Przed dwoma godzinami proces ten się odwrócił, pomimo że notowania EUR/USD wciąż oscylują blisko nocnych minimów. Ta zamiana sytuacji, która o godzinie 14:14 przynosi test poziomu 2,67 zł przez USD/PLN (bez zmian wobec wczorajszego zamknięcia), 3,7492 zł (-0,3 gr) przez EUR/PLN oraz 2,2478 zł (-0,2 gr) przez USD/CHF, jest pochodną poprawy nastrojów na głównych europejskich giełdach (zwiększa to apetyt na ryzyko) oraz generalnie dobrego sentymentu do złotego i innych walut krajów zaliczanych do rynków wschodzących.
W kolejnych godzinach notowania złotego będą kształtowane zachowaniem eurodolara oraz ogólną atmosferą na światowych rynkach finansowych. Przy obecnej sile polskiej waluty, w sytuacji gdy EUR/USD ma szanse częściowo odrobić wczorajsze straty, a giełdy nie chcą spadać, trzeba się liczyć z dalszym jej wzmocnieniem.
W kolejnych dniach jednak umocnienie złotego może być problematyczne. Korekta na EUR/USD jeszcze się nie zakończyła, a główne światowe parkiety dorastają do ruchu korekcyjnego, a taka korekta może wpłynąć na ograniczenie apetytu na ryzyko i przywrócić korelację złotego z eurodolarem, gdzie spadek tego drugiego powoduje przecenę pierwszego. W tej sytuacji najbliższe dni raczej powinny przynieść stabilizację lub lekkie osłabienie polskiej waluty, niż jej wzmocnienie.