Najważniejsze w pigułce
  • Kurs musiałby wzrosnąć o 27,9%. Przy obecnym notowaniu w pobliżu 4,69 zł do poziomu 6 zł brakuje około 1,31 zł. Co ważniejsze, byłby to kurs o 17,2% wyższy od rekordu 5,12 zł z września 2022 r.
  • Nawet połączenie dwóch dotychczasowych skrajności nie wystarcza. Gdyby jednocześnie powtórzyły się rekordowa słabość złotego z 2022 r. oraz największa siła franka wobec euro w badanym okresie, CHF/PLN wyniósłby około 5,51 zł. Nadal brakowałoby blisko 50 gr.
  • Tak gwałtowne wzrosty już się zdarzały. Jesienią 2008 r. frank podrożał o 28% w ciągu 21 sesji, a od dołka z lipca 2008 r. wzrósł o 69,3% w rok. W 7% analizowanych dni startowych kurs osiągał wzrost co najmniej 28% w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Zdecydowana większość tych przypadków była skupiona wokół globalnego kryzysu finansowego.
  • Proste ekstrapolacje dają bardzo różne daty. Przy średniorocznym tempie z całego okresu 2004–2026 próg 6 zł wypada około 2039 r.; przy tempie liczonym od dołka z 2008 r. — około 2032 r.; przy powtórzeniu rocznej zmiany z kryzysowego 2008 r. — już w 2027 r. Mediana symulowanych ścieżek wypada w pobliżu 2036 r., a odsetek ścieżek osiągających 6 zł w ciągu dekady wynosi około 52%.
  • Frank jest już bardzo mocny wobec euro. 9 marca 2026 r. kurs EUR/CHF spadł do 0,9005, najniższego poziomu w analizowanym zbiorze danych od 2004 r. Aby CHF/PLN doszedł do 6 zł, złoty musiałby się wyraźnie osłabić albo frank musiałby ustanowić kolejny rekord wobec euro — najpewniej potrzebne byłyby oba ruchy jednocześnie.

Ile naprawdę brakuje do szóstki

Dziś rano o godz. 9:56 frank kosztował w naszej tabeli notowań na żywo 4,6917 zł, wyraźnie więcej niż na początku miesiąca. Aby osiągnąć 6 zł, kurs musiałby wzrosnąć o 27,9%. Dla porównania najwyższe notowanie w analizowanych danych, odnotowane we wrześniu 2022 r., wyniosło około 5,12 zł. Oznacza to, że poziom 6 zł znajduje się jeszcze 17,2% powyżej dotychczasowego rekordu.

Kurs franka: od 4,69 zł do 6,00 zł 4,00 zł4,50 zł5,00 zł5,50 zł6,00 zł dziś: 4,69 zł dotychczasowy rekord: 5,12 zł (IX 2022) analizowany próg: 6,00 zł +9,1% kolejne +17,2% wymagany wzrost od obecnego kursu: +27,9%
Od obecnego kursu do rekordu z 2022 r. brakuje 9,1%. Następnie CHF/PLN musiałby wzrosnąć o kolejne 17,2%, aby osiągnąć 6 zł. Dane: notowania na żywo MyBank.pl oraz fixingi NBP.

Czy frank jest zdolny do takiego skoku?

Wzrost o 28% w ciągu roku brzmi skrajnie, ale nie jest bez precedensu. Przeanalizowaliśmy 5 432 możliwe dni startowe z lat 2004–2026 i sprawdziliśmy, w ilu przypadkach CHF/PLN osiągał wzrost o co najmniej 28% w kolejnych 12 miesiącach. Tak stało się w 7% analizowanych przypadków. Wyniku tego nie należy jednak odczytywać jako 7-procentowego prawdopodobieństwa w dowolnym roku: kolejne okna czasowe nakładają się na siebie, a większość trafień tworzy skupisko wokół tego samego okresu kryzysowego. Najszybszy taki ruch rozpoczął się 25 września 2008 r., dziesięć dni po upadku Lehman Brothers. Kurs wzrósł o 28% w ciągu 21 sesji. Licząc od dołka z 31 lipca 2008 r., wynoszącego 1,96 zł, po dwunastu miesiącach frank był droższy o 69,3%.

Wniosek jest prosty: tak duże zmiany pojawiały się w okresach wyjątkowo silnych napięć na rynkach finansowych. W latach 2008–2009 złoty gwałtownie tracił, a frank szwajcarski zyskiwał jako waluta uznawana za bezpieczną. Szybki wzrost CHF/PLN do 6 zł wymagałby podobnego, lecz jeszcze silniejszego splotu okoliczności: znacznego osłabienia złotego, dalszego umocnienia franka wobec euro albo obu ruchów jednocześnie.

Cztery warianty dojścia do 6 zł

Kurs CHF/PLN można zapisać jako iloraz EUR/PLN i EUR/CHF. Zależy więc zarówno od wartości złotego wobec euro, jak i od siły franka wobec wspólnej waluty. Poniżej pokazujemy cztery warianty obliczone na podstawie kursu krzyżowego EUR/CHF wyprowadzonego z tabel NBP z lat 2004–2026:

Scenariusz Co musi się stać Jak daleko to od rekordów
A. Sam frank
(złoty stabilny)
EUR/CHF musiałby spaść do 0,722, co oznaczałoby umocnienie franka wobec euro o około 28% EUR/CHF musiałby spaść o kolejne 19,8% poniżej minimum 0,9005 odnotowanego w badanym okresie.
B. Sam złoty
(frank stabilny do euro)
EUR/PLN musiałby wzrosnąć do 5,54 zł, czyli o około 28% Dotychczasowy rekord EUR/PLN to 4,9647 zł z marca 2022 r. Poziom 5,54 zł byłby od niego wyższy o około 11,6%.
C. Powtórka 2022 na złotym EUR/PLN wróciłby do 4,96 zł, a jednocześnie EUR/CHF spadłby do 0,827 EUR/CHF musiałby spaść o około 8,2% poniżej minimum 0,9005 z badanego okresu.
D. Oba rekordy naraz Euro po 4,9647 zł i jednocześnie EUR/CHF na poziomie 0,9005 Teoretyczny wynik: 5,51 zł. Do 6 zł nadal brakuje około 49 gr.

Ten rachunek wyznacza skalę potrzebnego ruchu. Nawet jednoczesne powtórzenie rekordowego EUR/PLN z marca 2022 r. i najniższego EUR/CHF z analizowanego okresu dałoby około 5,51 zł za franka. Aby kurs osiągnął 6 zł, co najmniej jedna z tych wartości musiałaby wyjść wyraźnie poza dotychczasowy zakres. To najważniejszy wniosek z rozbicia CHF/PLN na dwie składowe.

Rekord jest bardzo świeży: 9 marca 2026 r. kurs krzyżowy EUR/CHF wyliczony z tabel NBP spadł do 0,9005, najniższego poziomu w analizowanym okresie od 2004 r. Obecne notowanie w pobliżu 0,923 oznacza, że frank jest tylko około 2,5% słabszy wobec euro niż w dniu tego rekordu. Gdyby EUR/CHF pozostał w pobliżu obecnego poziomu, wzrost CHF/PLN do 6 zł musiałby wynikać niemal w całości z osłabienia złotego.

Kiedy 6 zł? Trzy arytmetyczne warianty

We wszystkich dostępnych w tym zbiorze dziesięcioletnich okresach kroczących końcowy kurs franka był wyższy od początkowego. To interesująca cecha historycznych danych, ale nie gwarancja na przyszłość. Można natomiast wykorzystać trzy różne średnioroczne tempa wzrostu, aby pokazać, jak bardzo data osiągnięcia 6 zł zależy od przyjętego okresu odniesienia:

Kiedy CHF/PLN osiągnąłby 6 zł? 20262028203020322034203620382040 ~2027 powtórzenie zmiany z 2008 r. (+29,6%) ~2032 tempo od dołka z 2008 r. (+4,95% rocznie) ~2039 tempo z lat 2004–2026 (+1,94% rocznie) Ekstrapolacja historycznych zmian od obecnego kursu 4,69 zł. To ilustracja, nie prognoza.
Przy średniorocznym tempie 1,94% z całego okresu 2004–2026 próg 6 zł wypada około 2039 r. Tempo 4,95% liczone od dołka z 2008 r. przesuwa tę datę w okolice 2032 r. Powtórzenie rocznej zmiany z 2008 r., wynoszącej 29,6%, pozwoliłoby przekroczyć 6 zł już w 2027 r. Obliczenia własne MyBank.pl.

Każda z tych dat odpowiada innemu założeniu. Rok 2039 wynika z utrzymania średniorocznego tempa 1,94% z całego badanego okresu. Rok 2032 opiera się na wyższym tempie 4,95% liczonym od dołka z 2008 r. Wariant 2027 zakłada natomiast jednorazowe powtórzenie rocznej zmiany z kryzysowego 2008 r. Są to mechaniczne ekstrapolacje, a nie prognozy ważone prawdopodobieństwem. Wynik mocno zależy od wyboru daty początkowej i okresu użytego do obliczenia tempa.

Osobno przeprowadziliśmy symulację opartą na 22 pełnych rocznych stopach zwrotu CHF/PLN z lat 2004–2025. Powstało 20 tys. ścieżek, w których dla każdego kolejnego roku losowano ze zwrotem jeden z historycznych wyników. Mediana czasu pierwszego osiągnięcia 6 zł wyniosła 10 lat, czyli około 2036 r., a rozrzut wyników był szeroki — od około 2031 do 2047 r. W tym modelu próg 6 zł został osiągnięty w ciągu pięciu lat w około 29% ścieżek, a w ciągu dekady w około 52%. Wynik zbliżony do 50% nie oznacza, że wzrost jest przesądzony. Symulacja zachowuje historyczny rozkład rocznych zmian, ale nie uwzględnia m.in. zmian strukturalnych w gospodarce, zależności między kolejnymi latami, polityki banków centralnych ani interwencji walutowych.

Co kurs 6 zł oznaczałby dla Polski

Dla kredytobiorcy spłacającego ratę 700 CHF sama zmiana kursu oznaczałaby wzrost równowartości raty z około 3 284 zł przy kursie 4,6917 zł do 4 200 zł przy kursie 6 zł. Różnica wyniosłaby około 916 zł miesięcznie, czyli blisko 11 tys. zł rocznie. Jest to proste przeliczenie walutowe, pomijające ewentualne zmiany oprocentowania, spreadu i innych kosztów. Jeżeli wzrost CHF/PLN wynikałby również z szerokiego osłabienia złotego, wzrosłyby koszty importu i presja inflacyjna. Gdyby odpowiadało za niego głównie umocnienie franka, wpływ na ceny całego importu byłby mniejszy.

Dla osób posiadających oszczędności we frankach wzrosłaby natomiast ich nominalna wartość po przeliczeniu na złote. Nie musi to jednak oznaczać realnego zysku po uwzględnieniu inflacji, kosztów wymiany i momentu zakupu waluty.

Podsumowanie: realny scenariusz czy odległa teoria?

Najważniejsze jest rozróżnienie krótkiego i długiego horyzontu.

W krótkim terminie 6 zł pozostaje scenariuszem skrajnym. Poziom ten znajduje się 17,2% powyżej rekordu CHF/PLN z 2022 r. Nawet jednoczesne odtworzenie rekordowej słabości złotego oraz rekordowej siły franka wobec euro z analizowanego okresu dawałoby około 5,51 zł. Do szybkiego wzrostu do 6 zł potrzebny byłby ruch wykraczający poza co najmniej jedną z dotychczasowych skrajności.

W horyzoncie dekady jest to scenariusz możliwy, ale daleki od pewności. Wieloletni trend CHF/PLN był wzrostowy, a średnioroczna zmiana w badanym okresie wyniosła 1,94%. Jednocześnie 52% ścieżek osiągających 6 zł w uproszczonej symulacji to wynik tylko nieznacznie wyższy od połowy, a nie dowód, że kurs musi dojść do tego poziomu. Najbardziej uzasadniony wniosek brzmi więc: 6 zł za franka jest poziomem osiągalnym w długim terminie, lecz nie da się wiarygodnie wskazać daty. Gdyby kurs pojawił się znacznie wcześniej, prawdopodobnie towarzyszyłoby mu wyjątkowo silne osłabienie złotego, dalsze umocnienie franka albo oba zjawiska naraz. Bieżące notowania można śledzić na naszej podstronie franka.

Najczęściej zadawane pytania

Czy frank osiągnie 6 zł?

Nie da się tego wiarygodnie przewidzieć. Przy kursie około 4,69 zł potrzebny byłby wzrost o 27,9%, a poziom 6 zł znajduje się 17,2% powyżej rekordu 5,12 zł z 2022 r. Nawet jednoczesne powtórzenie rekordowej słabości złotego i największej siły franka wobec euro w analizowanym okresie dawałoby około 5,51 zł. Z drugiej strony historia zawiera epizody, w których CHF/PLN rósł o co najmniej 28% w ciągu roku, a uproszczona symulacja oparta na rocznych stopach zwrotu wskazuje medianę w pobliżu 2036 r. oraz około 52% ścieżek osiągających 6 zł w ciągu dekady. To analiza scenariuszowa, nie prognoza.

Co dokładnie musiałoby się stać, żeby frank kosztował 6 zł?

Potrzebny byłby jeden bardzo silny ruch albo połączenie dwóch mniejszych. Przy niezmienionym EUR/PLN kurs EUR/CHF musiałby spaść do około 0,722. Przy niezmienionym EUR/CHF euro musiałoby podrożeć do około 5,54 zł. Możliwy jest też wariant mieszany, w którym złoty traci wobec euro, a frank jednocześnie umacnia się wobec wspólnej waluty. Każdy z tych wariantów wykraczałby poza dotychczasowe skrajności obserwowane w analizowanym okresie albo wymagałby ich wyjątkowo niekorzystnego połączenia.

Jak szybko frank potrafił drożeć w przeszłości?

Najgwałtowniejszy analizowany epizod rozpoczął się 25 września 2008 r., dziesięć dni po upadku Lehman Brothers. CHF/PLN wzrósł wtedy o 28% w ciągu 21 sesji. Licząc od dołka z 31 lipca 2008 r., wynoszącego 1,96 zł, po dwunastu miesiącach frank był droższy o 69,3%. Z kolei 15 stycznia 2015 r., po rezygnacji przez Szwajcarski Bank Narodowy z obrony minimalnego kursu EUR/CHF, notowania CHF/PLN wzrosły w ciągu dnia o ponad 15%. Tak duże zmiany występowały podczas poważnych wstrząsów rynkowych.

Co frank po 6 zł oznaczałby dla raty kredytu frankowego?

Przy racie 700 CHF jej równowartość wzrosłaby z około 3 284 zł przy kursie 4,6917 zł do 4 200 zł przy kursie 6 zł. Różnica wyniosłaby około 916 zł miesięcznie, czyli blisko 11 tys. zł rocznie. To wyłącznie przeliczenie walutowe, bez uwzględnienia zmian oprocentowania, spreadu i innych kosztów. Jeżeli kurs 6 zł byłby skutkiem szerokiego osłabienia złotego, mogłoby mu towarzyszyć podrożenie importu i wzrost presji inflacyjnej.

Skąd pochodzą te wyliczenia?

Analiza opiera się na dziennych fixingach CHF/PLN i EUR/PLN z tabeli A NBP od początku 2004 r. do połowy 2026 r. oraz na bieżących notowaniach. Kurs krzyżowy EUR/CHF został wyliczony jako iloraz EUR/PLN i CHF/PLN. Dla każdego dostępnego dnia startowego sprawdziliśmy, czy w ciągu kolejnych 12 miesięcy CHF/PLN osiągnął wzrost o co najmniej 28%. Symulacja wykorzystuje 22 pełne roczne stopy zwrotu z lat 2004–2025. Dane NBP są publiczne, dlatego obliczenia można odtworzyć.

Materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Przedstawia scenariusze oparte na danych historycznych i nie stanowi prognozy kursu, rekomendacji ani porady inwestycyjnej. Daty wynikają z mechanicznych ekstrapolacji i uproszczonej symulacji; rzeczywisty kurs może zachować się inaczej. Notowania na żywo zmieniają się w sposób ciągły. Szczegóły: wyłączenie odpowiedzialności. Analiza i tekst: Jarosław Wasiński.