Złoty pod presją — skąd to osłabienie?

Mechanizm jest prosty: niższe stopy w Polsce to niższa atrakcyjność złotowych aktywów dla inwestorów zagranicznych. Kapitał szuka wyższych stóp zwrotu gdzie indziej, co zwiększa podaż złotego na rynku i obniża jego kurs.

Do tego dochodzi globalny kontekst — trwająca od kilku dni operacja militarna USA i Izraela przeciwko Iranowi podbija awersję do ryzyka na całym świecie. Formalne zamknięcie Cieśniny Ormuz i wstrzymanie eksportu katarskiego LNG windują ceny surowców energetycznych, a złoty jako waluta rynku wschodzącego jest na takie nastroje szczególnie wrażliwy.

Dolar dziś rano kosztuje 3,68–3,69 zł (USD/PLN). Frank szwajcarski — tradycyjne bezpieczne schronienie — wyraźnie zyskuje: CHF/PLN sięga 4,69 zł. Funt szterling to ok. 4,91 zł.

RPP vs EBC — dywergencja polityki monetarnej

Kluczowy kontekst dla kursu EUR/PLN to rosnąca różnica w podejściu Narodowego Banku Polskiego i Europejskiego Banku Centralnego. Polska od maja 2025 r. siedmiokrotnie obniżała stopy, łącznie o 200 pb. Marcowa projekcja NBP zakłada, że inflacja CPI z 50-procentowym prawdopodobieństwem utrzyma się w przedziale 1,6–2,9% w 2026 r. — wyraźnie poniżej listopadowych szacunków (1,9–4,0%). To argument za dalszym łagodzeniem polityki pieniężnej.

Tymczasem EBC w lutym 2026 utrzymał stopy bez zmian, a najnowsze dane z lutego zaskakują: inflacja roczna w strefie euro wyniosła 1,9%, a bazowa aż 2,4% — obie powyżej prognoz. Rynek zaczyna wyceniać ok. 40% prawdopodobieństwa podwyżki stóp EBC do końca roku — jeszcze tydzień temu podobne prawdopodobieństwo przypisywano obniżce. Kolejne posiedzenie EBC zaplanowane jest na 18–19 marca i w obecnych warunkach może okazać się punktem zwrotnym. Im bardziej rozjeżdżają się ścieżki NBP i EBC, tym większa presja na osłabienie złotego wobec euro.

Na eurodolarze dzieje się równie ciekawie: EUR/USD oscyluje dziś w okolicach 1,16 — najniżej od połowy stycznia — głównie za sprawą umocnienia dolara jako safe haven. Relatywnie mocne euro wobec dolara częściowo łagodzi jednak skalę osłabienia PLN wobec USD.

Kluczowe poziomy do obserwowania

Analitycy zwracają uwagę na dwa techniczne poziomy dla EUR/PLN:

  • 4,28–4,30 zł (opór) — strefa, w której złoty regularnie znajdował wsparcie i opór w ostatnich miesiącach. Trwałe przełamanie w górę mogłoby otworzyć drogę ku 4,35 zł.
  • 4,22–4,24 zł (wsparcie) — powrót poniżej tego poziomu sygnalizowałby stabilizację i odreagowanie.

Dziś po południu o godz. 15:00 odbędzie się konferencja prasowa prezesa NBP Adama Glapińskiego — to najważniejszy event walutowy dnia. Rynek będzie czytał każde słowo w poszukiwaniu wskazówek co do tempa kolejnych obniżek. Jastrzębi ton (sygnał pauzy) = mocniejszy złoty. Gołębi ton (sygnał kontynuacji cięć) = dalsze osłabienie. Analitycy ING oczekują relatywnie ostrożnej retoryki, biorąc pod uwagę niepewność geopolityczną.

Co to oznacza dla Ciebie?

  • Płacisz kredyt w CHF lub EUR? Osłabiony złoty to wyższa rata w przeliczeniu na PLN. Warto monitorować kurs w najbliższych tygodniach — szczególnie w kontekście sytuacji na Bliskim Wschodzie.
  • Planujesz wakacje lub zakupy za granicą? Jeśli masz euro lub dolary do kupienia, najbliższe dni mogą nie być najlepszym momentem. Poczekaj na reakcję rynku po konferencji Glapińskiego i posiedzeniu EBC 18–19 marca.
  • Sprzedajesz walutę? Kurs powyżej 4,27 zł za euro to historycznie atrakcyjny poziom w obecnym cyklu — ale momentum jest po stronie niedźwiedzi złotowego.