 75 minut, suma tygodniowa 300 minut, 50 minut tygodniowo na przegląd i ewidencję, pełny cykl pozycji C równy 20 minut. Wiersz pierwszy, rozłożenie równomierne w każdym z czterech dni: odjęcie 12,5 minuty, blok pozostający 62,5 minuty, sekwencja 40 minut, reszta 22,5 minuty, która pokrywa cykl 20 minut, więc klasa W3; do W4 okno się nie podnosi, bo dwa razy 40 daje 80. Wiersz drugi, rozłożenie skupione w dniu przeglądu: odjęcie 30 minut na przegląd tygodniowy oraz 5 minut na zapis transakcji, blok pozostający 40 minut, sekwencja 40 minut, reszta 0, która cyklu 20 minut nie pokrywa, więc klasa W2. Wiersz trzeci, rozłożenie skupione w trzech pozostałych dniach: odjęcie około 5 minut, blok pozostający około 70 minut, sekwencja 40 minut, reszta 30 minut, która cykl pokrywa, więc klasa W3. Cykl pozycji narysowano w każdym wierszu jako odcinek o długości 20 minut rozpoczynający się tam, gdzie kończy się sekwencja. Do macierzy wchodzi wariant najgorszy. Wszystkie wartości są ilustracyjne i są wartościami tego przykładu, a nie granicami klas — klasy okna granic minutowych nie mają.

Wniosek z obu rachunków jest jeden i nie dotyczy pracowitości. Okno deklarowane i okno wchodzące do macierzy to dwie różne liczby, a różnica między nimi jest tym większa, im rzadsze są decyzje — bo wtedy dominuje w niej część stała.

6. Tolerancja kosztowa zamiast progu kapitałowego

Piąta pozycja inwentarza wchodzi do procedury po macierzy i działa na stylach, które przez nią przeszły. Jej mechanizm jest prostszy, niż sugeruje nazwa: okno robocze ogranicza czas życia pozycji, czas życia pozycji ogranicza realistyczną odległość celu, a odległość celu wyznacza, jaką część celu stanowi koszt jednej transakcji. Ograniczenie czasowe przechodzi więc w ograniczenie kosztowe i nie jest to metafora, tylko łańcuch trzech zależności, z których każda daje się prześledzić osobno.

Jak ograniczenie czasowe staje się ograniczeniem kosztowym

Styl bez zgody na rolowanie wymaga, żeby pozycja została zamknięta przed godziną wskazaną w specyfikacji instrumentu. Jeżeli dodatkowo okno robocze ma sześćdziesiąt minut i poziomy wyjścia nie są zleceniami złożonymi na serwerze, pozycja musi się zamknąć w tych sześćdziesięciu minutach. Cel oddalony o kilkadziesiąt pipsów rzadko zostanie w takim oknie osiągnięty, więc reguła albo skraca cel, albo kończy większość pozycji wyjściem po upływie czasu. Pierwsza droga podnosi udział kosztu w celu; druga zmienia rozkład wyników na tyle, że przestaje odpowiadać temu, co reguła miała robić.

Udział kosztu w celu jest wielkością, którą trzeba policzyć, a nie oszacować wrażeniem. Rachunek ma cztery składniki kosztu — spread, prowizję przeliczoną na pipsy, poślizg po obu stronach transakcji oraz punkty swapowe przy pozycjach przechodzących przez rolowanie — i przeprowadza go w całości artykuł 8.3 dla celów krótkich, 8.5 dla pozycji utrzymywanych przez kilka nocy i 8.6 dla skali rocznej. Tutaj potrzebna jest z niego jedna proporcja.

Rachunek: ten sam koszt wobec dwóch celów.

Założenia. Instrument: EUR/USD, jeden pips to 0,0001. Koszt jednej zamkniętej transakcji przyjęty łącznie na 1,0 pipsa — wartość ilustracyjna, nieoparta na specyfikacji żadnego instrumentu i przyjęta wyłącznie po to, żeby proporcja miała czym operować. Rozbicie tej liczby na cztery składniki i sposób ich policzenia podaje artykuł 8.3. Dwa cele: 5 pipsów i 100 pipsów.

Rachunek. Przy celu 5 pipsów: 1,0 ÷ 5 = 0,20, czyli 20% celu. Przy celu 100 pipsów: 1,0 ÷ 100 = 0,01, czyli 1% celu.

Wynik i interpretacja. Ten sam koszt jest szumem w jednym przypadku i piątą częścią celu w drugim. Co z tej proporcji wynika dla trafności wymaganej do wyjścia na zero, liczy 8.3 i tam ten rachunek należy przeprowadzić; do procedury eliminacyjnej wchodzi wyłącznie sama proporcja, bo to ona odpowiada na pytanie, czy okno wymuszające krótki cel pozostawia regule jakąkolwiek przestrzeń.

Zastrzeżenia. Koszt przyjęto jako stały, a w rzeczywistości zmienia się z instrumentem, porą doby i sytuacją rynkową; przy celach długich do rachunku dochodzą punkty swapowe, których ta proporcja nie obejmuje. Przykład ilustruje mechanizm i niczego nie dowodzi o skuteczności którejkolwiek reguły.

Dlaczego nie pada tu żaden próg kwotowy

Pytanie o kapitał w tym artykule nie ma postaci progu i nie może jej mieć. Liczba oznaczająca „poniżej tej kwoty nie warto" byłaby wielkością wyprowadzoną z minimalnego dostępnego wolumenu jednego instrumentu u jednego pośrednika w jednym dniu, a więc parametrem trzech rzeczy zmiennych naraz. Podana bez tego kontekstu jest ozdobą; podana z kontekstem przestaje być progiem, bo obowiązuje wyłącznie w tej konfiguracji. Kapitał wchodzi do rozważań jedną drogą, pośrednio: przez to, że minimalny dostępny wolumen instrumentu przekłada się na wartość pipsa, a ta na relację kosztu prowizyjnego do celu wyrażonego w pipsach. Przeliczenie wartości pipsa opisuje dział 2, a reguły ustalania wielkości pozycji w całości należą do działu 9 i ten artykuł ich nie zastępuje ani nie streszcza.

Tolerancja kosztowa eliminuje kombinacje, a nie style same w sobie: krótkie okno bez zleceń na serwerze, wymuszające krótki cel przy koszcie stanowiącym znaczną jego część. Ta sama tolerancja kosztowa przy dłuższym oknie albo przy poziomach złożonych jako zlecenia nie eliminuje niczego, bo cel przestaje być ograniczany przez okno.

Udział kosztu jednej transakcji w celu rośnie, gdy cel się skraca; ten sam koszt jest szumem przy celu liczonym w setkach pipsów i piątą częścią celu przy celu pięciopipsowym, przy koszcie 1,0 pipsa przyjętym w tej sekcji. Konsekwencje dla progowej trafności liczy artykuł 8.3; punkty swapowe przy celach długich — 8.5 i 8.6. Wartości ilustracyjne
Udział kosztu jednej transakcji w celu rośnie, gdy cel się skraca; ten sam koszt jest szumem przy celu liczonym w setkach pipsów i piątą częścią celu przy celu pięciopipsowym, przy koszcie 1,0 pipsa przyjętym w tej sekcji. Konsekwencje dla progowej trafności liczy artykuł 8.3; punkty swapowe przy celach długich — 8.5 i 8.6. Wartości ilustracyjne

Granica, na której ta pozycja przestaje działać

Tolerancja kosztowa nie orzeka o przewadze i nie zastępuje rachunku wartości oczekiwanej. Udział kosztu w celu wynoszący jeden procent nie oznacza, że reguła ma dodatnią wartość oczekiwaną; oznacza tylko, że koszt nie przesądza o jej znaku. Udział wynoszący dwadzieścia procent nie oznacza z kolei, że reguła jest wykluczona; oznacza, że wymagana trafność jest odpowiednio wyższa i że rozstrzygnięcie zapada w rachunku z artykułu 8.2, a nie w tej sekcji. Filtr kosztowy jest więc słabszy niż macierz. Macierz orzeka o wykonalności i orzeka twardo. Tolerancja kosztowa wskazuje, gdzie rachunek trzeba przeprowadzić uważniej, i wskazuje, kiedy krótkie okno w praktyce zamyka drogę do celów, przy których koszt byłby marginalny.

7. Liczba decyzji i tempo narastania próby

Okno robocze wyznacza górną granicę liczby momentów, w których warunek wejścia może zostać oceniony. Ta granica jest twarda w tym sensie, że nie da się jej obejść zmianą reguły: reguła oceniana częściej niż raz na okno wymaga okna dłuższego, a nie sprytniejszego zapisu. Z liczby momentów oceny wynika zaś wszystko, co dotyczy tempa, w jakim narasta próba.

Trzy wielkości trzeba przy tym trzymać osobno, bo bywają mylone i różnią się o rząd wielkości. Momentów oceny jest najwięcej. Sygnałów — czyli momentów oceny, w których warunek był spełniony — jest nie więcej niż momentów oceny. Transakcji zawartych jest nie więcej niż sygnałów, bo część sygnałów odpada z powodów przewidzianych regułą albo z powodu niedostępności. Zdanie „wykonuję dziesięć decyzji dziennie" opisuje więc górną granicę, a liczbę transakcji w miesiącu zostawia otwartą.

Od okna do liczby transakcji w roku

Rachunek: ile lat zajmuje zebranie stu transakcji.

Założenia. Okno robocze po odjęciu z sekcji 5, w wariancie z rozłożeniem równomiernym, czyli bez reguły wstrzymania na dzień przeglądu: 4 dni w tygodniu, jedno okno dziennie. Wariant z rozłożeniem skupionym i regułą wstrzymania dałby trzy dni handlowe w tygodniu i odpowiednio mniejsze liczby na każdym kroku; tutaj przenoszony jest wariant czterodniowy. Reguła oceniana raz na okno, w chwili zamknięcia świecy wskazanej w zapisie systemu. Uniwersum: jeden instrument. Rok liczony jako 52 tygodnie, bez odliczania przerw. Odsetek momentów oceny kończących się zawarciem transakcji jest wielkością nieznaną przed przeprowadzeniem testu; przyjęto trzy wartości ilustracyjne — 5%, 10% i 20% — żeby pokazać rozpiętość wyniku, a nie żeby ją przewidzieć. Status wyniku: rachunek dostępności, nie prognoza.

Krok 1 — momenty oceny w roku. 4 × 52 = 208.

Krok 2 — transakcje w roku przy trzech odsetkach. 208 × 0,05 = 10,4; 208 × 0,10 = 20,8; 208 × 0,20 = 41,6.

Krok 3 — czas do stu transakcji. 100 ÷ 10,4 = 9,6 roku; 100 ÷ 20,8 = 4,8 roku; 100 ÷ 41,6 = 2,4 roku.

Wynik i interpretacja. Przy tym oknie sto transakcji zbiera się od niecałych dwóch i pół do blisko dziesięciu lat, a rozpiętość bierze się wyłącznie z odsetka, którego przed testem nie znamy. Liczba momentów oceny jest natomiast znana od razu i wynika z kalendarza, nie z reguły. To ona jest granicą, o którą opiera się cała reszta.

Czego ten rachunek nie mówi. Nie mówi, że sto transakcji wystarczy do oceny czegokolwiek. Wymagana liczebność próby zależy od wielkości efektu, zmienności wyników i zależności obserwacji, a sposób jej wyprowadzenia wraz z błędem standardowym średniej podaje artykuł 8.2. Nie mówi też, że sto transakcji to sto niezależnych obserwacji: sygnały bywają skupione w jednym ruchu, w jednej porze doby albo na instrumentach poruszających się razem, a wtedy efektywna liczba niezależnych informacji jest mniejsza od liczby transakcji.

Rozszerzenie uniwersum i to, czego nie mnoży

Pierwsza reakcja na wynik powyżej bywa taka sama: skoro momentów oceny jest za mało, trzeba obserwować więcej instrumentów. Arytmetycznie to działa — cztery instrumenty przy jednej ocenie dziennie dają 832 momenty oceny w roku zamiast 208. Mnoży się jednak także coś innego. Ocena warunku na czterech instrumentach zajmuje w oknie więcej czasu niż na jednym, więc rozszerzenie uniwersum jest jednocześnie wydatkiem z tego samego budżetu, który sekcja 5 właśnie pomniejszyła.

Jeżeli ocena jednego instrumentu zajmuje dziesięć minut, to przy godzinnym oknie i sekwencji trzydziestopięciominutowej z sekcji 4 dołożenie drugiego instrumentu wydłuża sekwencję do czterdziestu pięciu minut: reszta spada z dwudziestu pięciu minut do piętnastu, a piętnaście jest mniej niż dwudziestominutowy cykl pozycji, więc konfiguracja W3 zamienia się w klasę W2 — tę, w której na doprowadzenie pozycji do zamknięcia w oknie nie zostaje już miejsca. Przy czterech instrumentach sekwencja rośnie do sześćdziesięciu pięciu minut i przestaje się w godzinnym oknie mieścić w ogóle, więc konfiguracja przechodzi do klasy W1.

Druga rzecz jest poważniejsza i nie dotyczy czasu. Liczba niezależnych obserwacji rośnie wolniej niż liczba transakcji, jeżeli instrumenty poruszają się razem — a instrumenty z tego samego koszyka walutowego poruszają się razem częściej, niż wynikałoby to z ich nazw. Cztery instrumenty reagujące na to samo zdarzenie dostarczają czterech transakcji i znacznie mniej niż czterech niezależnych informacji o regule. Tę zależność i sposób ostrożniejszego wnioskowania przy jej obecności opisuje artykuł 8.2, a wpływ ekspozycji na powiązanych instrumentach na całość portfela należy do działu 9.

Częstsza ocena w tym samym oknie

Drugi sposób na przyspieszenie narastania próby polega na skróceniu interwału oceny bez ruszania okna. Okno sześćdziesięciopięciominutowe — wartość ilustracyjna przyjęta dla samego rachunku, a nie wynik odjęcia z sekcji 5 — mieści, zgodnie z uogólnionym warunkiem z sekcji 3, co najmniej cztery zamknięcia świec piętnastominutowych i co najmniej jedno zamknięcie świecy godzinowej: część całkowita ilorazu sześćdziesięciu pięciu przez piętnaście wynosi cztery, a przez sześćdziesiąt — jeden. Przy czterech ocenach dziennie zamiast jednej daje to 4 × 4 × 52 = 832 momenty oceny w roku zamiast 208, a przy odsetku dziesięciu procent — 83,2 transakcji rocznie zamiast 20,8, czyli sto transakcji w 1,2 roku zamiast w 4,8.

Rachunek jest poprawny i niepełny naraz, bo mnoży przy okazji kilka wielkości, których w liczbie transakcji nie widać.

Mnoży koszt wejścia, bo ten narasta proporcjonalnie do liczby zawartych transakcji i nie maleje od tego, że transakcje są krótsze. Mnoży zajętość okna, bo cztery oceny wymagają czterech przebiegów sekwencji z sekcji 4, a te muszą się zmieścić w tych samych sześćdziesięciu pięciu minutach obok siebie. Zwiększa wreszcie zależność między obserwacjami: cztery sygnały powstałe w obrębie jednej godziny opisują ten sam ruch ceny widziany cztery razy, więc liczba niezależnych informacji rośnie wyraźnie wolniej niż liczba transakcji.

Do tego dochodzi skutek pośredni, opisany w sekcji 6. Krótszy interwał oceny idzie zwykle w parze z krótszym celem, a przy krótszym celu ten sam koszt jednej transakcji stanowi jego większą część. Szybsze narastanie próby jest więc kupowane, a nie znajdowane, i cena bywa wyższa od korzyści.

Skrócenie interwału pozostaje przy tym w pełni dopuszczalne. Jest zmianą reguły, a nie zmianą kalendarza, i podlega tym samym wymogom co każda inna zmiana reguły: sprawdzeniu od nowa, z własnym rachunkiem kosztu i własnym oszacowaniem niepewności.

Konsekwencja dla kolejności prac

Ze wszystkich trzech liczb tylko jedna jest znana przed pierwszym zleceniem: liczba momentów oceny. Odsetek zamieniający je w transakcje wyjdzie z testu, a wymagana liczebność próby wyjdzie z rachunku niepewności. Dlatego rachunek z tej sekcji przeprowadza się na etapie doboru stylu, a nie po roku handlu — jego jedynym zadaniem jest pokazać, czy wybrana konfiguracja w ogóle prowadzi do próby, na której da się cokolwiek policzyć w rozsądnym czasie.

Odpowiedź „nie" nie jest przy tym powodem do porzucenia stylu wolnego. Jest powodem do przeniesienia ciężaru dowodu: przy kilkunastu transakcjach rocznie o wartości reguły rozstrzyga jakość wcześniejszego sprawdzenia na danych historycznych, ze wszystkimi jego ograniczeniami, a nie bieżąca seria wyników. Metodologię takiego sprawdzenia — łącznie z podziałem próby, testem wrażliwości i warunkiem reprodukowalności — opisuje artykuł 8.9.

8. Cztery style wobec kalendarza

Poniższa tabela odpowiada na jedno pytanie: czego każdy ze stylów wymaga od kalendarza. Nie opisuje, czym te style są, ani jak się między sobą różnią pod względem czasu utrzymania pozycji, dominującego składnika kosztu i tempa narastania próby — to jest mapa z artykułu 8.1 i tam należy ją odczytać przed przystąpieniem do tej. Nie jest też rankingiem; kolejność wierszy odpowiada rosnącemu czasowi utrzymania pozycji i nie niesie żadnej innej treści.

StylCo musi objąć okno roboczeCzy reguła wymaga działania poza oknemRolowanie i weekendGdzie policzony jest koszt tego horyzontu
Scalping
artykuł 8.3
Ocenę warunku, złożenie zleceń oraz cały czas życia pozycji, łącznie z jej zamknięciemNie, bo pozycja nie przeżywa okna — pod warunkiem że okno faktycznie obejmuje jej zamknięcieNie dotyczy, poza pozycjami otwartymi w bezpośrednim sąsiedztwie godziny rolowania8.3 — koszt wejścia jako odsetek celu i wynikająca z niego progowa trafność
Day trading
artykuł 8.4
Ocenę warunku i złożenie zleceń; czas życia pozycji tylko wtedy, gdy poziomy wyjścia nie są zleceniami na serwerzeTak, jeżeli pozycja przeżywa okno, a zamknięcie przed końcem doby handlowej wymaga działania ręcznegoZ definicji stylu pozycja nie przechodzi przez rolowanie; „koniec dnia" wyznacza czas serwera, nie pora lokalna8.4 — dobowy budżet kosztowy przy zadanej liczbie transakcji
Swing trading
artykuł 8.5
Ocenę warunku i złożenie zleceń; obserwacja przebiegu ceny nie jest potrzebna, o ile oba wyjścia są zleceniamiTylko wtedy, gdy reguła przewiduje zmianę zleceń w trakcie utrzymania pozycjiTak, wielokrotnie; z potrójnym naliczeniem w dniu wskazanym przez specyfikację instrumentu[3]8.5 — koszt utrzymania za wskazaną liczbę nocy, odniesiony do celu
Position trading
artykuł 8.6
Ocenę warunku w wyznaczonych momentach przeglądu; okno bywa tygodniowe zamiast dobowegoRzadko; przy horyzoncie kwartalnym większość dób handlowych mija bez żadnej czynności przewidzianej regułąTak, przez cały okres utrzymania pozycji8.6 — punkty swapowe w skali roku, zestawione z zakresem wahań instrumentu

Druga kolumna zawiera rozstrzygnięcie, które w rozmowach o stylach ginie najczęściej. Okno musi objąć nie moment wejścia, lecz całą sekwencję, której reguła wymaga od właściciela systemu — a to, ile z tej sekwencji spada na człowieka, a ile na zlecenia złożone na serwerze, jest własnością zapisu reguły, nie stylu. Ten sam styl bywa w dwóch zapisach dwiema różnymi konfiguracjami dostępności.

Kolumna trzecia mówi zaś o czymś, czego kalendarz sam z siebie nie pokaże: o tym, ile razy reguła sięgnie po człowieka wtedy, gdy okno jest już zamknięte.

Dłuższy horyzont nie jest horyzontem bezpieczniejszym

Procedura eliminacyjna prowadzi przy krótkich oknach do stylów o dłuższym horyzoncie i z tego układu wyprowadza się czasem wniosek, którego z niego nie ma. Zdanie „styl swingowy jest bezpieczniejszy od scalpingu" nie wynika z niczego, co zostało tu policzone, i nie jest prawdziwe bez podania sposobu ustalania wielkości pozycji — a ten należy do działu 9 i procedury z tego artykułu w ogóle nie dotyczy. Ryzyko pojedynczej transakcji wynika z odległości poziomu wyjścia obronnego i z wielkości pozycji. Horyzont nie występuje w tym rachunku ani jako czynnik, ani jako mnożnik. Dwie pozycje o tej samej odległości poziomu obronnego, jedna zamykana po dwóch minutach, druga po dwóch tygodniach, mają w chwili otwarcia tę samą stratę wynikającą z reguły.

Dłuższy horyzont dokłada natomiast coś, czego krótszy nie ma: ekspozycję na zdarzenia zachodzące poza godzinami obserwacji i poza godzinami handlu instrumentu. Zlecenie obronne pozostaje wtedy regułą, a nie gwarancją ceny — po aktywacji staje się zleceniem rynkowym wykonywanym po pierwszej dostępnej cenie, która przy przerwanej ciągłości notowań bywa odległa od poziomu zapisanego w zleceniu, bez z góry znanej granicy. Osobną kategorią są zlecenia, przy których pośrednik zobowiązuje się wykonać transakcję po poziomie zapisanym w zleceniu; takie zobowiązanie bywa płatne i objęte odrębnymi warunkami umowy, a jego mechanikę omawia dział 2. Samo zjawisko przerwania ciągłości notowań i jego przyczyny należą do działu 4.

Kierunek zależności jest więc odwrotny do potocznego. Procedura eliminacyjna prowadząca od krótkiego okna do dłuższego horyzontu nie zmniejsza ryzyka; przesuwa je z kategorii, którą widać w oknie obserwacji, do kategorii, której w tym oknie nie widać. Dopasowanie stylu do kalendarza jest orzeczeniem o wykonalności i nie zawiera w sobie żadnego orzeczenia o ryzyku.

9. Przypadki brzegowe procedury

Procedura z sekcji 2–7 przechodzi gładko wtedy, gdy inwentarz daje się wypełnić jednoznacznie, a suma orzeczeń macierzy daje zbiór niepusty i jednoelementowy. Poniższe sytuacje są tymi, w których procedura zacina się w którymś miejscu — i każda z nich zdarza się często.

Okno obejmuje wejście, ale nie obejmuje wyjścia

Najczęstsza pomyłka w całej procedurze polega na sprawdzeniu, czy okno mieści moment wejścia, i przyjęciu, że to wystarcza. Wystarcza to wyłącznie tam, gdzie po otwarciu pozycji reguła nie przewiduje już żadnej czynności albo gdzie oba poziomy wyjścia są zleceniami złożonymi na serwerze; w każdym innym stylu jest to za mało.

Rozpoznanie jest proste i sprowadza się do jednego pytania zadanego zapisowi reguł: czy istnieje sytuacja, w której pozycja jest otwarta, okno się skończyło, a reguła przewiduje jakąkolwiek czynność. Jeżeli tak, do macierzy wchodzi konfiguracja z odpowiedzią „nie" na reakcję poza oknem, a nie ta, która wygląda korzystniej. Odpowiedź „przecież zwykle zdążę" nie jest odpowiedzią, bo procedura pracuje na wariancie najgorszym.

Macierz nie zostawia żadnego stylu

Zbiór wynikowy bywa pusty w dwóch konfiguracjach, a ich wspólnym składnikiem jest odmowa utrzymania pozycji przez rolowanie. Pierwszą z nich jest brak okna roboczego w dobie handlowej. Wynik jest wtedy jednoznaczny i nie ma wariantu pośredniego: każdy styl mieszczący się w jednej dobie handlowej wymaga decyzji podjętej wewnątrz tej doby, a odmowa rolowania usuwa dwa style, które w jednej dobie się nie mieszczą.

Z tej pierwszej sytuacji cztery wyjścia są rzeczowe, a piąte nie. Można zmienić pozycję pierwszą inwentarza, czyli faktycznie wygospodarować okno. Można zmienić pozycję szóstą, czyli skrócić samą sekwencję — zmniejszyć liczbę ocenianych instrumentów, liczbę warunków wejścia albo liczbę zleceń wyjścia — tak, żeby zmieściła się w oknie, którym się dysponuje. To wyjście działa wyłącznie w tym wariancie klasy pierwszej, w którym okno w dobie handlowej istnieje i jest za krótkie, a nie w wariancie, w którym okna nie ma wcale; rachunek jest przy tym ten sam co w sekcji 4, tylko czytany w drugą stronę: skoro dołożenie instrumentu przesuwa klasę z trzeciej do drugiej i dalej do pierwszej, jego odjęcie przesuwa ją z powrotem.

Skrócenie sekwencji jest zmianą reguły, więc parę z pozycji szóstej mierzy się od nowa, a test klas przechodzi się dla nowej wersji zapisu, nie dla starej. Można zmienić pozycję czwartą, czyli przyjąć utrzymywanie pozycji przez rolowanie wraz z jego konsekwencjami kosztowymi z artykułu 8.5. Można wreszcie uznać, że przy obecnych ograniczeniach żadna z konfiguracji nie jest wykonalna, i tę odpowiedź procedura wolno wydać, bo jest ona odpowiedzią, a nie porażką. Piątym wyjściem byłoby uruchomienie stylu mimo wyniku macierzy i to jedyne, którego ten artykuł nie opisuje jako możliwości.

Druga konfiguracja pusta wygląda inaczej i bywa przez to przeoczona: okno o zmiennej porze przy tej samej odmowie rolowania, czyli wiersz W5 czytany w kolumnie „bez zgody na rolowanie". Długość okna jest tu bez znaczenia i sześć godzin dziennie zmienia dokładnie tyle samo co czterdzieści minut. Scalping wymaga, żeby okno pokrywało porę życia pozycji, a tę porę wyznacza moment oceny zakotwiczony w czasie serwera; okno wędrujące po dobie takiego pokrycia nie zapewnia w żadnym dniu z góry.

Day trading odpada z innego powodu, bo pokrycia całego życia pozycji nie wymaga, o ile oba wyjścia są zleceniami złożonymi na serwerze — dokładnie tak, jak dopuszcza to wiersz W2. Odpada dlatego, że jego moment oceny musi wypaść wewnątrz doby handlowej i przed godziną rolowania, a okno o zmiennej porze nie gwarantuje tego w żadnym dniu z góry. Swing i position trading, które w klasie W5 przechodzą przy zgodzie na rolowanie, znikają wraz z jej cofnięciem, bo obie ich wersje żyją dłużej niż jedna doba handlowa.

Lekarstwo jest tu inne niż przy braku okna i na tym polega całe to rozróżnienie. Wydłużanie okna nie zmienia niczego, bo brakującą wielkością jest stałość pory, czyli pozycja druga inwentarza, a nie pierwsza. Ustalenie jednego przedziału powtarzalnego we wszystkich dniach roboczych przenosi konfigurację do klasy W2, W3 albo W4 — zależnie od tego, ile z okna zostaje po sekwencji i jak ta reszta wypada wobec pełnego cyklu pozycji — i robi to nawet wtedy, gdy okno jest krótkie. Drugą drogą pozostaje, tak samo jak przy braku okna, zmiana pozycji czwartej, czyli przyjęcie rolowania wraz z jego kosztem z artykułu 8.5. Trzecią — uznanie konfiguracji za niewykonalną, które i tutaj jest odpowiedzią, a nie porażką.

Macierz zostawia więcej niż jeden styl

Konfiguracje W3 i W4 z odpowiedzią „tak" na reakcję poza oknem i zgodą na rolowanie nie eliminują prawie niczego. Wtedy procedura wykonała swoją pracę w całości i nie ma z niej dalszej informacji; rozstrzygnięcie przechodzi do filtrów z sekcji 6 i 7, a jeżeli i one nie różnicują — poza ten artykuł. Kuszące jest w tym miejscu dopisanie kryterium rozstrzygającego. Każde takie kryterium byłoby jednak albo porównaniem stylów po jakości, którego nie da się przeprowadzić, albo odwołaniem do cech indywidualnych, które należą do działu 10. Uczciwym zakończeniem procedury jest więc zbiór dwuelementowy albo trzyelementowy, a nie sztucznie domknięta rekomendacja.

Okno stałe co do pory, ale przerywane

Sytuacja, w której okno formalnie trwa dwie godziny, ale rozpada się na bloki przerywane innymi obowiązkami, rozstrzyga się przez pomiar, a nie przez ocenę. Do inwentarza wchodzą dwa najdłuższe nieprzerwane bloki wraz z porą każdego, bo drogi dwublokowej do klasy czwartej bez pory obu sprawdzić się nie da. Do rachunku klasy w wariancie jednoblokowym wchodzi natomiast blok najdłuższy — i tylko on. Suma minut jest przydatna wyłącznie w rachunku z sekcji 5, bo zapis ewidencji da się rozbić na kawałki; ocena warunku i obserwacja pozycji nie dają się. Konsekwencją jest przesunięcie o klasę albo dwie w dół względem tego, co wynikałoby z sumy.

Dwie godziny rozbite na cztery bloki po trzydzieści minut to klasa W2, a nie W3, jeżeli sekwencja wymagana przez regułę wypełnia taki blok w całości — a wypełnia go przy większości reguł: reszta wynosi wtedy zero i jest krótsza od każdego niezerowego cyklu pozycji. Klasy W4 ta konfiguracja nie osiąga, mimo że bloków jest więcej niż dwa, bo warunek klasy czwartej zaczyna się od warunku klasy trzeciej, a ten nie jest spełniony w żadnym z czterech bloków. Gdyby sekwencja w trzydziestu minutach w ogóle się nie mieściła, klasą byłaby pierwsza, nie druga. Macierz odczytuje się w tym przykładzie z wiersza W2.

Przerwane okno da się więc opisać jedną liczbą, tylko nie tą, którą podaje się najchętniej.

Okno bez części wspólnej z aktywnością instrumentów

Okno przeliczone na czas uniwersalny bywa położone tak, że w żadnym stanie kalendarza nie pokrywa się z przedziałem, w którym instrumenty z rozważanego uniwersum są aktywne. To nie jest wynik macierzy i macierz tego nie rozstrzygnie, bo dotyczy uniwersum, nie stylu.

Odpowiedzią jest zmiana uniwersum na instrumenty aktywne w tym oknie albo przyjęcie, że przy tym uniwersum okno nie nadaje się do stylów wymagających aktywności rynku w chwili wejścia. Rozkład aktywności w dobie opisuje dział 4, a jego konsekwencje kosztowe — artykuł 8.3 dla celów krótkich. Style o dłuższym horyzoncie znoszą tę niezgodność łatwiej, bo moment wejścia waży w ich rachunku mniej; nie znoszą jej jednak bez skutku, bo cena wykonania nadal pochodzi z chwili, w której zlecenie trafiło na rynek.

Okno wypadające w oknie publikacji danych

Osobny przypadek dotyczy okna, które regularnie pokrywa się z porą publikacji danych. Warunki wykonania zmieniają się wtedy w sposób, którego rachunki kosztowe dla warunków zwykłych nie obejmują, a część pośredników wprowadza w tym czasie ograniczenia regulaminowe. Warstwę strategiczną wokół publikacji opisuje w całości artykuł 8.8; z punktu widzenia procedury eliminacyjnej liczy się jedno rozstrzygnięcie: czy okno pokrywające się z publikacją jest oknem, w którym system działa, czy oknem objętym regułą wstrzymania. Odpowiedź musi być w zapisie systemu, bo od niej zależy, ile momentów oceny faktycznie zostaje.

Okno kończy się po godzinie rolowania

Konfiguracja pozornie wygodna: okno wieczorne, wystarczająco długie, stała pora, odpowiedź „nie" na zgodę na utrzymanie pozycji przez rolowanie. Dla reguły day tradingowej macierz orzeka wykonalność. Kłopot pojawia się, gdy godzina rolowania wskazana w specyfikacji instrumentu[3] wypada wewnątrz okna, a nie po jego końcu.

Pozycja otwarta na piętnaście minut przed tą godziną, która nie osiągnęła żadnego z poziomów wyjścia, przechodzi przez rolowanie — czyli robi dokładnie to, czego odpowiedź „nie" miała wykluczyć. Reguła musi wtedy zawierać wyjście po upływie czasu, zakotwiczone przed godziną rolowania i wyrażone w czasie serwera, a nie w porze lokalnej. Zapis „zamykam przed dwudziestą trzecią" nie przechodzi testu jednoznaczności z artykułu 8.1, bo dwie osoby w dwóch strefach odczytają go inaczej, a trzecia odczyta go inaczej po zmianie czasu.

Drugi warunek dotyczy wykonania. Wyjście po upływie czasu rzadko daje się złożyć jako zlecenie oczekujące, więc zwykle wymaga działania — i wtedy do procedury wraca pozycja trzecia inwentarza. Jeżeli okno kończy się przed godziną rolowania, działanie mieści się w oknie i wszystko się zgadza. Jeżeli godzina rolowania wypada po końcu okna, potrzebna jest odpowiedź „tak" na reakcję poza oknem albo konstrukcja, w której pozycja jest zamykana wcześniej z zapasem.

Trzecia komplikacja jest kalendarzowa. Godzina rolowania jest stała w czasie serwera, a jej położenie w czasie lokalnym przesuwa się przy każdej zmianie czasu urzędowego w Polsce; jeżeli kalendarz zmiany czasu serwera różni się od unijnego, przesuwa się dodatkowo w tygodniach rozjazdu opisanych w sekcji 3. Godzina, która w jednym stanie kalendarza lokalnego wypada tuż po końcu okna, w drugim wypada wewnątrz niego albo odwrotnie — jest to ten sam mechanizm, który w rachunku świec z sekcji 3 przesuwał siatkę zamknięć o godzinę między zimą a latem. Sprawdzenie tego warunku prowadzi się więc dla obu stanów kalendarza lokalnego, a przy serwerze chodzącym według kalendarza innego niż unijny — dodatkowo dla tygodni rozjazdu.

Zmiana ograniczeń w trakcie zbierania próby

Ostatni przypadek brzegowy nie dotyczy uruchomienia procedury, lecz jej powtórzenia. Jeżeli w trakcie zbierania serii zmienia się okno robocze — inna praca, inny grafik, inna pora dostępności — seria przestaje być serią jednej konfiguracji. Transakcje sprzed zmiany i po zmianie pochodzą z dwóch różnych układów dostępności i sumowanie ich w jedną próbę miesza wielkości, których nie należy mieszać.

Rozwiązanie jest to samo co przy zmianie zapisu reguł: oznaczenie wersji w ewidencji, opisane w artykule 8.1. Bez niego obserwacje z dwóch konfiguracji trafiają do jednej próby i żadnego z dwóch pytań — o regułę i o dopasowanie — nie da się już rozdzielić.

10. Przegląd okresowy i warunek zmiany stylu

Wynik procedury nie jest trwały, bo trwałe nie są ograniczenia, z których powstał. Zmienia się grafik, zmienia się pora dostępności, zmienia się liczba dni w tygodniu, w których okno w ogóle istnieje. Procedura wymaga więc dwóch rzeczy zapisanych z góry: terminu przeglądu i warunku, po którego spełnieniu przegląd odbywa się wcześniej.

Termin, który nie zależy od wyników

Termin przeglądu ustala się kalendarzowo — na przykład raz na kwartał — i nie przesuwa się go w reakcji na przebieg serii. Powód jest metodologiczny. Przegląd wywołany serią strat porównuje ograniczenia w chwili, w której ocena ograniczeń jest najbardziej podatna na przypisanie im skutku, który z nich nie wynika. Kilka strat pod rząd mieści się w granicach tego, czego należy się spodziewać wszędzie tam, gdzie przegrane w ogóle się zdarzają, a granicę tę da się wyliczyć z częstości wygranych i z długości badanej serii; rachunek stoi w artykule 8.2 i tutaj się go nie powtarza.

Przebieg wyników opisuje regułę i rynek, a nie kalendarz właściciela systemu, więc pozostaje poza listą warunków, które uruchamiają zmianę stylu. To rozstrzygnięcie stoi już w artykule 8.1 i procedura eliminacyjna go nie modyfikuje; dokłada natomiast wielkość, której tam nie było — mierzalny wskaźnik tego, czy styl w ogóle daje się w danym oknie prowadzić.

Udział sygnałów pominiętych z powodu niedostępności

Ewidencja opisana w 8.1 zawiera pole „sygnały pominięte" wraz z powodem pominięcia, a powód rozstrzyga, do której z dwóch klas przypadek należy. Do klasy pierwszej należą pominięcia, które sam zapis reguł przewiduje: kolejny sygnał w czasie, gdy pozycja jest już otwarta; zlecenie, którego platforma nie przyjęła; poziom obronny wypadający po tej stronie ceny, po której nie da się go ustawić. Pominięcia spoza reguły mają inne źródła, a jednym z nich jest brak dostępności w chwili, w której sygnał powstał. Rozdzielenie tych dwóch klas daje wielkość, która mierzy dopasowanie stylu do kalendarza i nie mierzy niczego innego. Nie jest to miara wyniku ani miara jakości reguły; jest to udział sygnałów, których w danej konfiguracji nie dało się zrealizować.

Rachunek: udział sygnałów niewykonanych z powodu niedostępności.

Założenia. Kwartał; jedna reguła, jedno uniwersum, jedna konfiguracja okna. Ewidencja zawiera wszystkie sygnały, także pominięte, z powodem pominięcia rozstrzygającym klasę. Liczby są wartościami ilustracyjnymi przyjętymi do pokazania sposobu liczenia, a nie wynikiem żadnej serii. Sygnały ogółem: 40. Pominięcia regułowe: 4. Pominięcia z powodu niedostępności: 12. Transakcje zawarte: 24. Status wyniku: rachunek z ewidencji, nie wynik testu reguły.

Kontrola sumy. 4 + 12 + 24 = 40. Zgadza się z liczbą sygnałów ogółem.

Wariant pierwszy — wobec wszystkich sygnałów. 12 ÷ 40 = 0,300, czyli 30,0%.

Wariant drugi — wobec sygnałów, które reguła dopuszczała. Mianownik: 40 − 4 = 36. Iloraz: 12 ÷ 36 = 0,333, czyli 33,3%.

Który wariant odpowiada na pytanie o dopasowanie. Drugi. Pominięcia regułowe są własnością reguły i występowałyby w każdym kalendarzu, więc pozostawienie ich w mianowniku zaniża wielkość, która ma opisywać wyłącznie skutek niedostępności. Pierwszy wariant przydaje się do czego innego: mówi, jaką część całego strumienia sygnałów zabiera niedostępność, i razem z udziałem transakcji zawartych — 24 ÷ 40 = 60,0% — oraz udziałem pominięć regułowych — 4 ÷ 40 = 10,0% — domyka rozkład sygnałów na trzy klasy sumujące się do stu procent.

Wynik i interpretacja. Co trzeci sygnał dopuszczony przez regułę nie został zrealizowany z powodu leżącego poza regułą. Seria dwudziestu czterech transakcji nie jest wtedy serią tej reguły, tylko serią reguły przefiltrowanej przez okno, a wartość oczekiwana policzona z tych dwudziestu czterech obserwacji opisuje konfigurację, nie zapis.

Czego ten rachunek nie mówi. Nie mówi, ile te pominięcia kosztowały ani czy w ogóle kosztowały. Żeby na nie odpowiedzieć, trzeba odtworzyć pominięte sygnały tak, jak nakazywał zapis, i policzyć wynik, który by z nich wyszedł przy wykonaniu zgodnym z regułą; procedurę takiego odtworzenia podaje artykuł 8.9. Możliwe są przy tym oba kierunki: pominięte sygnały bywają lepsze i bywają gorsze od zrealizowanych, a rozstrzyga to dopiero odtworzenie, nie sam udział.

Warunek zapisany z góry

Warunek uruchamiający procedurę przed terminem musi być zapisany, zanim zacznie się go stosować, i musi dotyczyć ograniczeń, a nie wyników. Wymóg ten spełniają postacie wymienione niżej.

  1. Zmiana pozycji inwentarza. Najdłuższy nieprzerwany blok spada poniżej zapisanej liczby minut przez cztery kolejne tygodnie; pora okna przesuwa się o więcej niż zapisaną liczbę minut; okno przestaje być stałe co do pory; drugi blok w dobie znika albo przestaje spełniać warunek klasy trzeciej, przez co odpada dwublokowa droga do klasy czwartej; sekwencja wymagana przez regułę wydłuża się o więcej niż zapisaną liczbę minut, bo doszedł warunek, instrument albo zlecenie; pełny cykl pozycji przewidziany przez regułę zmienia się o więcej niż zapisaną liczbę minut, bo przesunięto cel, poziom obronny albo wyjście po upływie czasu. Każdy z tych sześciu przypadków zmienia klasę okna, a więc i wiersz macierzy — dwa ostatnie robią to bez żadnej zmiany w kalendarzu, bo obie te wielkości są własnością reguły.
  2. Przekroczenie progu przez udział pominięć z niedostępności. Próg zapisuje się liczbą przed rozpoczęciem serii — nie po zobaczeniu wyniku — i odnosi do wariantu drugiego z rachunku wyżej, mierzonego na okresie na tyle długim, żeby mianownik nie był jednocyfrowy.
  3. Zmiana warunku zewnętrznego. Zmiana godziny rolowania albo godzin handlu w specyfikacji instrumentu, wejście w życie ograniczenia regulaminowego dotyczącego minimalnego czasu życia pozycji, zmiana czasu serwera. Wszystkie trzy zmieniają dane wejściowe procedury, więc uruchamiają ją ponownie niezależnie od terminu.

Zapis warunku ma tę samą funkcję co zapis reguły wyjścia: przesuwa decyzję z chwili, w której zapada pod wpływem tego, co właśnie widać, do chwili, w której kryterium jeszcze niczego nie dotyczy. Każde takie kryterium bywa mylne w obie strony — uruchamia procedurę wtedy, gdy nie trzeba, i nie uruchamia jej wtedy, gdy trzeba — i przyznanie tego jest częścią zapisu, a nie zastrzeżeniem dopisanym na marginesie.

Co zmiana stylu robi z próbą

Zmiana stylu przerywa serię i nie jest to skutek uboczny, tylko definicja. Transakcje sprzed zmiany pochodzą z innego rozkładu momentów oceny, innej odległości celu i innej struktury kosztu; zsumowanie ich z transakcjami po zmianie daje próbę, w której żadna z tych trzech wielkości nie jest jednorodna. Praktyczna konsekwencja jest dotkliwa przy stylach wolnych. Konfiguracja dająca dwadzieścia transakcji rocznie potrzebuje kilku lat na zebranie próby, na której da się cokolwiek oszacować, a każda zmiana stylu w tym okresie ustawia licznik na nowo. Nie jest to argument przeciwko zmianie — ograniczenia zmieniają się niezależnie od tego, czy jest to wygodne — lecz argument za tym, żeby zmiana wynikała z zapisanego warunku, a nie z bieżącego wrażenia.

Kolejność kroków procedury eliminacyjnej i warunek jej powtórzenia Schemat sekwencyjny bez skali. Pięć prostokątów połączonych strzałkami przedstawia kolejno: inwentarz sześciu ograniczeń, wśród nich parę liczb mierzoną osobno dla każdej rozważanej reguły — sekwencję wraz z pełnym cyklem pozycji, oznaczone na schemacie jako S i C — przeliczenie okna na czas uniwersalny, odjęcie czasu na przegląd i ewidencję, macierz eliminacyjną na trzech osiach, odczytywaną osobno dla każdej reguły, oraz dwa filtry stosowane po macierzy. Ostatni prostokąt podaje wynik jako zbiór stylów, który bywa pusty, jednoelementowy albo wieloelementowy. Strzałka powrotna od wyniku do inwentarza jest opisana warunkiem powtórzenia procedury: zmianą pozycji inwentarza, przekroczeniem progu przez udział pominięć z niedostępności albo zmianą warunku zewnętrznego.
Procedura biegnie od inwentarza do zbioru stylów pozostających w grze i wraca do inwentarza po zmianie ograniczeń, nie po serii wyników. Krok pierwszy w części S i C oraz krok czwarty wykonuje się osobno dla każdej rozważanej reguły, bo klasa okna jest własnością pary kalendarz i reguła. Schemat nie ma skali i nie przedstawia upływu czasu.

11. Czego dopasowanie stylu nie załatwia

Cała procedura odpowiada na jedno pytanie i na żadne poza nim. Odpowiada, których stylów nie da się prowadzić przy danych ograniczeniach czasowych. Poniższa lista wylicza pytania, na które nie odpowiada, i robi to nie z ostrożności redakcyjnej, lecz dlatego, że każde z nich bywa do niej doczytywane.

  • Nie tworzy przewagi. Styl dopasowany do ograniczeń jest wykonalny, a nie zyskowny. Dopasowanie usuwa jedną przeszkodę — wykonawczą — i nie zmienia znaku wartości oczekiwanej żadnej reguły. Reguła bez przewagi wykonywana w idealnie dopasowanym oknie pozostaje regułą bez przewagi, z tą różnicą, że teraz da się to sprawdzić na jednorodnej serii.
  • Nie zastępuje testu. Wykonalność jest warunkiem koniecznym przeprowadzenia sensownego testu, a nie jego wynikiem. Wynik osiągnięty na materiale, z którego regułę wyprowadzono, pozostaje bez mocy dowodowej także wtedy, gdy okno pasuje do kalendarza idealnie, a każdy dodatkowo sprawdzony wariant osłabia wymowę tego, który wypadł najlepiej.[4] Metodologię opisuje artykuł 8.9.
  • Nie chroni przed kosztami. Cztery składniki obciążające każdą zamkniętą transakcję — spread, prowizja, poślizg i punkty swapowe — liczą się tak samo w oknie dopasowanym i w niedopasowanym. Filtr z sekcji 6 wskazuje jedynie, gdzie koszt bywa rozstrzygający; sam rachunek przeprowadzają artykuły 8.3, 8.5 i 8.6.
  • Nie zmniejsza ryzyka. Wynik procedury przy krótkim oknie prowadzi zwykle do dłuższego horyzontu, a dłuższy horyzont nie jest horyzontem bezpieczniejszym; rozstrzyga to sekcja 8. Ryzyko pojedynczej transakcji wynika z odległości poziomu obronnego i z wielkości pozycji, a ta druga wielkość należy do działu 9.
  • Nie rozstrzyga o regule wejścia. Procedura nie wskazuje ani rodziny logiki, ani instrumentu, ani interwału. Wybór między kontynuacją ruchu, wyjściem poza zakres i powrotem do środka rozkładu jest wyborem kształtu rozkładu wyników i przeprowadza go artykuł 8.7.
  • Nie jest trwała. Wynik obowiązuje przy ograniczeniach, z których powstał, i przestaje obowiązywać razem z nimi. Warunki powtórzenia podaje sekcja 10.
  • Nie zastępuje zapisanego systemu. Orzeczenie „styl X pozostaje w grze" nie jest zbiorem reguł i nie wskazuje ani jednej decyzji. Lista minimalna składników systemu wraz z testem jednoznaczności przy każdym z nich stoi w artykule 8.1, a dokument obejmujący system, reguły ryzyka i procedurę pracy należy do działu 15.

Dwa pytania, które procedura pozostawia otwarte

Pierwsze dotyczy sytuacji, w której zbiór wynikowy ma więcej niż jeden element. Nie ma w tym artykule kryterium, które by go domknęło, i dopisanie takiego kryterium wymagałoby albo porównania stylów po jakości, albo odwołania do cech indywidualnych z działu 10. Obie drogi wykraczają poza to, co da się tu rozstrzygnąć. Drugie dotyczy zależności odwrotnej. Procedura traktuje ograniczenia jako dane i pyta, co się w nich mieści; nie pyta, czy ograniczenia dają się zmienić i jakim kosztem. Odpowiedź na to pytanie leży poza kursem i poza jakąkolwiek arytmetyką, którą można tu przeprowadzić.

Zadanie samokontrolne

Zadanie. Wykonaj procedurę na własnych ograniczeniach, w kolejności z schematu, i zapisz wynik każdego kroku osobno.

Krok 1. Wypełnij sześć pozycji inwentarza z sekcji 2 w postaci wymaganej przez drugą kolumnę tabeli. Do pozycji pierwszej weź najgorszy tydzień z ostatnich czterech, a nie tydzień typowy, i zapisz dwa najdłuższe nieprzerwane bloki w dobie wraz z porą każdego z nich. Do pozycji szóstej zapisz osobną parę liczb dla każdej reguły, którą rozważasz: sekwencję wymaganą przez najdłuższy wariant tej reguły, liczoną od odczytania danych do potwierdzenia przyjęcia zleceń, oraz pełny cykl pozycji, jaki ta reguła przewiduje od otwarcia do zamknięcia. Bez tych par kroków od trzeciego wzwyż nie da się wykonać, bo klasa okna jest ich funkcją, a nie funkcją samej liczby minut.

Krok 2. Przelicz okno na czas uniwersalny w dwóch stanach kalendarza — czasu zimowego i letniego — a następnie na czas serwera platformy, którego zapis systemu używa jako odniesienia.

Krok 3. Oszacuj tygodniowy budżet na przegląd i ewidencję według podziału na składnik zmienny i dwa stałe z sekcji 5, odejmij go od okna, a od pozostałego bloku odejmij sekwencję z pozycji szóstej i porównaj resztę z pełnym cyklem pozycji. Zapis transakcji mieści się w budżecie z tego kroku i do sekwencji nie wchodzi, więc odejmuje się go dokładnie raz. Zapisz, czy odjęcie zmienia klasę okna.

Krok 4. Powtórz krok trzeci osobno dla każdej reguły, którą rozważasz. Para z pozycji szóstej jest dla każdej z nich inna, więc i klasa okna wychodzi inna, a kalendarz nie ma jednej klasy. Zapisz tyle klas, ile masz reguł kandydujących, i przy każdej odnotuj styl, do którego należy reguła, z której tę klasę policzono.

Krok 5. Odczytaj wiersz macierzy z sekcji 4 osobno dla każdej otrzymanej klasy, przy własnej odpowiedzi o reakcję poza oknem i własnej odpowiedzi o rolowanie. W każdym wierszu czytaj wyłącznie kolumnę tego stylu, do którego należy reguła, dla której ta klasa wyszła. Wypisz zbiór stylów pozostających w grze jako sumę tych orzeczeń.

Krok 6. Dla każdego stylu ze zbioru policz liczbę momentów oceny w roku według sekcji 7 i sprawdź, ile lat zajmuje przy trzech przyjętych odsetkach zebranie stu transakcji.

Krok 7. Zapisz warunek powtórzenia procedury w jednej z trzech postaci z sekcji 10, z konkretną liczbą.

Rozwiązanie wzorcowe. Poprawnie wykonane zadanie ma siedem zapisanych wyników, a nie jeden. Krok 1 kończy się sześcioma zapisami, z których żaden nie zawiera przymiotnika stopniowalnego; pierwszy jest parą bloków wraz z porą każdego, a ostatni tyloma parami liczb, ile reguł się rozważa. Krok 2 kończy się dwiema parami godzin w czasie uniwersalnym i jedną w czasie serwera; jeżeli obie pary są identyczne, przeliczenie zostało wykonane tylko dla jednego stanu kalendarza i trzeba je powtórzyć.

Krok 3 kończy się trzema liczbami — oknem przed odjęciem, oknem po odjęciu i resztą, jaka w nim zostaje po sekwencji — oraz wskazaniem, czy klasa się zmieniła; jeżeli reszta wyszła krótsza od pełnego cyklu pozycji, klasą jest W2, a jeżeli sekwencja przestała się w oknie mieścić — W1; jeżeli budżet na przegląd i ewidencję wyszedł zerowy, pominięto oba składniki stałe. Krok 4 kończy się listą klas o tylu pozycjach, ile było par w pozycji szóstej; jedna klasa przy kilku rozważanych regułach oznacza, że test wykonano raz i przypisano cudzy wynik cudzemu stylowi.

Krok 5 kończy się zbiorem, który wolno zapisać jako pusty; wynik pusty przy odpowiedzi „nie" na rolowanie — zarówno przy braku okna roboczego w dobie handlowej, jak i przy oknie o zmiennej porze — jest wynikiem poprawnym, a nie błędem odczytu. Krok 6 kończy się trzema liczbami lat dla każdego stylu ze zbioru, a nie jedną, bo odsetek zamieniający momenty oceny w transakcje nie jest znany przed testem. Krok 7 kończy się zdaniem zawierającym liczbę i jednostkę; zdanie „powtórzę, gdy coś się zmieni" nie jest warunkiem, bo nie da się stwierdzić jego spełnienia.

Sprawdzenie wyniku. Jeżeli po kroku 5 w zbiorze został dokładnie jeden styl, procedura rozstrzygnęła wszystko, co mogła. Jeżeli został więcej niż jeden, nie rozstrzygnęła nic ponad to, co odrzuciła, i dalsze kryteria trzeba wziąć spoza tego artykułu. Jeżeli zbiór jest pusty, odpowiedzią jest zmiana pozycji inwentarza, a nie odczytanie wiersza łagodniej: pierwszej, gdy zabrakło okna roboczego w dobie handlowej; drugiej, gdy okno ma zmienną porę; szóstej — przez skrócenie sekwencji — gdy okno w dobie handlowej istnieje, ale sekwencji nie mieści; albo czwartej, która działa we wszystkich tych przypadkach.

Przejście dalej

Po tej procedurze wiadomo, co jest wykonalne, i nie wiadomo nic o tym, co jest opłacalne. Kolejność dalszych kroków wynika z tego wprost: zapis systemu w postaci rozstrzygalnej, opisany w artykule 8.1, rachunek wartości oczekiwanej i progowej trafności po kosztach z artykułu 8.2, a następnie metodologia sprawdzenia z 8.9.

Dział kolejny zajmuje się wielkością, która w tym artykule pojawiała się wyłącznie jako odesłanie: tym, co się dzieje z rachunkiem, gdy reguła zaczyna być wykonywana. Reguły ustalania wielkości pozycji, poziomu wyjścia obronnego i ograniczeń nakładanych na całość ekspozycji opisuje dział 9, a zaczyna go pytanie o to, dlaczego przetrwanie serii jest warunkiem, bez którego żadna przewaga nie zdąży się ujawnić.

FAQ — najczęściej zadawane pytania

Czy z tej procedury wynika, który styl handlu jest najlepszy?

Nie i nie może wynikać. Procedura odrzuca style niewykonalne w twoich godzinach, a wśród pozostałych nie ma miary, według której dałoby się je uszeregować — wynik jest własnością reguły wykonywanej w danym stylu, a nie samego stylu. Jeżeli po odczytaniu wierszy macierzy z sekcji 4 zostają trzy style, to jest ostateczny wynik tej procedury, a nie jej niedokończenie. Warto przy tym pamiętać, o czym macierz orzeka: o pojedynczej regule, nie o kalendarzu. Klasę okna liczy się osobno dla każdej reguły kandydującej, z jej własną sekwencją i własnym cyklem pozycji, a wiersz czyta się w kolumnie tego stylu, do którego ta reguła należy. Zbiór trzech stylów jest więc sumą trzech orzeczeń, a nie jednym odczytem tabeli.

Mam dwie godziny wieczorem — co to eliminuje?

Zależy od czterech rzeczy, których samo „dwie godziny" nie zawiera. Czy to jeden nieprzerwany blok, czy suma krótszych — cztery bloki po trzydzieści minut to klasa W2, a nie W3, o ile sekwencja wymagana przez regułę wypełnia taki blok w całości; gdyby się w nim nie mieściła, byłaby to klasa W1. Ile minut zajmuje ta sekwencja i ile minut trwa pełny cykl pozycji przewidziany przez regułę — klasa okna jest porównaniem reszty po sekwencji z tym cyklem, więc bez obu liczb nie da się jej odczytać. Czy poza tym oknem da się w ciągu kilku minut sprawdzić stan pozycji i złożyć zlecenie. Czy pozycja może pozostawać otwarta przez godzinę rolowania.

Dopiero komplet odpowiedzi wskazuje wiersz macierzy — i wskazuje go osobno dla każdej rozważanej reguły, bo dwie z tych liczb są własnością reguły, a nie kalendarza. Te same dwie godziny bywają przez to w dwóch klasach naraz: w jednej dla reguły o krótkim cyklu pozycji, w innej dla reguły swingowej. Nie jest to sprzeczność, tylko wynik testu przeprowadzonego dwa razy. Z samej długości okna wynika jedno: scalping wymaga, żeby okno objęło również zamknięcie pozycji, więc odpada wszędzie tam, gdzie okno kończy się przed nim.

Czy zmienny grafik pracy wyklucza handel?

Nie wyklucza handlu, wyklucza reguły, w których moment oceny warunku miałby wypadać wewnątrz okna. Moment oceny jest składnikiem systemu i musi być zakotwiczony w czasie serwera, a nie w twojej dostępności — inaczej ten sam przebieg ceny raz da sygnał, a raz nie. W klasie W5 pozostają więc reguły, w których moment oceny jest wyznaczony niezależnie, a okno służy do odczytania stanu i złożenia zleceń, czyli w praktyce style o dłuższym horyzoncie. Warunkiem jest przy tym zgoda na utrzymanie pozycji przez rolowanie: przy odpowiedzi „nie" wiersz W5 zwraca zbiór pusty, bo style mieszczące się w jednej dobie handlowej potrzebują stałej pory oceny.

Skąd wziąć sekwencję i cykl pozycji, jeżeli reguły jeszcze nie ma?

Z założenia zapisanego jako wymóg wobec przyszłego systemu, a nie z tabeli stylów. Obie liczby z szóstej pozycji inwentarza są własnością reguły, więc przy regule jeszcze nienapisanej przyjmuje się je z góry, w postaci zdania „sekwencja nie przekroczy X minut, pełny cykl pozycji nie przekroczy Y minut". Zdanie to jest ograniczeniem, które przyszły zapis ma spełnić, a nie prognozą, która może się nie sprawdzić — i tym różni się od liczby zmierzonej.

Odczytanie cyklu z kolumny „Typowy czas utrzymania pozycji" w artykule 8.1 i podstawienie go do macierzy byłoby natomiast błędem konstrukcyjnym. Macierz ma dopiero orzec, czy dany styl w tym oknie jest wykonalny, więc kryterium odwołujące się do typowego cyklu tego samego stylu zamyka się w kole i nie rozstrzyga niczego. Tabela z 8.1 mówi, o jakiej wielkości mowa; liczba wchodząca do macierzy pochodzi z zapisu reguły albo z założenia przyjętego z góry.

Wielkość przyjętą z góry sprawdza się potem pomiarem na kilkunastu przebiegach, dokładnie tak samo jak sekwencję reguły już zapisanej. Jeżeli pomiar wypada powyżej założenia, nie poprawia się założenia — odczytuje się na nowo wiersz macierzy z sekcji 4, bo klasa okna mogła się przez to przesunąć. Jest to jedna z postaci zmiany ograniczeń, którą sekcja 10 wymienia jako warunek powtórzenia całej procedury przed terminem.

Ile czasu trzeba doliczyć na ewidencję i przegląd?

Tyle, ile wynika z podziału na jeden składnik zmienny i dwa stałe — rachunek z sekcji 5 pokazuje, że przy rzadkich decyzjach składniki stałe stanowią około dziewięćdziesięciu procent budżetu, więc rzadsze zawieranie transakcji prawie go nie zmniejsza. Liczby w tamtym rachunku są ilustracyjne; własne warto zmierzyć na kilkunastu zapisach, zanim wejdą do procedury. Zapis transakcji należy przy tym do tego budżetu, a nie do sekwencji z szóstej pozycji inwentarza — sekwencja kończy się na potwierdzeniu przyjęcia zleceń — więc te same minuty odejmuje się od okna raz, a nie dwa razy.

Po jakim czasie wolno zmienić styl?

Termin ustala się kalendarzowo z góry, a wcześniejsze powtórzenie procedury uruchamia zapisany wcześniej warunek dotyczący ograniczeń: zmiana pozycji inwentarza, przekroczenie progu przez udział sygnałów pominiętych z powodu niedostępności albo zmiana warunku zewnętrznego. Do pierwszej z tych postaci należy zarówno wydłużenie sekwencji, jak i zmiana pełnego cyklu pozycji przewidzianego przez regułę — obie przesuwają klasę okna bez żadnej zmiany w kalendarzu. Seria wyników nie jest zmianą ograniczeń, więc nie jest warunkiem zmiany stylu; jak długa seria strat mieści się w normie, liczy artykuł 8.2.

Źródła i bibliografia

  1. Dyrektywa 2000/84/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 19 stycznia 2001 r. w sprawie ustaleń dotyczących czasu letniego — eur-lex.europa.eu. Artykuły 2 i 3: okres czasu letniego rozpoczyna się we wszystkich państwach członkowskich w ostatnią niedzielę marca o godzinie 1:00 czasu uniwersalnego i kończy w ostatnią niedzielę października o tej samej godzinie.
  2. 15 U.S.C. § 260a — Advancement of time or changeover dates, w brzmieniu nadanym przez Energy Policy Act of 2005, sec. 110 — uscode.house.gov. Okres czasu letniego w Stanach Zjednoczonych biegnie od drugiej niedzieli marca do pierwszej niedzieli listopada; przepis w tym brzmieniu obowiązuje od 2007 r. Przywołany wyłącznie dla dat granicznych, na których opiera się rachunek rozjazdu w sekcji 3.
  3. MetaQuotes Software Corp., „Market Watch", dokumentacja MetaTrader 5 — metatrader5.com, okno obserwacji rynku wraz z oknem specyfikacji instrumentu. Godziny handlu, wielkości punktów swapowych i dzień potrójnego naliczenia są polami tej specyfikacji i są w niej podawane w czasie serwera, a nie w czasie lokalnym użytkownika. Dokumentacja opisuje jedną platformę i nie stanowi podstawy do twierdzeń o innych.
  4. Bailey, D.H., Borwein, J.M., López de Prado, M., Zhu, Q.J., „The Probability of Backtest Overfitting", Journal of Computational Finance, Vol. 20, No. 4, s. 39–69, 2017 — wynik uzyskany na tych samych danych, na których reguła powstała, nie stanowi dowodu przewagi; im więcej wariantów reguły sprawdzono, tym słabsza jest wymowa najlepszego z nich. Przywołane w sekcji 11 jako uzasadnienie zdania, że wykonalność nie zastępuje testu.

Jarosław Wasiński LinkedIn

Redaktor naczelny MyBank.pl • Analityk finansowy i rynkowy

mgr Jarosław Wasiński — niezależny analityk i praktyk z ponad 20-letnim doświadczeniem w sektorze finansowym. Twórca i redaktor naczelny portalu MyBank.pl, dostarczającego rzetelną wiedzę o finansach osobistych, bankowości i inwestycjach od 2004 roku.

  • Bankowość i produkty finansowe: porównania kont osobistych i firmowych, analiza taryf opłat, testy aplikacji mobilnych, recenzje kredytów, lokat i kart kredytowych — z naciskiem na realne koszty i ukryte opłaty.
  • Rynki finansowe i makroekonomia: analiza fundamentalna rynków walutowych (Forex) i makroekonomicznych od 2007 roku, zarządzanie ryzykiem kapitału, struktura rynków OTC.
  • Kryptowaluty: analiza rynku kryptowalut, mechanizmów blockchain i tokenizacji aktywów w kontekście portfela inwestycyjnego.

Autor setek komentarzy rynkowych, analiz porównawczych produktów bankowych i materiałów edukacyjnych. Zwolennik transparentności — każdy ranking i recenzja na MyBank.pl opiera się na jawnej metodologii i zweryfikowanych źródłach (taryfy banków, regulaminy promocji, dane NBP).

Treści mają charakter edukacyjny i informacyjny — nie stanowią porady inwestycyjnej, rekomendacji ani oferty. Decyzje finansowe podejmuj na podstawie własnej analizy i konsultacji z doradcą.