Kursy walut – fixing NBP i notowania Forex
Według dzisiejszej tabeli A Narodowego Banku Polskiego (nr 032/A/NBP/2026): kurs dolara amerykańskiego (USD) ustalono na ok. 3,56 zł, euro (EUR) na ok. 4,21 zł, funta brytyjskiego (GBP) na 4,839 zł, a franka szwajcarskiego (CHF) na 4,629 zł.
Na rynku Forex w serwisie MyBank.pl, gdzie kursy walut aktualizowane są w czasie rzeczywistym, notowania kształtują się następująco: dolar amerykański (USD) – 3,5607 zł, euro (EUR) – 4,2182 zł, frank szwajcarski (CHF) – 4,6290 zł, funt brytyjski (GBP) – 4,8393 zł. Dolar kanadyjski (CAD) oscyluje w okolicach 2,61 zł, a korona norweska (NOK) przy ok. 0,37 zł.
Dlaczego inflacja zaskoczyła – i dlaczego to nie zmienia gry
Wyższy odczyt CPI miał trzy źródła. Po pierwsze, ceny żywności utrzymały się na poziomie 2,4% rok do roku – tyle samo co w grudniu, zamiast oczekiwanego spadku. Po drugie, nośniki energii podrożały o 3,4% r/r wobec 2,8% miesiąc wcześniej – rachunki za prąd i gaz wzrosły mocniej niż zakładano. Po trzecie, zmiana klasyfikacji statystycznej (przejście na COICOP 2018) mogła technicznie zawyżyć odczyt o 0,2–0,3 punktu procentowego.
Kluczowe jest to, co powiedzieli ekonomiści ING Banku Śląskiego: styczniowe dane nie powstrzymają RPP przed obniżką stóp w marcu, ponieważ procesy dezinflacyjne są silnie zakorzenione w gospodarce. To już drugi miesiąc z rzędu, w którym inflacja utrzymuje się poniżej celu NBP wynoszącego 2,5%. Największy wkład w dalszy spadek cen miały paliwa – ich ceny na stacjach spadły o 7,1% rok do roku.
Dolar amerykański – najniżej od 2018 roku
Kurs dolara amerykańskiego (USD) spadł w ubiegłym tygodniu do poziomów niewidzianych od 2018 roku. Na rynku złotego trwa wyraźny trend umocnienia polskiej waluty wobec „zielonego" – od początku roku dolar stracił ponad 12% wobec PLN. To efekt słabnącej globalnie amerykańskiej waluty, powrotu EUR/USD powyżej 1,19 oraz napływu kapitału na rynki wschodzące.
Prognozy pozostają rozbieżne. Goldman Sachs widzi dolara na 3,40 zł w perspektywie roku. MUFG celuje jeszcze niżej – w 3,36 zł. Z kolei Crédit Agricole przewiduje odbicie do 3,80 zł do końca 2026 r. Rozstrzał prognoz wynoszący blisko 50 groszy dobitnie pokazuje, że rynek walutowy nie jest dziś miejscem dla poszukiwaczy pewności.
Frank szwajcarski – droższy niż kiedykolwiek wobec euro
Frank szwajcarski (CHF) osiągnął 4,6290 zł i kontynuuje passę rekordowej siły wobec euro na globalnym rynku Forex. Szwajcarska waluta korzysta ze statusu bezpiecznej przystani – w czasach niepewności handlowej między USA a Chinami oraz napięć geopolitycznych inwestorzy uciekają do franka.
Przy obecnym kursie kredytobiorca frankowy z zadłużeniem rzędu 200 tys. CHF ma saldo w przeliczeniu na złote przekraczające 925 tys. zł. Każdy grosz zmiany to 2000 zł różnicy.
Funt brytyjski – rozczarowujące dane z Wysp
Funt brytyjski (GBP) utrzymuje się przy 4,84 zł, ale perspektywy dla brytyjskiej waluty pogarszają się. W piątek opublikowano dane, które rozczarowały inwestorów – funt stracił na reakcji rynku. Goldman Sachs spodziewa się trzech obniżek stóp Banku Anglii w 2026 roku, a singapurski UOB prognozuje spadek funta do 1,27 USD przed końcem roku.
Dla Polaków pracujących na Wyspach to wymierna kwota. Przy pensji 2500 funtów i kursie 4,84 zł przeliczenie daje ok. 12 100 zł – o blisko 700 zł mniej niż rok temu.
Dolar kanadyjski i korona norweska – cicho, ale stabilnie
Dolar kanadyjski (CAD) trzyma się w okolicach 2,61 zł. Korona norweska (NOK) oscyluje przy 0,37 zł – za 10 000 koron norweskich Polak pracujący w Norwegii otrzyma dziś ok. 3700 zł. Obie waluty surowcowe reagują na ceny ropy Brent, która testuje okolice 70 USD za baryłkę.
Co dalej z rynkiem złotego?
Najbliższe tygodnie na rynku złotego zdominuje jedno pytanie: czy marcowa projekcja inflacyjna NBP otworzy drzwi do obniżki stóp. Ekonomiści ING prognozują łącznie trzy cięcia w 2026 roku – do poziomu 3,25%. Analitycy Santander Bank Polska są ostrożniejsi i widzą stopę docelową na 3,50%.
Dla złotówki to paradoks: niższe stopy powinny ją osłabiać, ale silne fundamenty makro (PKB +3,6% w 2025 r.) i napływ środków unijnych działają w przeciwnym kierunku. Na razie wygrywa ta druga siła.