- Funt drugi dzień z rzędu kosztuje na fixingu NBP ponad 5,10 zł (piątek: 5,1019 zł, w notowaniach na żywo 5,1060 zł). Od 1 lipca podrożał o 2,14% — najwięcej z czterech głównych walut.
- Dolar w tym samym czasie podrożał o 0,64% — a po drodze zdążył być i po 3,81 zł (wtorek), i po 3,77 zł (czwartek, najtaniej od tygodnia). To huśtawka bez kierunku, nie jednostajne osłabienie złotego.
- Rozkład ruchu na czynniki: wspólny komponent słabszego złotego to 0,64 pkt proc. Resztę zrobiły same waluty — funt umocnił się o 1,48% także wobec dolara, frank o 0,41%, euro o 0,39%. Około dwóch trzecich ruchu funta w złotych to siła samego funta.
- Tło makro: RPP utrzymała 7–8 lipca stopę referencyjną 3,75%, a dzień później prezes Glapiński zasygnalizował możliwy wniosek o obniżkę o 25 pb po wakacjach; EBC po czerwcowej obniżce (stopa depozytowa 2,25%) zbiera się 22–23 lipca; napięcia po ataku na irańskie instalacje z 8 lipca pozostają tłem, które klasycznie sprzyja frankowi.
- Portfel od 24 czerwca: 1000 funtów podrożało o 121 zł, 1000 euro o 56 zł, rata 2000 franków wzrosła o 107 zł. Według naszego badania 22 732 notowań statystycznie najtańszy tydzień roku dla kupujących euro i dolara zaczyna się 3 sierpnia — z zastrzeżeniami, które opisujemy niżej.
Trzy tygodnie lipca w liczbach
Punktem odniesienia w całym tekście są fixingi NBP — z 1 lipca (tabela 125/A) i z piątku 17 lipca (tabela 137/A). Zmiany w tym okresie są wyraźnie nierówne:
| Waluta | 1 VII | 16 VII | 17 VII | Zmiana 1–17 VII | Na żywo, 14:26 |
|---|---|---|---|---|---|
| Funt (GBP) | 4,9952 | 5,1014 | 5,1019 | +2,14% | 5,1060 |
| Frank (CHF) | 4,6566 | 4,6760 | 4,7060 | +1,06% | 4,7101 |
| Euro (EUR) | 4,2976 | 4,3262 | 4,3420 | +1,03% | 4,3459 |
| Dolar (USD) | 3,7708 | 3,7731 | 3,7951 | +0,64% | 3,8013 |
Gdyby za całym ruchem stało wyłącznie osłabienie złotego, cztery słupki miałyby zbliżoną wysokość — tak działa przecena wspólnej waluty bazowej. Tymczasem funt urósł ponad trzykrotnie mocniej niż dolar. Sama ta rozpiętość mówi, że lipcowy ruch ma więcej niż jedno źródło.
Ile w tym złotego, a ile samych walut
Rozbicie jest prostsze, niż brzmi. Kurs euro w złotych to iloczyn dwóch notowań: EUR/USD i USD/PLN. Jeśli EUR/USD stoi w miejscu, cały ruch euro w złotych robi złoty. Analogicznie z funtem i frankiem. Wystarczy więc sprawdzić, co między 1 a 17 lipca zrobiły kursy krzyżowe liczone z tych samych fixingów NBP:
| Waluta | Zmiana w złotych (1–17 VII) | Zmiana wobec dolara | Ile ruchu to sama waluta |
|---|---|---|---|
| Funt | +2,14% | +1,48% (GBP/USD 1,3247 → 1,3443) | ok. dwie trzecie |
| Frank | +1,06% | +0,41% (CHF/USD 1,2349 → 1,2400) | ok. dwie piąte |
| Euro | +1,03% | +0,39% (EUR/USD 1,1397 → 1,1441) | ok. dwie piąte |
| Dolar | +0,64% | — (punkt odniesienia) | — |
Kurs USD/PLN pełni tu rolę miernika „czystej" słabości złotego — i pokazuje +0,64% w dwa i pół tygodnia. To osłabienie umiarkowane, dalekie od tego, co sugerowałoby słowo „wyprzedaż". Cała nadwyżka ponad te 0,64 pkt proc. to własna siła poszczególnych walut: w funcie odpowiada ona za około dwie trzecie ruchu, w euro i franku — za około dwie piąte. (Uwaga techniczna: składniki procentowe nie sumują się co do setnej, bo zmiany procentowe się składają, a nie dodają; rząd wielkości pozostaje jednak taki sam.)
Że dolar nie wyznaczał w tym tygodniu żadnego kierunku, widać najlepiej dzień po dniu:
| Dzień | Fixing USD/PLN | Zmiana d/d |
|---|---|---|
| poniedziałek 13 VII | 3,7846 | — |
| wtorek 14 VII | 3,8076 | +0,61% |
| środa 15 VII | 3,7879 | −0,52% |
| czwartek 16 VII | 3,7731 | −0,39% |
| piątek 17 VII | 3,7951 | +0,58% |
Trzy czynniki w tle — i granice ich wpływu
Umiarkowane osłabienie złotego i mocny frank mają swój kontekst. Trzy elementy z ostatnich tygodni układają się w spójne tło — z ważnym zastrzeżeniem na końcu.
Po pierwsze, perspektywa niższych stóp w Polsce. RPP na posiedzeniu 7–8 lipca utrzymała stopę referencyjną na poziomie 3,75%. Dzień później, na konferencji 9 lipca, prezes NBP Adam Glapiński zasygnalizował, że po wakacjach może złożyć wniosek o obniżkę o 25 pb. To sygnał, nie decyzja — najbliższe posiedzenie decyzyjne wypada we wrześniu — ale rynek walutowy wycenia takie zapowiedzi z wyprzedzeniem, bo niższe stopy zmniejszają premię odsetkową za trzymanie złotego. Kalkulację komplikuje inflacyjny drobiazg z początku miesiąca: od 1 lipca obowiązuje z powrotem pełna stawka VAT na paliwa, co podbija ceny na stacjach i daje Radzie argument za ostrożnością.
Po drugie, polityka EBC. Europejski Bank Centralny obniżył stopy 11 czerwca — stopa refinansowa wynosi 2,40%, depozytowa 2,25%. Różnica stóp między Polską (3,75%) a strefą euro wciąż działa na korzyść złotego, ale wrześniowe cięcie RPP by ją zawęziło. Najbliższe posiedzenie EBC odbywa się w przyszłym tygodniu, 22–23 lipca, i jest pierwszym punktem kalendarza, który może przesunąć kurs EUR/USD — a przez niego wszystkie kursy w tabeli powyżej.
Po trzecie, geopolityka. Od amerykańskiego ataku na irańskie instalacje nuklearne 8 lipca napięcie na Bliskim Wschodzie pozostaje stałym tłem rynków. Podwyższone ryzyko geopolityczne historycznie sprzyja frankowi jako walucie schronienia — i to akurat w danych widać: frank umocnił się w lipcu o 0,41% wobec dolara, a w piątek zanotował największy dzienny wzrost z całej czwórki (+0,64% d/d, z 4,6760 do 4,7060 zł).
Zastrzeżenie, bez którego ta sekcja byłaby nieuczciwa: współwystępowanie w czasie to nie dowód przyczynowości. Nie da się z dzienną precyzją rozdzielić, ile groszy w kursie zrobił który czynnik — powyższe to mapa kontekstu, nie wycena wpływów.
Funt powyżej 5,10 zł
Funta opisujemy od 24 czerwca, gdy kosztował 4,9810 zł i pytaniem było przebicie 5 zł. Od tamtego czasu podrożał o 2,43% i w czwartek po raz pierwszy w tym cyklu zamknął fixing powyżej 5,10 zł:
Struktura tego ruchu różni się od pozostałych walut: około dwóch trzecich wzrostu funta w złotych to jego umocnienie wobec dolara (GBP/USD z 1,3247 do 1,3443), a tylko około jednej trzeciej — słabszy złoty. Dla wyjeżdżających na Wyspy przelicznik jest najmniej korzystny od dawna. Dla osób zarabiających w funtach działa to w drugą stronę: 1000 funtów przeliczone po piątkowym kursie średnim daje o 121 zł więcej niż 24 czerwca — przy czym rzeczywisty kurs przelewu czy skupu zawiera marżę i będzie od średniego odbiegał.
Co to znaczy dla portfela
- Wakacje: licząc od 24 czerwca po fixingach NBP, 1000 euro podrożało o 56 zł, 1000 funtów o 121 zł, 1000 dolarów o 20 zł. Przy rodzinnym budżecie 3000 euro różnica sięga ok. 167 zł.
- Raty kredytów frankowych: rata w wysokości 2000 franków kosztuje o ok. 107 zł więcej niż 24 czerwca — to efekt samego kursu, bez zmiany oprocentowania. Frank jest przy tym jedyną walutą z czwórki, której piątkowy fixing (4,7060 zł) był najwyższy w całym opisywanym okresie.
- Dolar i granica 4 zł: od piątkowego fixingu do okrągłych 4 zł brakuje ok. 5,4%. Dla skali: rekord w naszych danych to 5,0381 zł z 28 września 2022 r. — dzisiejszy kurs jest o jedną czwartą niższy od tamtego szczytu.
- Paliwa: na ceny na stacjach składają się w lipcu dwa niezależne elementy — notowania ropy wrażliwe na sytuację wokół Iranu oraz przywrócona od 1 lipca pełna stawka VAT. Kurs dolara, wbrew intuicji, dołożył w tym miesiącu niewiele.
Kursy a sezonowość: co mówią dane z 22 lat
W naszym badaniu 22 732 notowań NBP z lat 2004–2026 statystycznie najtańszym tygodniem roku dla kupujących euro i dolara jest tydzień 32., czyli 3–9 sierpnia; tuż za nim plasuje się tydzień 31. (27 lipca – 2 sierpnia). Z perspektywy kalendarza ten okres zaczyna się za półtora tygodnia.
Uczciwość wymaga jednak trzech zastrzeżeń. Po pierwsze, sam lipiec ma w tych danych lekko ujemny indeks sezonowy — historycznie kursy w lipcu częściej nieznacznie spadały, niż rosły. Tegoroczny wzrostowy lipiec jest więc odstępstwem od 22-letniej średniej, co dobrze pokazuje, że sezonowość to statystyka, nie prognoza na konkretny rok. Po drugie, siła „efektu sierpnia" nie jest stała: dla euro po 2015 r. osłabła ze średnio −1,02% do −0,09%, wyraźniejsza pozostała dla dolara. Po trzecie, całe badanie liczone jest na fixingach NBP, a wymiana w kantorze czy banku odbywa się po kursie z marżą — różnica między „statystycznie najtańszym tygodniem" a sąsiednim bywa mniejsza niż różnica marż między dwoma kantorami.
Co z tym zrobić przed sierpniem? Standardową praktyką przy większych kwotach bywa rozłożenie wymiany na części — nie eliminuje ryzyka, ale zmniejsza wpływ pojedynczego dnia na średni uzyskany kurs. Decyzja i jej moment pozostają indywidualne. Kursy można śledzić w tabeli na żywo, a przeliczenia robić w kalkulatorze walut.
Najczęściej zadawane pytania
Czy złoty jest wyprzedawany?
Dane tego nie potwierdzają. Wobec dolara — najlepszego miernika „czystej" słabości złotego — kurs wzrósł od 1 do 17 lipca o 0,64%, a w czwartek 16 lipca dolar był najtańszy od tygodnia (3,7731 zł). Droższe euro, funt i frank to w większości ich własna siła, nie polska przecena. Poprawniejsze określenie niż „wyprzedaż" to umiarkowane, nierównomierne osłabienie.
Dlaczego funt kosztuje ponad 5,10 zł?
Około dwóch trzecich lipcowego wzrostu funta w złotych to jego umocnienie na rynku globalnym — kurs GBP/USD wzrósł z 1,3247 do 1,3443, czyli o 1,48%. Pozostała jedna trzecia to słabszy złoty, wspólny dla wszystkich par. Fixing NBP przekroczył 5,10 zł w czwartek 16 lipca i utrzymał ten poziom w piątek (5,1019 zł).
Czy dolar dojdzie do 4 zł?
Od piątkowego fixingu brakuje ok. 5,4% — to miara dystansu, nie prognoza. W samej połowie lipca dolar wahał się między 3,77 a 3,81 zł bez wyraźnego kierunku. Punkty kalendarza, które mogą to zmienić, to posiedzenie EBC 22–23 lipca i wrześniowa decyzja RPP. Dla porównania: rekord w naszych danych to 5,0381 zł z 28 września 2022 r.
Kiedy statystycznie najtaniej kupić euro lub dolara?
Według naszego badania 22 732 notowań NBP z lat 2004–2026 najtańszy statystycznie jest tydzień 32., czyli 3–9 sierpnia, a tuż za nim tydzień 31. Trzy zastrzeżenia: sezonowość to średnia z 22 lat, nie prognoza (tegoroczny lipiec właśnie się z niej wyłamał); efekt sierpnia dla euro po 2015 r. wyraźnie osłabł; badanie dotyczy fixingów NBP, a kurs transakcyjny zawiera marżę kantoru lub banku.
Co lipcowe kursy oznaczają dla rat kredytów frankowych?
Rata rośnie razem z kursem: przy racie 2000 franków to o ok. 107 zł więcej niż 24 czerwca. Frank drożeje z dwóch stron naraz — częściowo przez słabszego złotego, częściowo przez własne umocnienie jako waluty schronienia w okresie napięć geopolitycznych; w piątek zanotował największy dzienny wzrost z czterech głównych walut (+0,64%).
Materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady inwestycyjnej ani rekomendacji. Kursy zmieniają się w sposób ciągły — dane liczbowe odzwierciedlają fixingi NBP z 1 i 17 lipca 2026 r. (tabele 125/A i 137/A, pobrane z api.nbp.pl) oraz notowania na żywo MyBank.pl z piątku, godz. 14:26. Szczegóły: wyłączenie odpowiedzialności. Komentarz: Jarosław Wasiński.