Ma się on dziś spotkać z prezydentem Obamą. Wczoraj grecki premier zaapelował do państw G20, aby sprzeciwiły się spekulantom. Powiedział także, że nie przyjechał do Stanów, aby prosić o pomoc finansową. Chciałby jedynie przekonać inwestorów do tego, aby nie wymagali od Grecji dużo wyższego oprocentowania obligacji skarbowych. W Europie natomiast coraz więcej mówi się o ewentualnym powstaniu Europejskiego Funduszu Walutowego (naszego odpowiednika MFW). Pozytywnie o tym pomyśle wyraziła się kanclerz Niemiec Angela Merkel, mówiąc, że jest to dobra i interesująca idea, potrzebna do tego, aby w przyszłości móc rozwiązywać swoje problemy samodzielnie. Główna para walutowa od wczoraj spada i na rozpoczęcie sesji znalazła się na poziomie 1,36.

Złoty ponownie traci przed południem

Pary złotowe kolejny dzień rozpoczynają od delikatnych wzrostów. USD/PLN poszedł w górę do 2,8450, natomiast EUR/PLN podskoczył do 3,8730. Ostatnio sytuacja zmieniała się po południu, kiedy to złoty zyskiwał na sile sprowadzając notowania poniżej dziennego otwarcia. Trzeba poczekać i zobaczyć, czy polska waluta ma jeszcze na to wystarczająco dużo siły.