Style i strategie handlowe — dziesięć artykułów o tym, jak handlować, czym za to płacisz i dlaczego większość tego nie liczy
Ten dział nie odpowiada na pytanie, która strategia jest najlepsza, bo tak postawione pytanie nie jest rozstrzygalne. Odpowiada na pytanie węższe: czy dany zbiór reguł może mieć dodatnią wartość oczekiwaną po pełnych kosztach i ile obserwacji trzeba, żeby takie stwierdzenie cokolwiek znaczyło. Uzasadniając środki interwencji produktowej wobec kontraktów na różnicę z marca 2018 roku, ESMA powołała się na dane krajowych organów nadzoru, według których w badanych okresach od 74 do 89 procent rachunków detalicznych na kontraktach na różnicę kończyło z wynikiem ujemnym; jest to zakres wartości z różnych jurysdykcji i różnych okresów, a nie jedna stała[1]. Osiem z dziesięciu artykułów prowadzi jeden rachunek w ośmiu wariantach: wzór wartości oczekiwanej, progową trafność, którą przesuwa koszt, oraz dwa różne sposoby narastania tego kosztu — przez liczbę zawartych transakcji albo przez liczbę dób, przez które pozycja pozostaje otwarta. Dwa pozostałe ustalają, co w ogóle podlega temu rachunkowi i który styl da się w ogóle prowadzić przy godzinach, którymi realnie dysponujesz.
- Styl a system — styl mówi, kiedy i jak długo jesteś na rynku; system mówi, co dokładnie robisz. Sześć rozdzielonych pojęć, minimalna lista składników systemu i przy każdym ten sam sprawdzian: czy dwie osoby czytające ten zapis podejmą w identycznej sytuacji identyczną decyzję (art. 8.1).
- Edge i wartość oczekiwana — wzór E = p × Z − (1 − p) × S − K, progowa trafność p* = (S + K) / (Z + S) i błąd standardowy, czyli o ile policzona liczba może się mylić przy próbie, jaką realnie się dysponuje (art. 8.2).
- Scalping — ten sam koszt obrotu to 18% celu pięciopipsowego i 1,8% celu pięćdziesięciopipsowego. Pierwsza z tych liczb podnosi trafność potrzebną do wyjścia na zero z 50,0% na 59,0%, druga — na 50,9% (art. 8.3).
- Day trading — o naliczeniu punktów swapowych nie rozstrzyga długość utrzymania pozycji, tylko to, czy była otwarta w chwili rolowania na zegarze serwera pośrednika. Co zamknięcie przed końcem dnia usuwa, czego nie usuwa i ile kosztuje doba przy trzech oraz przy ośmiu transakcjach (art. 8.4).
- Swing trading — pojawia się składnik kosztu mnożony przez czas, a nie przez liczbę transakcji. Doby odsetkowe liczy się z chwil rolowania wraz z chwilą potrójnego naliczenia; rachunek prowadzony na sześciu chwilach rolowania zamiast na ośmiu dobach zaniża koszt utrzymania o jedną czwartą (art. 8.5).
- Position trading i carry trade — 0,90 pipsa za dobę odsetkową składa się przez rok na 328,50 pipsa, czyli 3,285% wartości nominalnej pozycji przy kursie 100,000 i pipsie równym 0,01: tyle, ile instrument o dziewięćdziesięciopipsowym zakresie dziennym przechodzi w niecałe cztery doby (art. 8.6).
- Trend, wybicie i powrót do średniej — trzy rodziny logiki wejścia. Cztery definicje wybicia przepuszczone przez tę samą sekwencję świec dają cztery różne momenty i cztery różne ceny wejścia, a trafność nie odróżnia jednej rodziny od drugiej, bo wynika z konstrukcji wyjścia (art. 8.7).
- News trading — poza oknem publikacji zamknięta transakcja kosztuje jednego pipsa, w oknie 9,8 pipsa; wobec dwudziestopięciopipsowego zasięgu ruchu to 4,0% i 39,2% celu. Cztery podejścia projektowe rozebrane według tego, w którym miejscu każde zawodzi po stronie wykonania (art. 8.8).
- Trading algorytmiczny — dwa programy napisane z tego samego zapisu reguły pokryły listy transakcji w 81,8%, bo reguła milczała w ośmiu miejscach naraz. Ścieżka od reguły do wyłączenia algorytmu, test wrażliwości na koszt, parametr i okres, karta reprodukowalności oraz lista pytań do cudzego wyniku (art. 8.9).
- Dobór stylu do ograniczeń czasowych — zadanie eliminacyjne, nie ranking. Godziny faktycznie dostępne przekłada się na okna wobec doby handlowej i usuwa style, których w tych oknach nie da się prowadzić. Wykonalność jest warunkiem koniecznym i niczym więcej (art. 8.10).
1. Dlaczego dział o strategiach, a nie „najlepsza strategia Forex 2026"
Nazwa strategii nie jest jej cechą. „Wybicie londyńskiego otwarcia" i „powrót do średniej na czterogodzinnym interwale" to etykiety, a etykieta nie ma związku z wartością oczekiwaną — podobnie jak popularność reguły, liczba wyświetleń filmu na jej temat i wygląd krzywej kapitału pokazanej obok. Pytanie „która strategia jest najlepsza" zakłada uporządkowanie, którego nikt nie zdefiniował: najlepsza według jakiego kryterium, na jakiej próbie, przy jakim koszcie i w jakim okresie.
Pytanie rozstrzygalne brzmi inaczej. O przewadze można mówić dopiero wtedy, gdy dodatnia wartość oczekiwana po pełnych kosztach została oszacowana na jawnej próbie, wraz z niepewnością tego oszacowania, i uzyskała potwierdzenie poza danymi, na których regułę zbudowano. Zanim to nastąpi, jest to hipoteza przewagi, a nie ustalona cecha strategii. Rozróżnienie nie jest formalnością: wynik uzyskany na tych samych danych, na których regułę dobrano, nie stanowi dowodu, a im więcej wariantów sprawdzono przed wyborem, tym słabsza wymowa najlepszego z nich[2].
Stąd bierze się układ tego działu. Zaczyna od rozdzielenia stylu od systemu, potem podaje rachunek wartości oczekiwanej i progowej trafności, a dopiero na tej podstawie opisuje style — bo bez tego rachunku opis stylu jest opisem nawyku. Żaden artykuł nie podaje odsetka skuteczności dla żadnej reguły ani rodziny reguł i żaden nie publikuje zestawu parametrów jako gotowego rozwiązania. Wszystkie podane parametry są wartościami ilustracyjnymi służącymi pokazaniu mechanizmu i wymagają własnej weryfikacji.
Najczęstsza wada rachunku prowadzonego samodzielnie nie polega przy tym na złym wzorze. Polega na pominięciu kosztu albo na doliczeniu go po wniosku zamiast przed nim. Ten sam koszt jest bowiem wielkością zupełnie różnej wagi w zależności od tego, do czego się go odnosi: 0,90 pipsa przyjęte w artykule 8.3 jako koszt jednej zamkniętej transakcji zabiera 18,0% celu pięciopipsowego i 1,8% celu pięćdziesięciopipsowego. Sam koszt nie zmienił się o grosz — zmieniła się wyłącznie baza, do której go odniesiono, a wniosek wypadł dziesięciokrotnie inaczej.
2. Wartość oczekiwana i progowa trafność — rachunek, do którego wraca cały dział
Do powiedzenia o zbiorze reguł czegokolwiek rozstrzygalnego wystarczą dwie wielkości, a obie liczy się z jednego zestawu: średniego zysku Z, średniej straty S, trafności p oraz średniego kosztu K przypadającego na jedną zamkniętą transakcję — wartość oczekiwana ze wszystkich czterech, progowa trafność z trzech spośród nich. Pełne wyprowadzenie obu wzorów wraz z ich ograniczeniami zawiera artykuł 8.2; tutaj potrzebny jest sam szkielet, bo do niego wracają wszystkie pozostałe teksty działu.
Wartość oczekiwana zapisana wzorem, nie hasłem
Przy Z i S liczonych przed kosztami wartość oczekiwana brutto wynosi
E_brutto = p × Z − (1 − p) × S
a po doliczeniu kosztu
E_netto = E_brutto − K
gdzie p jest trafnością wyrażoną ułamkiem, Z średnim zyskiem transakcji zamkniętej z zyskiem, S średnią stratą transakcji zamkniętej ze stratą, a K pełnym średnim kosztem jednej zamkniętej transakcji. Wszystkie cztery wielkości muszą być wyrażone w tej samej jednostce — w pipsach, w jednostkach R albo w walucie rachunku — i nie wolno ich mieszać w obrębie jednego rachunku.
Dwie reguły śróddzienne z artykułu 8.4, różniące się wyłącznie odległością celu. Trafność, wyjście obronne i koszt są w obu identyczne. Status: przykład ilustracyjny, nie wynik testu na danych.
| Wariant | Cel Z | Wyjście obronne S | Trafność p | Ebrutto | Koszt K | Enetto |
|---|---|---|---|---|---|---|
| A | 18 pipsów | 12 pipsów | 45% | +1,5 pipsa | 2,0 pipsa | −0,5 pipsa |
| B | 24 pipsy | 12 pipsów | 45% | +4,2 pipsa | 2,0 pipsa | +2,2 pipsa |
Podstawienia. Wariant A: 0,45 × 18 = 8,1; 0,55 × 12 = 6,6; różnica 1,5 pipsa; po odjęciu kosztu −0,5 pipsa. Wariant B: 0,45 × 24 = 10,8; 0,55 × 12 = 6,6; różnica 4,2 pipsa; po odjęciu kosztu +2,2 pipsa.
Wynik. Cały dystans między regułą tracącą a regułą zarabiającą wynosi w tym przykładzie sześć pipsów odległości celu, przy identycznej trafności i identycznym koszcie. Gdyby koszt został doliczony po wniosku, a nie przed nim, obie reguły wyglądałyby na zyskowne.
Co trafność pomija: relację przeciętnej wygranej do przeciętnej straty
Porównywanie reguł po samej trafności jest wadliwe, bo trafność nie zawiera informacji o tym, ile wynosi przeciętna wygrana wobec przeciętnej straty. Reguła trafiająca w cztery przypadki na pięć, w której średnia wygrana wynosi 0,2 jednostki ryzyka, a średnia strata jedną jednostkę, ma wartość oczekiwaną przed kosztami równą 0,8 × 0,2 − 0,2 × 1 = −0,04 jednostki ryzyka. Osiemdziesiąt procent trafności opisuje tu regułę tracącą. Jednostkę R definiuje artykuł 8.2, a sposób ustalania wielkości pozycji, do którego ta jednostka się odnosi, należy w całości do działu 9.
Progowa trafność — ile trzeba trafiać, żeby wyjść na zero
Drugą wielkością jest trafność, przy której wartość oczekiwana wynosi dokładnie zero. Bez kosztu:
p* = S / (Z + S)
a przy koszcie naliczanym na każdą zamkniętą transakcję:
p* = (S + K) / (Z + S)
Drugi z tych wzorów jest wersją używaną w całym dziale. Relację zysku do straty zapisuje się jako iloraz Z ÷ S i podaje zawsze z informacją, która liczba jest zyskiem, a która stratą — sam zapis w rodzaju „jeden do dwóch" jest niejednoznaczny i w tekstach działu nie występuje.
| Relacja Z ÷ S | Z przy S = 20 pipsów | p* bez kosztu | p* przy K = 1,5 pipsa | p* przy K = 3,0 pipsa | Przesunięcie przy K = 3,0 |
|---|---|---|---|---|---|
| 0,5 | 10 pipsów | 66,7% | 71,7% | 76,7% | +10,0 pp |
| 1,0 | 20 pipsów | 50,0% | 53,8% | 57,5% | +7,5 pp |
| 1,5 | 30 pipsów | 40,0% | 43,0% | 46,0% | +6,0 pp |
| 2,0 | 40 pipsów | 33,3% | 35,8% | 38,3% | +5,0 pp |
| 2,5 | 50 pipsów | 28,6% | 30,7% | 32,9% | +4,3 pp |
| 3,0 | 60 pipsów | 25,0% | 26,9% | 28,8% | +3,8 pp |
Wszystkie parametry w tabeli to wartości ilustracyjne. Wyjście obronne S jest we wszystkich wierszach to samo, więc zmienia się wyłącznie cel; przesunięcie progu wynosi K ÷ (Z + S) i maleje z długością celu, bo licznik jest stały, a mianownik rośnie. Przy relacji 0,5 koszt trzech pipsów podnosi próg o dziesięć punktów procentowych, przy relacji 3,0 — o niecałe cztery. Ten sam koszt obciąża więc regułę o celu dziesięciopipsowym ponad dwa i pół raza mocniej niż regułę o celu sześciokrotnie dłuższym, choć w obu rachunkach wchodzi tą samą kwotą.
Sprawdzenie zdroworozsądkowe jest w tej tabeli jednostronne i zawsze takie samo: progowa trafność z kosztem musi być wyższa niż bez kosztu, a jeżeli w jakimkolwiek rachunku wyjdzie inaczej, koszt został dodany ze złym znakiem.
Reszta działu jest rozwinięciem tego jednego rachunku. Zmienia się w nim wyłącznie to, skąd bierze się K i przez co się mnoży — i temu poświęcona jest następna sekcja.
3. Koszt wejścia razy liczba transakcji, koszt utrzymania razy liczba dób
Koszt K z poprzedniej sekcji nie jest jedną wielkością. Składa się z dwóch części, które mnożą się przez zupełnie różne liczby, i to rozróżnienie porządkuje cały dział.
Koszt wejścia — spread, prowizja oraz poślizg przy otwarciu i przy zamknięciu — jest płacony raz na zamkniętą transakcję i narasta z ich liczbą. Reguła zawierająca osiem transakcji dziennie płaci ten składnik osiem razy niezależnie od tego, ile każda z nich trwała. Koszt utrzymania — punkty swapowe naliczane przy rolowaniu — jest płacony za każdą dobę odsetkową i narasta z czasem, przez jaki pozycja pozostaje otwarta, niezależnie od tego, ile transakcji reguła w tym czasie zawarła. Pozycja stojąca przez trzydzieści dób odsetkowych płaci ten składnik za wszystkie trzydzieści w ramach jednej transakcji — chwil naliczenia jest w tym czasie mniej i nie one wchodzą do rachunku.
Skrajności tej osi wyznaczają dwa artykuły. W 8.3 koszt utrzymania nie występuje w ogóle, bo założono, że pozycja nie dożywa godziny rolowania; rachunek sprowadza się wtedy do relacji kosztu wejścia do kilkupipsowego celu. W 8.6 proporcja jest odwrotna: przy stawce 0,90 pipsa za dobę odsetkową rok daje 328,50 pipsa, czyli 3,285% wartości nominalnej pozycji, a liczba zawartych transakcji nie ma na tę sumę żadnego wpływu. Między nimi stoją 8.4 i 8.5. Pierwszy opisuje regułę, która przez zamknięcie przed rolowaniem usuwa koszt utrzymania z rachunku; drugi — regułę, w której ten składnik pojawia się po raz pierwszy i przy ośmiu dobach odsetkowych dwukrotnie przewyższa koszt wejścia.
Przejście z pipsów na procent nominału, wykonane wyżej w jednym kroku, wymaga dwóch premis, bez których wynik nie jest porównywalny między instrumentami: kursu i wielkości pipsa. Suma 328,50 pipsa daje 3,285% nominału przy kursie 100,000 i pipsie równym 0,01, bo 328,50 × 0,01 to 3,285 jednostki kursu, a 3,285 ÷ 100,000 to właśnie 3,285%. Ta sama suma pipsów na parze kwotowanej z czterema miejscami po przecinku, przy kursie 1,1000, daje 328,50 × 0,0001 = 0,03285 jednostki kursu, czyli 2,99% nominału — o niemal jedną dziesiątą mniej. Wszystkie wartości procentowe podane w tym dziale dla rocznej sumy naliczeń przyjmują pierwszy z tych dwóch zestawów.
| Artykuł | Przez co mnoży się koszt | Rachunek na wartościach ilustracyjnych | Koszt wobec bazy odniesienia |
|---|---|---|---|
| 8.3 Scalping | liczba zamkniętych transakcji | K = 0,20 + 0,30 + 0,15 + 0,25 = 0,90 pipsa; cel 5 pipsów | 18,0% celu |
| 8.4 Day trading | liczba zamkniętych transakcji | K = 2,00 pipsa; cel 24 pipsy | 8,3% celu |
| 8.5 Swing trading | liczba transakcji oraz liczba dób odsetkowych | K = 2,00 + 8 × 0,50 = 6,00 pipsa; cel 150 pipsów | 4,0% celu |
| 8.6 Position trading | liczba dób odsetkowych | 365 dób × 0,90 pipsa = 328,50 pipsa w skali roku | 3,285% wartości nominalnej przy kursie 100,000 |
Ostatni wiersz ma inną bazę odniesienia niż trzy poprzednie i nie wolno go z nimi zestawiać w jednej kolumnie procentowej. Trzy pierwsze wiersze odnoszą koszt do celu pojedynczej transakcji; czwarty odnosi roczną sumę naliczeń do wartości nominalnej pozycji, bo przy horyzoncie liczonym w miesiącach pojedynczy cel przestaje być użyteczną bazą. Mieszanie tych dwóch odniesień jest najczęstszym źródłem pozornych sprzeczności w porównaniach stylów. Konwencja znaku jest przy tym w tabeli i we wzorach jedna: koszt wchodzi jako wielkość dodatnia, którą odejmuje się od wyniku, i stąd zapis K = 2,00 + 8 × 0,50 = 6,00 pipsa. Minus przy stawce dobowej — „−0,50 pipsa za dobę" na wykresach i w opisach — zapisuje to samo naliczenie w konwencji specyfikacji instrumentu, w której punkty swapowe bywają również dodatnie i wtedy koszt pomniejszają, zamiast go powiększać.
Trzy różne liczby dla jednego tygodnia: noce, chwile rolowania, doby odsetkowe
Składnik zależny od czasu bywa liczony źle, i to zwykle na tym samym kroku. Pozycja otwarta w poniedziałek i zamknięta we wtorek następnego tygodnia przechodzi przez osiem nocy kalendarzowych i przez sześć chwil rolowania, a dób odsetkowych dostaje osiem, bo jedna z tych chwil jest chwilą potrójnego naliczenia. Trzy liczby, z których dwie zgadzają się co do wartości, a jedna nie zgadza się z żadną. Rachunek prowadzony na sześciu chwilach rolowania zamiast na ośmiu dobach zaniża koszt utrzymania o jedną czwartą: przy stawce 0,50 pipsa za dobę daje 3,00 pipsa zamiast 4,00 — pełne zestawienie prowadzi artykuł 8.5.
W skali roku ta sama pomyłka rośnie. Rok ma 365 dób odsetkowych, a w roku przestępnym 366; zdarzeń naliczenia jest w tym samym czasie 260 albo 261, bo część z nich niesie więcej niż jedną dobę, a to, czy dzień domykający rok niesie własne naliczenie, przesądza o wyborze między tymi dwiema liczbami. Rozkład dokładny wygląda tak: 208 zdarzeń zwykłych po jednej dobie, 52 zdarzenia potrójne po trzy doby i jedno zdarzenie domykające rok, czyli 208 + 156 + 1 = 365 dób. Kto pomnoży stawkę dobową przez samą liczbę zdarzeń, z pominięciem wag, podstawi 260 albo 261 dób zamiast 365 i zaniży koszt roczny o blisko 29%.
Kontrola zgodności jest czym innym i wymaga wag po obu stronach. Droga pierwsza sumuje zdarzenia wraz z ich wagami: przy stawce 0,90 pipsa za dobę odsetkową 208 × 0,90 + 52 × 3 × 0,90 + 0,90 daje 187,20 + 140,40 + 0,90 = 328,50 pipsa. Droga druga jest skrótem tej samej sumy: 365 × 0,90 = 328,50 pipsa. Te dwie drogi — i tylko te dwie — muszą dać identyczny wynik, a rozjazd między nimi oznacza, że dzień potrójny został pominięty albo policzony dwukrotnie. Pełny rachunek roczny prowadzi artykuł 8.6.
Skąd bierze się wielkość naliczenia przy rolowaniu
Naliczenie przy rolowaniu wynika z punktów forward i zawiera marżę pośrednika; bywa ujemne po obu stronach pary, co przy zwykłym przeliczaniu różnicy stóp nie mogłoby nastąpić. Punkty forward odpowiadają różnicy stóp procentowych tylko przy zachowanej relacji parytetowej, a utrzymujące się odchylenia od niej pokazują, że kwotowanie terminowe nie jest prostym przeliczeniem tej różnicy[4]; cytowana praca opisuje przy tym rynek hurtowy i nie obejmuje marży pośrednika detalicznego. Makroekonomiczny mechanizm carry trade — różnice stóp, przepływy kapitału i odwrócenia pozycji jako zjawisko — należy do artykułu 6.5; w dziale 8 naliczenie jest liczbą wchodzącą do rachunku.
Gdzie te dwa składniki się przecinają
Oba składniki porównuje się na jednej wielkości: na udziale kosztu w celu. Reguła śróddzienna z celem 24 pipsy i kosztem wejścia 2,00 pipsa oddaje kosztowi 8,3% celu i robi to niezależnie od tego, ile dni handluje — przy ośmiu transakcjach dziennie rośnie bezwzględna kwota dnia, nie udział. Reguła kilkudniowa z celem 150 pipsów, kosztem wejścia 2,00 pipsa i stawką −0,50 pipsa za dobę odsetkową pozostaje poniżej tego poziomu aż do dwudziestej doby, zrównuje się z nim przy dwudziestu jeden — bo wtedy K = 2,00 + 10,50 = 12,50 pipsa, a 12,50 ÷ 150 daje dokładnie 8,3% — i dopiero powyżej tej granicy oddaje kosztowi większą część celu.
Czego z tej osi nie wynika
Nie wynika z niej, że którakolwiek strona jest bezpieczniejsza. Ryzyko pojedynczej transakcji wynika z odległości wyjścia obronnego i z wielkości pozycji, a nie z horyzontu; zdanie „handel kilkudniowy jest bezpieczniejszy od scalpingu" jest bez podania sposobu ustalania wielkości pozycji nierozstrzygalne, a sam sposób jej ustalania należy w całości do działu 9. Nie wynika też, że dłuższy horyzont oznacza mniejsze ryzyko: pozycja utrzymywana tygodniami jest dodatkowo wystawiona na zdarzenia poza godzinami obserwacji, a wyjście obronne uruchamia zlecenie rynkowe po dostępnej cenie, nie po cenie zapisanej w zleceniu.
Nie wynika z niej wreszcie żadna ocena pośredników. Wielkość obu składników zależy od instrumentu, godziny i warunków rachunku, a ograniczenia regulaminowe — dotyczące minimalnego czasu życia pozycji, handlu w oknie publikacji danych albo odległości zleceń od ceny — potrafią unieważnić regułę niezależnie od jej logiki. Porównywanie warunków handlu i wybór pośrednika opisuje dział 11, mechanikę samych pojęć kosztowych — dział 2. W dziale 8 koszt jest parametrem wchodzącym do rachunku przed wnioskiem i niczym więcej.
4. Mapa działu — dziesięć artykułów, jedna logika
Dział zaczyna od rozdzielenia stylu od systemu, potem podaje rachunek wartości oczekiwanej i progowej trafności. Dopiero na tej podstawie idą cztery style ułożone wzdłuż jednej osi: od handlu, w którym rozstrzyga koszt wejścia (scalping, day trading), do handlu, w którym rozstrzyga koszt utrzymania pozycji (swing, position trading i carry trade). Potem trzy rodziny logiki wejścia, okno publikacji danych jako osobny problem wykonania oraz procedura testu reguły wraz z kryteriami oceny cudzego wyniku. Na końcu procedura eliminacyjna: który styl w ogóle da się prowadzić przy godzinach, którymi realnie się dysponuje. Kolejność nie jest przypadkowa — bez art. 8.1 i 8.2 reszta jest zbiorem technik bez rachunku.
8.1. Styl handlu a system transakcyjny: kiedy jesteś na rynku i co dokładnie robisz
Styl mówi, kiedy i jak długo jesteś na rynku: przez jaki czas trwa pozycja, czy przechodzi przez rolowanie i przez weekend, jak często zapada decyzja i w jakim trybie pracujesz. System mówi, co dokładnie robisz — i zbiorem reguł staje się dopiero wtedy, gdy ma regułę wyjścia i ewidencję. Artykuł rozdziela sześć pojęć, które w praktyce zlewają się w jedno, podaje minimalną listę składników systemu i przy każdym stosuje ten sam sprawdzian: czy dwie osoby czytające ten zapis podejmą w identycznej sytuacji identyczną decyzję. Na koniec bierze jedną regułę zapisaną nieostro, przekłada ją na zapis rozstrzygalny i pokazuje, co ten przekład gubi.
8.2. Edge i wartość oczekiwana — matematyka przewagi rynkowej
Trzy transakcje zyskowne na cztery przy średnim zysku ośmiu pipsów i średniej stracie trzydziestu dają wartość oczekiwaną −1,5 pipsa — jeszcze przed doliczeniem kosztu obrotu. Cały artykuł jest rozwinięciem tego rachunku: wzoru E = p × Z − (1 − p) × S − K, wyprowadzenia progowej trafności p* = (S + K) / (Z + S) i pokazania, o ile przesuwa ją koszt. Osobno liczy, jak bardzo policzona liczba może się mylić przy próbie, jaką realnie się dysponuje: błąd standardowy, prawdopodobieństwo serii strat, udział pojedynczych transakcji w wyniku. Kończy listą rzeczy, których wartość oczekiwana nie mówi.
8.3. Scalping — koszt obrotu wobec kilkupipsowego celu
Cel pięć pipsów, wyjście obronne pięć pipsów: przy takiej symetrii wystarczyłoby trafiać co drugi raz, dopóki nie policzy się kosztu. Na wartościach ilustracyjnych przyjętych w artykule spread, prowizja przeliczona na pipsy oraz poślizg przy wejściu i przy wyjściu dają 0,9 pipsa, czyli 18% celu, a trafność potrzebna do wyjścia na zero rośnie z 50,0% na 59,0%. Ten sam koszt wobec celu pięćdziesięciopipsowego to 1,8% i próg 50,9%. Cała odrębność tego stylu mieści się w tej różnicy — nie w szybkości reakcji ani w wyborze układu wejścia. Artykuł sprawdza wrażliwość progu na koszt i na długość celu, a osobno wskazuje, czego z tego rachunku wyprowadzić nie wolno.
8.4. Day trading: co rozstrzyga zamknięcie pozycji przed końcem dnia handlowego
Pozycja trwająca dziesięć minut może dostać naliczenie punktów swapowych, a pozycja trwająca godzinę i dwadzieścia pięć minut może go nie dostać — rozstrzyga wyłącznie to, czy była otwarta w chwili rolowania. Ta chwila stoi na zegarze serwera pośrednika, nie na zegarze czytelnika, i przesuwa się dwa razy w roku. Artykuł ustala, jak odczytać ją ze specyfikacji instrumentu, rozstrzyga trzy przypadki na granicy rolowania i rozdziela to, przed czym zamknięcie przed końcem dnia chroni (naliczenie, luka weekendowa, zdarzenia poza godzinami obserwacji), od tego, przed czym nie chroni (luka śróddzienna, gwałtowny ruch wewnątrz okna handlu, luka obecna już w cenie wejścia, poślizg na wyjściu obronnym). Na końcu przelicza budżet kosztowy doby przy trzech oraz przy ośmiu transakcjach.
8.5. Swing trading — koszt utrzymania pozycji przez kolejne noce
Pozycja otwarta w poniedziałek i zamknięta we wtorek następnego tygodnia przechodzi przez sześć chwil rolowania, a dób odsetkowych dostaje osiem, bo jedna z tych chwil jest chwilą potrójnego naliczenia. Rachunek prowadzony na sześciu zaniża koszt utrzymania o jedną czwartą. Pojawia się tu składnik kosztu, który mnoży się przez czas, a nie przez liczbę transakcji: osiem dób po pół pipsa to cztery pipsy, przy koszcie wejścia i wyjścia równym dwóm — razem sześć pipsów wobec celu stu pięćdziesięciu. Artykuł liczy oba warianty, także ten z naliczeniem dodatnim, które koszt wejścia pokrywa z nadwyżką, i pokazuje, co dzieje się z wyjściem obronnym, gdy notowania wracają po przerwie z luką.
8.6. Position trading i carry trade — carry i koszt utrzymania w skali roku
Naliczenie 0,90 pipsa za dobę odsetkową wygląda na wielkość, którą wolno pominąć; przez rok składa się z niego 328,50 pipsa, czyli 3,285% wartości nominalnej pozycji przy kursie 100,000. Ta sama liczba czytana od drugiej strony: cały roczny przychód z punktów swapowych znika po ruchu kursu o 3,285%, a na instrumencie o dziewięćdziesięciopipsowym zakresie dziennym to niecałe cztery przeciętne doby. Artykuł liczy obie strony rachunku — przychód z naliczeń i koszt utrzymania — pokazuje, ile dób odsetkowych naprawdę mieści się w roku i gdzie w tej arytmetyce siedzi dzień potrójnego naliczenia, oraz wyjaśnia, dlaczego punkty swapowe nie są różnicą stóp procentowych.
8.7. Trend, wybicie i powrót do średniej: trzy rodziny logiki wejścia
Cena wychodzi ponad poziom o 1,2 pipsa, po godzinie zamyka się wyżej, po dwóch godzinach jeszcze wyżej, a potem wraca pod poziom. Jedno zdarzenie i cztery różne odpowiedzi na pytanie, czy wybicie nastąpiło, bo cztery różne definicje wyznaczają cztery różne momenty i cztery różne ceny wejścia. Artykuł rozdziela trzy rodziny logiki wejścia — kontynuację ruchu, przejście przez wskazany poziom i powrót do punktu odniesienia — pokazuje, skąd bierze się ich odwrotny kształt rozkładu wyników, przelicza dwie reguły o trafności 30% i 70% z niemal identyczną wartością oczekiwaną i wskazuje, co dokładnie psuje się, gdy dwie logiki trafiają do jednego zbioru reguł.
8.8. News trading — co zawodzi w oknie publikacji danych
Poza oknem publikacji zamknięta transakcja kosztuje na przyjętych wartościach ilustracyjnych jednego pipsa; w oknie 9,8 pipsa, bo do spreadu rozszerzonego z 0,2 do 2,5 pipsa dochodzi poślizg po obu stronach transakcji. Wobec dwudziestopięciopipsowego zasięgu ruchu to odpowiednio 4,0% i 39,2% celu, a trafność potrzebna do wyjścia na zero rośnie z 52,0% na 69,6%. Do tego dochodzi rzecz, której zapis reguły sam nie zatrzyma: kiedy kwotowania tracą ciągłość, cena wykonania przestaje mieć związek z poziomem zapisanym w regule, a relacja zysku do straty zmienia się bez jednej zmiany w systemie. Artykuł rozbiera cztery podejścia projektowe według tego, w którym miejscu każde z nich zawodzi po stronie wykonania.
8.9. Trading algorytmiczny — procedura testu i ocena cudzego wyniku
Ten sam zapis reguły, ten sam zbiór notowań, dwie osoby piszące program: listy zawartych transakcji pokrywają się w 81,8%, a średni wynik na transakcję różni się ponad sześciokrotnie. Nie dlatego, że któraś z nich się pomyliła — dlatego, że reguła milczała w ośmiu miejscach naraz, a program milczeć nie może i każde takie miejsce rozstrzyga po swojemu. Automatyzacja nie dodaje przewagi: wykonuje regułę wierniej i szybciej, więc mnoży to, co reguła i tak daje, razem ze znakiem. Artykuł podaje ścieżkę od zapisu reguły do wyłączenia algorytmu z kryterium przejścia na każdym etapie, katalog pułapek testu, test wrażliwości na koszt, parametr i okres, kartę reprodukowalności oraz listę pytań, na które brak odpowiedzi kończy rozmowę o cudzym wyniku.
8.10. Dobór stylu handlu do ograniczeń czasowych: procedura eliminacyjna
Zamknięcie działu. Pytanie „który styl handlu wybrać" ma dwie wersje. Pierwsza — który przyniesie lepszy wynik — odpowiedzi tu nie dostaje, bo wynik zależy od reguły, jej kosztu i od tego, czy została sprawdzona poza danymi, na których powstała. Druga — który styl da się w ogóle prowadzić przy godzinach, którymi realnie dysponujesz — jest rozstrzygalna i wychodzi z kalendarza. Artykuł buduje inwentarz ograniczeń, przekłada go na okna wobec doby handlowej i przepuszcza cztery style przez macierz, która nie wskazuje najlepszego, tylko usuwa te, których nie da się wykonać. Czas na przegląd i ewidencję wchodzi do budżetu jako osobna pozycja, bo do procedury wchodzi okno pozostałe, a nie deklarowane. Na końcu stoi zastrzeżenie: styl dopasowany do ograniczeń jest wykonalny, a nie zyskowny.
5. Jak czytać ten dział
Artykuły 8.1 i 8.2 są bazą. Pierwszy ustala, co w ogóle podlega ocenie, drugi — czym się ocenia. Bez nich porównanie dwóch reguł sprowadza się do porównania krzywych kapitału, a wybór stylu — do wyboru rozkładu dnia. Przeczytaj je pierwsze niezależnie od tego, który styl cię interesuje.
Jeżeli zaczynasz od zera: 8.1 → 8.2 → 8.5 → 8.7 → 8.10. Artykuł 8.5 stoi w tej ścieżce nie dlatego, że opisuje styl łatwiejszy, tylko dlatego, że prowadzi oba składniki kosztu w jednym rachunku — wejściowy i utrzymaniowy — a to jest oś z sekcji 3 na jednym przykładzie.
Jeżeli masz już zapisaną regułę: 8.1 i 8.2, potem artykuł o stylu, w którym ta reguła faktycznie działa, potem powrót do 8.2 i przeliczenie wartości oczekiwanej po pełnych kosztach, na końcu 8.10. Kolejność odwrotna — najpierw wybór stylu, potem rachunek — zwykle kończy się dopasowaniem rachunku do wniosku podjętego wcześniej.
Jeżeli reguła ma być wykonywana przez program: 8.1 → 8.2 → 8.9 → 8.7 → 8.10. Artykuł 8.9 zaczyna się dokładnie tam, gdzie zapis reguły milczy, a program milczeć nie może; artykuł 8.7 dostarcza rozgraniczenia logik, przydatnego przy zapisywaniu warunku unieważnienia.
Czego w tym dziale nie ma: gotowych systemów do skopiowania, zestawień „skuteczności" strategii, rekomendacji kierunkowych ani parametrów podanych jako rozwiązanie. Każdy artykuł podaje mechanizm i rachunek; podstawienie własnych liczb oraz sprawdzenie ich na materiale, którego przy budowie reguły nie oglądano, pozostaje po stronie czytelnika.
Cztery rozstrzygnięcia, które ten dział dowozi
Odmowa odpowiedzi na pytanie o najlepszą strategię bywa czytana jako uchylenie się od odpowiedzi w ogóle. Tak nie jest. Cztery pytania mają w tym dziale odpowiedź sprawdzalną — taką, którą można przeprowadzić bez odwoływania się do czyjegokolwiek doświadczenia i bez czekania na wynik. Warto znać je z góry, bo to one wyznaczają, czego od dziesięciu artykułów wolno oczekiwać.
- Czy ten zapis jest już systemem transakcyjnym. Rozstrzyga to minimalna lista składników oraz sprawdzian dwóch osób, a odpowiedź zapada przed zawarciem pierwszej transakcji i bez jakichkolwiek danych (art. 8.1).
- Ile trzeba trafiać, żeby przy tym koszcie wyjść na zero. Wzór p* = (S + K) / (Z + S) daje jedną liczbę z trzech wielkości, którymi czytelnik dysponuje, i pokazuje przy okazji, o ile ten próg podnosi sam koszt (art. 8.2, a na skrajnych przykładach 8.3 i 8.8).
- Przez co pomnoży się koszt tej reguły. Koszt wejścia przez liczbę zamkniętych transakcji, koszt utrzymania przez liczbę dób odsetkowych — i to rozstrzygnięcie, a nie horyzont deklarowany w nazwie stylu, ustawia regułę na osi z sekcji 3 (art. 8.3–8.6).
- Czy tę regułę da się prowadzić w godzinach, którymi realnie dysponujesz. Odpowiedź wychodzi z kalendarza, jest dwuwartościowa i nie zależy ani od jakości reguły, ani od wyniku, jaki ta reguła gdziekolwiek pokazała (art. 8.10).
Piąte pytanie — czy dana reguła ma dodatnią wartość oczekiwaną po pełnych kosztach — dział stawia i uczy liczyć, ale odpowiada na nie wyłącznie czytelnik na własnych danych. Stąd bierze się też podział pracy między artykułami: osiem z dziesięciu prowadzi ten sam rachunek podstawiony ośmioma zestawami liczb, natomiast 8.1 rozgranicza pojęcia i ustala, co w ogóle podlega ocenie, a 8.10 prowadzi procedurę eliminacyjną. Arytmetyka jest w tych dwóch minimalna i tak ma być — pytanie „czy to jest system" i pytanie „czy zdążę" rozstrzyga się bez rachunku.
Założenia wobec czytelnika. Dział zakłada znajomość pojęć z działu 2 — pipsa, lota, spreadu, punktów swapowych i typów zleceń — oraz rozkładu płynności w dobie z działu 4. Narzędzia opisowe z działu 5 i działu 6 są przydatne, ale nie są warunkiem: dział 8 ocenia zbiór reguł, a nie rozstrzyga, z czego ten zbiór ma być zbudowany. Poszczególne artykuły linkują do właściwych sekcji kursu przy pierwszym użyciu każdego pojęcia spoza działu.
6. Co dalej — trzy pytania przed artykułem 8.1
Zanim otworzysz artykuł 8.1, sprawdź, czy potrafisz odpowiedzieć na trzy pytania. Każde z nich dotyczy zapisu reguły, a nie jej wyniku, więc na każde da się odpowiedzieć przed zawarciem pierwszej transakcji.
- Czy twoja reguła ma zapisaną regułę wyjścia — osobno z zyskiem i osobno ze stratą? Zbiór reguł bez reguły wyjścia nie jest systemem, a bez obu reguł wyjścia nie da się ustalić ani Z, ani S, więc nie da się policzyć niczego z sekcji 2. Pełną listę minimalnych składników podaje artykuł 8.1.
- Czy dwie osoby czytające ten zapis podejmą w identycznej sytuacji identyczną decyzję? To podstawowy sprawdzian rozstrzygalności używany w tym dziale i jeden z niewielu, które można przeprowadzić przed zebraniem jakichkolwiek danych. Artykuł 8.9 pokazuje, co się dzieje, gdy odpowiedź brzmi „nie", a regułę wykonuje program: dwa niezależnie napisane programy pokryły listy transakcji w 81,8%.
- Czy potrafisz podać Z, S i K swojej reguły w tej samej jednostce? Bez tego wartości oczekiwanej nie da się policzyć, a porównanie dwóch reguł sprowadza się do porównania wrażeń. Sam koszt K rozbija na składniki sekcja 3 — i rozstrzyga, przez co każdy z nich się mnoży.
Odpowiedź „nie wiem" na którekolwiek z tych pytań nie jest przeszkodą w czytaniu. Jest wskazaniem, od którego artykułu zacząć: pierwsze dwa pytania rozstrzyga 8.1, trzecie — 8.2.
→ Artykuł 8.1 — Styl handlu a system transakcyjny: kiedy jesteś na rynku i co dokładnie robisz
FAQ — najczęściej zadawane pytania
Jaka jest najlepsza strategia Forex?
Pytanie w tej postaci nie ma odpowiedzi, bo nie definiuje kryterium: najlepsza według czego, na jakiej próbie, przy jakim koszcie i w jakim okresie. Rozstrzygalne jest pytanie węższe — czy dany zbiór reguł ma dodatnią wartość oczekiwaną po pełnych kosztach, oszacowaną na jawnej próbie wraz z niepewnością i potwierdzoną na materiale spoza próby, na której ją dobrano. Dopóki te trzy warunki nie są spełnione, mowa o hipotezie przewagi, a nie o cesze strategii, i nie zmienia tego ani nazwa reguły, ani jej popularność, ani wygląd pokazanej obok krzywej kapitału. Osobnym i wcześniejszym warunkiem jest wykonalność: reguła, której nie da się prowadzić w godzinach, jakimi realnie dysponujesz, jest bezużyteczna niezależnie od jakości, a odpowiedź na to pytanie wychodzi z kalendarza, nie z rachunku. Procedurę eliminacyjną prowadzi artykuł 8.10.
Ile transakcji trzeba, żeby wynik reguły cokolwiek znaczył?
Jednej liczby odpowiedniej dla każdej reguły nie ma. Wymagana liczebność zależy od wielkości efektu, od zmienności pojedynczego wyniku i od tego, czy kolejne transakcje są obserwacjami niezależnymi. Rachunek prowadzi artykuł 8.2 na serii ilustracyjnej: przy dwudziestu transakcjach błąd standardowy średniego wyniku wynosi 0,44R, podczas gdy sama wartość oczekiwana to 0,10R — przedział wokół oszacowania obejmuje więc zero z dużym zapasem. Rozstrzygnięcie samego znaku wymagałoby w tym przykładzie około 1480 transakcji, i to przy założeniu niezależności, które w praktyce bywa naruszone, bo sygnały skupiają się w jednym trendzie, w jednej sesji albo na silnie skorelowanych instrumentach.
Praktyczne wnioski są trzy. Próba trzydziestu transakcji zwykle nie rozstrzyga niczego o niewielkiej przewadze, choć bywa wystarczająca do odrzucenia reguły wyraźnie tracącej. Zwężanie przedziału jest przy tym wolne: przedział maleje jak pierwiastek z liczby obserwacji, więc czterokrotne zmniejszenie niepewności wymaga próby szesnastokrotnie większej. Tempo narastania próby jest osobną cechą stylu — reguła kilkudniowa z artykułu 8.5 zbiera te same trzydzieści obserwacji wielokrotnie dłużej niż reguła śróddzienna, i to jest jeden z realnych kosztów dłuższego horyzontu.
Od którego stylu zacząć — scalpingu, day tradingu czy handlu kilkudniowego?
Kolejność pytań jest odwrotna, niż się zwykle zakłada. Najpierw sprawdza się, które style w ogóle da się prowadzić w godzinach, jakimi realnie dysponujesz; jest to procedura eliminacyjna z artykułu 8.10 i nie jest rankingiem, tylko usuwaniem wariantów niewykonalnych. Dopiero z tego, co zostanie, wybiera się według rachunku kosztowego z sekcji 3: im krótszy cel, tym większą jego część zabiera koszt wejścia i tym wyżej stoi trafność potrzebna do wyjścia na zero. Pełne przeliczenie dla pięciu długości celu stoi na wykresie w sekcji 1, a jego rozwinięcie w artykule 8.3. Praktyczna konsekwencja jest taka, że przy celu pięciopipsowym pomyłka w oszacowaniu kosztu o jedną dziesiątą pipsa przesuwa próg o cały punkt procentowy, a przy celu pięćdziesięciopipsowym — o jego dziesiątą część, w obu przypadkach przy symetrycznym wyjściu obronnym.
Scalping nie jest przez to ani „stylem dla początkujących", ani stylem trudniejszym z natury. Jest stylem, w którym błąd w oszacowaniu kosztu ma największe konsekwencje dla rachunku, bo koszt stanowi w nim największą część celu. Handel kilkudniowy przenosi ten sam problem gdzie indziej: koszt wejścia przestaje decydować, a zaczyna decydować liczba dób odsetkowych, przez które pozycja pozostaje otwarta.
Czy trading algorytmiczny daje przewagę nad ręcznym?
Nie w sensie statystycznym. Algorytm wykonuje regułę wiernie i szybko, więc mnoży to, co reguła i tak daje — razem ze znakiem. Jeżeli reguła nie ma dodatniej wartości oczekiwanej po kosztach, automatyzacja przyspiesza wyłącznie realizację strat. Korzyść wykonawcza jest natomiast realna i warto ją opisywać osobno od statystycznej: powtarzalność decyzji, brak pominiętych sygnałów, wykonanie w momencie, w którym warunek stał się faktycznie dostępny. Osobną korzyścią jest przymus, jaki program nakłada na zapis — reguła wykonywalna przez maszynę musi być rozstrzygalna, bo maszyna nie potrafi pominąć przypadku, którego reguła nie przewidziała. Artykuł 8.9 pokazuje, że dwa programy napisane niezależnie z tego samego zapisu pokryły listy transakcji w 81,8%, i przechodzi przez pułapki testu: przeoptymalizowanie, użycie danych z przyszłości, niepełny model kosztów i wybór wariantu po obejrzeniu wyniku.
Czy do strategii z tego działu potrzebna jest analiza międzyrynkowa?
Dział 8 jest w tej sprawie neutralny: opisuje, jak ocenić zbiór reguł, a nie z czego ten zbiór ma być zbudowany. Znaczenie ma natomiast horyzont. Reguła zamykana przed rolowaniem nie jest wystawiona na zdarzenia poza godzinami obserwacji; reguła utrzymywana przez kolejne doby jest — i to jest jedna z rzeczy, które artykuł 8.5 liczy przy okazji luki po przerwie, a artykuł 8.6 przy okazji rocznego rachunku naliczeń. Same narzędzia — zależności międzyrynkowe, nastawienie do ryzyka, indeks dolara, zmienność implikowana — należą do działu 7 i tam są wyjaśnione; artykuły działu 8 przypominają je jednym zdaniem i linkują.
Źródła
- European Securities and Markets Authority, komunikat o uzgodnieniu środków interwencji produktowej wobec opcji binarnych i kontraktów na różnicę, 27 marca 2018 — esma.europa.eu. Uzasadnienie środków powołuje się na dane krajowych organów nadzoru, według których w badanych okresach od 74 do 89 procent rachunków detalicznych na kontraktach na różnicę kończyło z wynikiem ujemnym. Jest to zakres wartości pochodzących z różnych jurysdykcji i różnych okresów, a nie jedna stała. Przywołane we wstępie.
- Bailey, D.H., Borwein, J.M., López de Prado, M., Zhu, Q.J., „The Probability of Backtest Overfitting", Journal of Computational Finance, Vol. 20, No. 4, s. 39–69, 2017 — wynik uzyskany na tych samych danych, na których regułę zbudowano, nie stanowi dowodu przewagi; im więcej wariantów sprawdzono przed wyborem, tym słabsza wymowa najlepszego z nich. Przywołane w sekcji 1 przy definicji operacyjnej przewagi.
- Park, C.-H., Irwin, S.H., „What Do We Know About the Profitability of Technical Analysis?", Journal of Economic Surveys, Vol. 21, No. 4, 2007, s. 786–826 — przegląd literatury o rentowności reguł technicznych; autorzy wskazują niejednolitość wyników oraz obciążenie znacznej części prac doborem reguł i parametrów po obejrzeniu danych, trudnościami w kontroli wielokrotnego testowania i pominięciem części kosztów. Przywołane we wstępie jako uzasadnienie odmowy przypisania stylom i rodzinom logiki jakichkolwiek odsetków skuteczności.
- Borio, C., McCauley, R., McGuire, P., Sushko, V., „Covered interest parity lost: understanding the cross-currency basis", BIS Quarterly Review, wrzesień 2016 — bis.org. Punkty forward odpowiadają różnicy stóp procentowych tylko przy zachowanej relacji parytetowej; utrzymujące się odchylenia pokazują, że kwotowanie terminowe nie jest prostym przeliczeniem tej różnicy. Praca opisuje rynek hurtowy i nie obejmuje marży pośrednika detalicznego. Przywołane w sekcji 3.