Data dodania: 2023-02-08 (13:58)
Wczorajsze wystąpienie szefa FED w Klubie Ekonomicznym w Waszyngtonie było w zasadzie podzielone na dwie części. W pierwszej Jerome Powell powtórzył sformułowania o widocznym procesie dezinflacyjnym w gospodarce, które w ubiegłą środę stały się pretekstem do "gołębiej" interpretacji całego przekazu. W drugiej dał jednak do zrozumienia, że jeżeli silny rynek pracy, lub wysoka inflacja będą się utrzymywać, to konieczne mogą być dodatkowe podwyżki stóp procentowych. Jak to rozumieć?
Powell nie zmienił oczekiwań rynku, co do tego, że zobaczymy jeszcze dwie podwyżki po 25 punktów baz. (w marcu i maju). Powtórzenie argumentacji o procesie dezinflacyjnym podbiło oczekiwania, co do tego, że pivot i tak jest bliski - plus dla "gołębi". Z kolei sformułowanie dotyczące tak naprawdę tego, że będziemy uważnie obserwować bieżące dane makro, jest w pewnym sensie zapobiegawcze i ma pokazać, że "jastrzębie" kontrolują sytuację. To powoduje jednak, że rynek będzie zwracał ogromną uwagę na dane, jakie pojawią się przed marcowym posiedzeniem FED (zwłaszcza te za luty). Odczyty styczniowe, w tym inflacja CPI, które poznamy w przyszłym tygodniu, mogą mieć tu mniejsze znaczenie.
Rynki odetchnęły - dolar się cofnął, a giełdy odbiły w górę. Przez kilka (kilkanaście) dni możemy mieć powrót do starych schematów rajdu ryzyka. Tyle. że według prawideł analizy technicznej może być to korekta. Sytuacja może ponownie się pogorszyć w ostatniej dekadzie lutego (jeżeli świat zacznie znów spoglądać na Ukrainę), a cały marzec będzie dość nerwowy.
W środę dolar traci na wartości na szerokim rynku. Najlepiej zachowują się te waluty, które były ostatnio słabe - korony skandynawskie, Antypody, oraz funt i frank. Mniej zyskują euro i frank. Dzisiaj w kalendarzu mamy wysyp wystąpień członków FED - głos zabiorą Barr, Williams, Cook, Bostic, Kashkari i Waller.
EURUSD - powrót do schematu wzrostów?
EURUSD zareagował odbiciem na wczorajsze słowa Powella, które doprowadziły do powrotu słabszego dolara i wzrostów na giełdach. Powróciliśmy ponad poziom 1,0735 (dawne maksimum z grudnia) i w zasięgu jest styczniowy dołek przy 1,0765, który w ostatnich dniach był naruszony. Rynek wraca do schematu wzrostów EURUSD, co może sugerować próbę powrotu ponad okolice 1,09, a nawet zmierzenie się z maksimum przy 1,1032 - to ostatnie być może zobaczymy w przyszłym tygodniu w kontekście publikacji danych o styczniowej inflacji CPI w dniu 14 lutego.
Wsparciem dla tej koncepcji pozostaje też retoryka przedstawicieli ECB - wczoraj Joachim Nagel i Isabelle Schnabel podkreślali, że problem wysokiej inflacji w strefie euro jest daleki od rozwiązania.
Rynki odetchnęły - dolar się cofnął, a giełdy odbiły w górę. Przez kilka (kilkanaście) dni możemy mieć powrót do starych schematów rajdu ryzyka. Tyle. że według prawideł analizy technicznej może być to korekta. Sytuacja może ponownie się pogorszyć w ostatniej dekadzie lutego (jeżeli świat zacznie znów spoglądać na Ukrainę), a cały marzec będzie dość nerwowy.
W środę dolar traci na wartości na szerokim rynku. Najlepiej zachowują się te waluty, które były ostatnio słabe - korony skandynawskie, Antypody, oraz funt i frank. Mniej zyskują euro i frank. Dzisiaj w kalendarzu mamy wysyp wystąpień członków FED - głos zabiorą Barr, Williams, Cook, Bostic, Kashkari i Waller.
EURUSD - powrót do schematu wzrostów?
EURUSD zareagował odbiciem na wczorajsze słowa Powella, które doprowadziły do powrotu słabszego dolara i wzrostów na giełdach. Powróciliśmy ponad poziom 1,0735 (dawne maksimum z grudnia) i w zasięgu jest styczniowy dołek przy 1,0765, który w ostatnich dniach był naruszony. Rynek wraca do schematu wzrostów EURUSD, co może sugerować próbę powrotu ponad okolice 1,09, a nawet zmierzenie się z maksimum przy 1,1032 - to ostatnie być może zobaczymy w przyszłym tygodniu w kontekście publikacji danych o styczniowej inflacji CPI w dniu 14 lutego.
Wsparciem dla tej koncepcji pozostaje też retoryka przedstawicieli ECB - wczoraj Joachim Nagel i Isabelle Schnabel podkreślali, że problem wysokiej inflacji w strefie euro jest daleki od rozwiązania.
Źródło: Marek Rogalski, Główny Analityk DM BOŚ SA
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Złotówka twardo trzyma się 4,23 za euro. Czy grudniowe decyzje Fed wszystko zmienią?
2025-11-27 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty pozostaje w dzisiejszy, czwartkowy ranek, jedną z bardziej stabilnych walut rynków wschodzących w regionie, podczas gdy Europejski Bank Centralny w najnowszym raporcie o stabilności finansowej ostrzega przed „podwyższonymi” ryzykami, a inwestorzy niemal jednomyślnie grają pod grudniową obniżkę stóp w USA. W efekcie ruchy na głównych parach są ograniczone, ale napięcie pod powierzchnią rynku rośnie.
Złoty w cieniu pokoju dla Ukrainy i „gołębiego” Fedu. Co dalej z PLN?
2025-11-26 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty w środowy poranek pozostaje jedną z bardziej stabilnych walut regionu, mimo że globalny rynek FX żyje dziś przede wszystkim rosnącymi oczekiwaniami na grudniową obniżkę stóp procentowych w USA oraz gorączkowymi, ale wciąż nierozstrzygniętymi rozmowami pokojowymi wokół wojny w Ukrainie. Na to nakłada się poprawa nastrojów związana z rynkiem technologii i sztucznej inteligencji oraz spadające ceny surowców energetycznych, co łącznie tworzy dla PLN mieszankę sprzyjającą umiarkowanemu umocnieniu, ale też podtrzymuje podwyższoną zmienność.
Dolar amerykański hamuje, a korona norweska słabnie wraz z ceną ropy
2025-11-25 Komentarz walutowy MyBank.plWe wtorek 25 listopada polski złoty pozostaje stabilny, mimo że globalny rynek walut żyje jednocześnie dyskusją o grudniowym cięciu stóp przez Fed i coraz wyraźniejszym spowolnieniem w największych gospodarkach. Dla uczestników rynku to rzadko spotykane połączenie: relatywnie spokojny rynek złotego, przy wciąż podwyższonej zmienności na głównych parach z dolarem i funtem. Krótkoterminowe czynniki sprzyjają utrzymaniu stabilnego i silnego PLN, ale w tle narasta kilka poważnych znaków zapytania, które w każdej chwili mogą ten obraz zmienić.
Polski złoty PLN korzysta z rozmów pokojowych i tańszej ropy
2025-11-24 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty wchodzi w nowy tydzień jako jedna z najmocniejszych walut rynków wschodzących, korzystając jednocześnie z rosnących oczekiwań na grudniowe cięcie stóp w USA i z ostrożnego optymizmu wokół rozmów pokojowych w sprawie wojny rosyjsko-ukraińskiej. Na pierwszy rzut oka dzisiejsze notowania na rynku Forex wyglądają spokojnie, ale za tą pozorną ciszą stoją bardzo poważne zmiany w globalnej układance geopolitycznej i monetarnej, które mogą przesądzić o kierunku dla PLN w kolejnych tygodniach.
Polski złoty znów mocny: Jakie są aktualne notowania USD, CHF, GBP, NOK?
2025-11-21 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty pozostaje jedną z najmocniejszych walut rynków wschodzących w 2025 roku, choć dzisiejsze napięcia na globalnych rynkach przypominają, jak szybko nastroje mogą się zmienić. Po serii dynamicznych ruchów na Wall Street, wywołanych przede wszystkim wynikami Nvidii i nerwową dyskusją o „bańce AI”, inwestorzy na rynku walutowym uważnie obserwują, czy korekta na akcjach przełoży się na ucieczkę od ryzyka i presję na PLN. Na razie rynek złotego zachowuje się spokojnie, ale w tle przybywa czynników, które mogą w kolejnych dniach przetestować odporność krajowej waluty.
Dolar amerykański drożeje na świecie, lecz złotówka broni pozycji wobec USD
2025-11-20 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty w czwartek rano pozostaje stabilny, mimo że na globalnym rynku walut znów widać gwałtowne przetasowania. W centrum uwagi są przede wszystkim Azja – z osuwającym się jenem i słabnącym nowozelandzkim dolarem – oraz zmieniające się oczekiwania wobec amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Na tym tle polski złoty utrzymuje pozycję jednej z najmocniejszych walut rynków wschodzących, korzystając z relatywnie wysokich stóp procentowych i dobrej kondycji krajowej gospodarki.
Czy PLN obroni się przed mocniejszym dolarem i frankiem?
2025-11-19 Komentarz walutowy MyBank.plŚrodowy poranek 19 listopada przynosi umiarkowane osłabienie, ale nie załamanie, jakie mógłby sugerować nagłówek o „słabym złotym”. Polski złoty traci dziś symbolicznie wobec głównych walut, a obraz rynku jest raczej technicznym dostosowaniem po serii dobrych danych z polskiej gospodarki i kolejnej, niewielkiej obniżce stóp procentowych przez NBP niż początkiem nowego kryzysu walutowego.
PLN w cieniu globalnej nerwowości. Dlaczego frank i dolar zyskują, a złotówka nadal trzyma się mocno?
2025-11-18 Komentarz walutowy MyBank.plWe wtorkowy poranek polski złoty wchodzi na rynek w wyraźnie trudniejszym, ale wciąż nie dramatycznym otoczeniu. Inwestorzy na całym świecie próbują poukładać na nowo scenariusze dla stóp procentowych w USA po zakończeniu rekordowo długiego shutdownu, a jednocześnie trawią najnowsze dane o inflacji w Polsce i decyzje Rady Polityki Pieniężnej. W takim środowisku złotówka pozostaje relatywnie stabilna, choć lekko słabsza wobec dolara i franka, przy ograniczonym apetycie na ryzyko na globalnych rynkach.
EUR/PLN przy 4,22, USD/PLN koło 3,64. Dlaczego kursy walut sprzyjają dziś Polsce?
2025-11-17 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty rozpoczyna nowy tydzień na rynku walutowym spokojnym, ale wyraźnie umocnionym tle regionu. O poranku para EUR/PLN jest notowana w okolicach 4,22, USD/PLN około 3,64, CHF/PLN przy 4,58, a GBP/PLN tuż poniżej 4,79. To poziomy zbliżone do piątkowego zamknięcia i sygnał, że po serii decyzji banku centralnego i publikacji danych o inflacji inwestorzy na razie trzymają się wypracowanych wcześniej pozycji na złotówce.
Polski złoty między Fed a NBP. Co oznacza koniec paraliżu w Waszyngtonie dla kursu PLN?
2025-11-14 Komentarz walutowy MyBank.plPolski złoty w piątkowy poranek pozostaje pod umiarkowaną presją, ale wciąż pokazuje zaskakująco dużą odporność na tle zawirowań globalnych. Końcówka tygodnia na rynku walutowym upływa pod znakiem mieszanki lokalnych danych z Polski, rekordowo długiego shutdownu rządu USA, ostrożnych komunikatów banków centralnych i utrzymującej się nerwowości na rynkach akcji. To wszystko składa się na obraz, w którym złotówka nie jest już tak silna jak w najlepszych momentach jesieni, ale też wyraźnie nie zachowuje się jak klasyczna waluta rynków wschodzących, uciekająca przy każdym skoku awersji do ryzyka.