1. Decyzja i tabela stóp

Rada Polityki Pieniężnej na posiedzeniu 8–9 kwietnia 2026 r. utrzymała wszystkie stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie:

Stopa Poziom
Referencyjna 3,75%
Lombardowa 4,25%
Depozytowa 3,25%
Redyskontowa weksli 3,80%
Dyskontowa weksli 3,85%

W 2025 roku RPP obniżyła stopy łącznie sześć razy, o 175 punktów bazowych. W 2026 jedyną obniżką była marcowa — o 25 pb. — przeprowadzona 4 marca, zaledwie kilka dni po ataku USA i Izraela na Iran. Część członków Rady już wtedy uznała tę decyzję za ryzykowną.

Od początku cyklu obniżek stopy spadły łącznie o 200 pb. Komunikat RPP wskazuje, że dalsze decyzje będą zależeć od napływających danych dotyczących inflacji, aktywności gospodarczej, dynamiki płac, polityki fiskalnej oraz sytuacji zewnętrznej.

2. Dlaczego Rada wstrzymała obniżki

Inflacja przyspieszyła. Według wstępnych danych GUS inflacja CPI w marcu 2026 wzrosła do 3,0% r/r z 2,1% w lutym — wciąż mieści się w paśmie odchyleń od celu NBP (2,5% ±1 pp.), ale wyraźnie przesuwa się w górę. Głównym motorem był silny wzrost cen paliw — miesięczna dynamika CPI na poziomie 1,0% m/m była najsilniejsza od wielu miesięcy. RPP nie opiera decyzji wyłącznie na ropie: komunikat wskazuje też na utrzymującą się wysoką dynamikę wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw (choć dane za luty sygnalizowały stabilizację) oraz na ryzyko, że szok paliwowy zacznie się przenosić na ceny usług i oczekiwania inflacyjne przy wciąż relatywnie mocnym rynku pracy.

Ropa — zmienność, nie stałe szczyty. Brent w szczycie paniki (początek marca) dochodził do okolic 116 USD za baryłkę. Na 9 kwietnia sytuacja jest inna: po ogłoszeniu dwutygodniowego rozejmu USA–Iran w środę 8 kwietnia Brent spadł w okolice 94–96 USD, by w czwartek rano odbić powyżej 98 USD po informacjach, że Iran nadal kontroluje dostęp do cieśniny Ormuz pomimo rozejmu. Goldman Sachs szacuje, że jeśli cieśnina pozostanie zamknięta przez kolejny miesiąc, średnia cena Brent w 2026 przekroczy 100 USD. Ryzyko jest asymetryczne i skierowane w górę.

Członek RPP Ludwik Kotecki szacuje, że każde 10% wzrostu cen ropy przekłada się na dodatkowe 0,2–0,3 pp. wyższej inflacji bezpośrednio, a efekty pośrednie (transport, produkcja, usługi) mogą narastać w kolejnych kwartałach. To oznacza, że nawet jeśli ceny ropy teraz się ustabilizują, presja inflacyjna nie odpuści od razu.

Pakiet „Ceny Paliw Niżej" (CPN) a ścieżka inflacji. Rząd uruchomił 31 marca pakiet CPN — obniżka VAT na paliwa do 8%, niższa akcyza i ceny maksymalne ustalane przez Ministra Energii. Ceny maksymalne benzyn i ON są ok. 13–14% niższe niż poziomy ze stacji sprzed interwencji. Ale to jednocześnie czynnik ryzyka dla RPP: jeśli program wygaśnie (obecny termin: 30 kwietnia z opcją przedłużenia do końca lipca), ceny paliw wrócą skokowo w górę — a z nimi inflacja. NBP wprost wskazał politykę fiskalną i regulacje cenowe jako jeden z kluczowych czynników ryzyka w komunikacie po posiedzeniu.

Czego RPP jeszcze nie wie. Dzisiejsza decyzja zapadła po mocnym szoku paliwowym, ale jeszcze przed pełnym oszacowaniem efektów pośrednich dla cen usług, transportu i oczekiwań inflacyjnych. Właśnie dlatego kwietniowa pauza mówi więcej o wzroście niepewności niż o definitywnym końcu ruchów w 2026 roku. Lipcowa projekcja inflacyjna NBP pokaże, jak bank centralny widzi wpływ konfliktu na ścieżkę cen w horyzoncie 2–3 lat — i to dopiero ta projekcja da realną podstawę do oceny, czy cykl jest zakończony.

3. Rynek vs RPP — skąd bierze się rozjazd oczekiwań?

Tu jest najciekawsze napięcie tego posiedzenia — i temat, który rynek stopy procentowej gra na poważnie.

RPP mówi: pauza i obserwacja. Ludwik Kotecki stwierdził, że marcowa obniżka „być może" była ostatnią w tym roku — a dalsze cięcia są mało prawdopodobne ze względu na wojnę w Zatoce Perskiej. Przemysław Litwiniuk dodał, że jeśli procesy inflacyjne odwrócą się w niekorzystnym kierunku, RPP nie zawaha się podnieść stóp — choć krótkoterminowo tego nie zakłada.

Rynek FRA mówi: mniej miejsca na obniżki, więcej ryzyka ruchu w górę. Rynek FRA zaczął wyceniać bardziej jastrzębi scenariusz dla stóp w horyzoncie 12 miesięcy, w którym spada prawdopodobieństwo dalszych obniżek, a rośnie ryzyko ruchu w górę. Innymi słowy: rynek stopy procentowej nie tylko nie liczy na cięcia — zaczyna grać pod scenariusz, w którym wtórne efekty szoku naftowego wymuszą na NBP odwrócenie marcowego luzowania i powrót do bardziej restrykcyjnego nastawienia.

Albo RPP ma rację i interwencje paliwowe rządu (pakiet „Ceny Paliw Niżej") + deeskalacja na Bliskim Wschodzie sprowadzą inflację do celu, albo rynek FRA ma rację i wtórne efekty szoku naftowego wymuszą odwrócenie cyklu. Dla tradera to jest setup: rozbieżność między forward guidance banku centralnego a wyceną rynkową tej skali to sygnał, który można zmonetyzować — zwłaszcza na obligacjach skarbowych i swapach stopy procentowej.

Realne stopy procentowe spadają. Przy stopie referencyjnej 3,75% i inflacji CPI na 3,0% (a w perspektywie kilku miesięcy potencjalnie wyżej), realna stopa procentowa jest bliska zeru lub lekko dodatnia. Jeśli inflacja wzrośnie powyżej stopy referencyjnej — a rynek FRA zakłada, że tak się stanie — NBP będzie prowadzić de facto ujemną realną politykę pieniężną. To nie jest sytuacja, w której bank centralny może komfortowo siedzieć bezczynnie.

Ekonomiści ING Banku Śląskiego zakładają, że stopy nie zmienią się co najmniej do końca 2026 roku, a średnioroczna inflacja wyniesie 3,2%. Analitycy PKO BP zwracają uwagę, że interwencje rządowe na rynku paliw mogą ostudzić presję inflacyjną w II kwartale i ograniczyć przestrzeń do podwyżek. Ale scenariusz PKO BP zakłada deeskalację konfliktu w II kwartale — a to jest założenie, nie fakt.

4. Złoty i poziomy techniczne

Rynek walutowy zareagował na dzisiejszą decyzję RPP bez emocji — decyzja była w pełni zdyskontowana.

EUR/PLNkurs średni NBP z 9 kwietnia to 4,2610. Na rynku spot EUR/PLN otworzył się na 4,2665, a dzienny zakres to 4,2663–4,2760. Dla kontekstu: jeszcze w lutym 2026 kurs oscylował w okolicach 4,20–4,21, a prognozy dużych banków zakładały zejście w kierunku 4,00. Wojna w Iranie przesunęła EUR/PLN o ok. 6–8 groszy w górę i zmieniła układ sił.

Poziomy techniczne EUR/PLN. Konsolidacja trwa w przedziale ok. 4,20–4,30 (52-tygodniowe ekstrema: 4,1987–4,2983). Zamknięcie D1 powyżej 4,30 otwiera drogę do testu tegorocznego szczytu w okolicach 4,30 i potencjalnie rajdu w stronę 4,34–4,38. Kapitulacja byków EUR/PLN (umocnienie złotego) nastąpi dopiero po zejściu poniżej 4,22 z potwierdzeniem na D1 — co wymaga realnej deeskalacji na Bliskim Wschodzie, nie samych nagłówków o rozejmie.

USD/PLN — kurs średni NBP to 3,6506. Dolar jako jedyny z czterech głównych walut dziś lekko drożeje wobec złotego. Na szerokim rynku EUR/USD oscyluje w okolicach 1,14–1,15 — dolar korzysta na globalnej awersji do ryzyka, ale jednocześnie traci wobec euro na tle rewizji oczekiwań dotyczących polityki Fed.

CHF/PLN — frank spadł dziś najmocniej z czwórki (kurs NBP: 4,6147, spadek o 0,24%), oddając część premii safe-haven po informacjach o rozejmie.

Kluczowe dla dalszego kierunku złotego będą trzy rzeczy: dzisiejsza konferencja prasowa prezesa Glapińskiego (godz. 15:00), faktyczny status cieśniny Ormuz w najbliższych dniach oraz lipcowa projekcja inflacyjna NBP.

5. Co to oznacza w praktyce

Rynek stopy procentowej i obligacje. Stabilizacja stóp przy rosnącej inflacji oznacza spadek realnych stóp procentowych — a to jest informacja, którą można zmonetyzować. Rentowności polskich obligacji skarbowych w ostatnich tygodniach rosły, a notowania IRS wskazują, że rynek przestał grać pod dalsze luzowanie i zaczyna wyceniać stabilizację lub zacieśnienie. Jeśli RPP werbalnie uspokoi rynek podczas dzisiejszej konferencji i przejdzie w tryb wait-and-see do lipcowej projekcji, przekonanie inwestorów co do skali podwyżek może osłabnąć — ale do tego potrzeba deeskalacji na Bliskim Wschodzie, a nie samych słów.

WIBOR i kredyty. Marcowa obniżka już zaczęła schodzić do WIBOR 3M i 6M. Ale przy obecnej retoryce RPP przestrzeń do dalszego spadku WIBOR w krótkim terminie się zmniejszyła. Scenariusz podwyżek stóp nie jest bazowy — ale przestał być czysto akademicki. Dla gospodarstw domowych najważniejsze jest to, że marcowa obniżka może okazać się jedyną ulgą w tym roku, a dalszy kierunek rat będzie bardziej zależał od cen paliw i geopolityki niż od krajowych danych o popycie.

Rynek walutowy. Złoty pozostaje zakładnikiem geopolityki. Stabilizacja stóp ogranicza potencjał do osłabienia PLN od strony polityki monetarnej, ale każda eskalacja na Bliskim Wschodzie może ponownie wypchnąć EUR/PLN w kierunku 4,30 i wyżej. Deeskalacja — jeśli cieśnina Ormuz zostanie realnie otwarta — to scenariusz powrotu w okolice 4,20–4,22.

Źródła

  1. Narodowy Bank Polski — komunikat po posiedzeniu RPP 8–9 kwietnia 2026 r., nbp.pl.
  2. GUS — wstępny szacunek inflacji CPI za marzec 2026 r. (3,0% r/r, 1,0% m/m).
  3. ING Bank Śląski — komentarz ekonomistów po decyzji RPP, 9 kwietnia 2026.
  4. PKO BP Centrum Analiz — Kwartalnik rynku stopy procentowej, II kwartał 2026.
  5. Wypowiedzi członków RPP: L. Kotecki (Radio ZET, marzec 2026), P. Litwiniuk (Radio ZET, kwiecień 2026).
  6. Goldman Sachs — „Goldman Flags $100-Plus Brent If Hormuz Shut Another Month", Bloomberg, 9 kwietnia 2026.
  7. NBP — tabela kursów średnich nr 68/A/NBP/2026 z dnia 09.04.2026 (EUR 4,2610, USD 3,6506, CHF 4,6147).