Najważniejsze wydarzenia na rynku walutowym
Sprawa Grenlandii i napięcia geopolityczne
Retoryka prezydenta USA Donalda Trumpa dotycząca przejęcia Grenlandii wprowadza dodatkowy element niepewności na rynki walutowe, choć jak dotąd wpływ na notowania był ograniczony. Trump w sobotę 18 stycznia zapowiedział nałożenie 10-procentowych ceł na osiem państw europejskich - Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Holandię, Finlandię i Wielką Brytanię - za wysłanie niewielkich grup żołnierzy na Grenlandię w ramach duńskich ćwiczeń "Arctic Endurance".
Amerykański prezydent zagroził, że cła mają w czerwcu wzrosnąć do 25 procent i obowiązywać, dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu wyspy będącej autonomicznym terytorium Danii. Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen stanowczo odrzucił te propozycje, stwierdzając we wtorek, że wyspa wybiera "NATO, Królestwo Danii i Unię Europejską".
Główne waluty wobec złotego
Frank szwajcarski umocnił się do poziomu 4,55 złotych, a funt brytyjski wyceniany jest na 4,86 złotych. Korona norweska notowana jest w okolicach 0,36 złotych, osiągając w minionym tygodniu najwyższy poziom 0,360765 złotych w dniu 18 stycznia. Dolar kanadyjski stabilizuje się w przedziale 2,61-2,62 złotych, co pokazuje stosunkowo niewielkie wahania w przypadku tej pary walutowej.
Decyzja RPP i perspektywy polityki monetarnej
Kluczowym czynnikiem wpływającym na zachowanie złotego pozostaje polityka monetarna Narodowego Banku Polskiego. Rada Polityki Pieniężnej utrzymała 14 stycznia wszystkie stopy procentowe na niezmienionym poziomie, w tym stopę referencyjną na 4,00 procent w skali rocznej, stopę lombardową na 4,50 procent oraz stopę depozytową na 3,50 procent. Decyzja ta była szeroko oczekiwana przez rynek, szczególnie w kontekście spadającej inflacji konsumenckiej.
Grudniowa inflacja CPI w Polsce obniżyła się do 2,4 procent w ujęciu rocznym, co stanowi spadek w porównaniu do 2,5 procent odnotowanych w listopadzie. Ten wynik plasuje wskaźnik cen konsumpcyjnych poniżej celu inflacyjnego NBP wynoszącego 2,5 procent z dopuszczalnym przedziałem wahań. Według centralnej prognozy, wskaźnik CPI w całym 2026 roku ma wynieść 2,6 procent z typowym rozkładem prognoz między 2,2 a 3,0 procent.
Wpływ kryzysu grenlandzkiego na rynek forex
Analitycy ING oceniają, że amerykańskie groźby dotyczące Grenlandii miały jak dotąd niewielki zauważalny wpływ na rynek forex, więc istnieje ograniczone ryzyko premii do odwrócenia, nawet jeśli rozmowy wskazują na współpracę. Niemniej jednak, jakikolwiek postęp mógłby usunąć utrzymujące się geopolityczne ryzyko "czarnego łabędzia" dla walut europejskich. Kurs EUR/USD wzrósł o 0,1 procent do 1,1650 przed rozmowami między przedstawicielami USA, Danii i Grenlandii na temat przyszłości bogatej w minerały wyspy.
Eksperci wskazują, że metoda Trumpa jest prosta: eskalacja i maksymalne podbicie stawki w negocjacjach, a potem stopniowe schodzenie z wygórowanych oczekiwań i osiągnięcie efektu, o który od początku chodziło. W przypadku Grenlandii chodzi prawdopodobnie o nową formę zaangażowania politycznego, wojskowego i gospodarczego Stanów Zjednoczonych na wyspie, nie zaś o faktyczną aneksję. Napięcia wokół Grenlandii mogą jednak negatywnie wpływać na relacje transatlantyckie i wprowadzać zmienność na rynkach walutowych, szczególnie w parach z udziałem korony norweskiej i duńskiej.
Prognozy dla polskiej waluty
Eksperty wskazują, że złoty traci argumenty na obronę swojej pozycji na rynku Forex w styczniu. Oprócz gołębiej retoryki ze strony prezesa NBP, dodatkowymi czynnikami osłabiającymi są niskie wskaźniki inflacji oraz narastające oczekiwania rynku co do wznowienia cyklu cięć stóp procentowych. Goldman Sachs prognozuje, że słabe dane o inflacji w grudniu mogą skłonić RPP do podjęcia decyzji o kolejnej obniżce stóp już w najbliższych miesiącach.
UBS oczekuje, że złoty pozostanie mocny w nadchodzących miesiącach, ponieważ cykl łagodzenia polityki pieniężnej przez NBP zbliża się ku końcowi, a pozostałe obniżki stóp procentowych są w dużej mierze wycenione w obecnych kursach walutowych. Bank utrzymał kwartalne prognozy EUR/PLN na poziomie 4,20-4,23 przez cały rok 2026.
Perspektywy długoterminowe
MUFG prognozuje USD/PLN na 3,36 złotych do końca 2026 roku, co oznaczałoby aprecjację złotego o 6,5 procent z obecnych poziomów. Uzasadnienie tej prognozy opiera się na trzech elementach: wysokiej korelacji złotego z euro, solidnych perspektywach wzrostu Polski na poziomie 3-4 procent w 2026 roku oraz relatywnie wysokich stopach NBP w przedziale 4,0-4,5 procent.
Strategowie PKO BP oceniają, że w 2026 roku kurs złotego prawdopodobnie utrzyma się w okolicach obecnych poziomów, czyli około 4,20 złotych za euro. Umocnieniu polskiej waluty sprzyjać może przyspieszenie wzrostu gospodarczego w najbliższych kwartałach, gdy wzrost PKB może zbliżyć się do 4 procent. To powinno prowadzić do napływu środków na inwestycje oraz rynek akcji i obligacji, co z kolei działałoby w kierunku umocnienia złotego.
Globalne trendy na rynku walutowym
Na rynkach globalnych dominuje obecnie umocnienie dolara amerykańskiego, wspierane lepszymi od oczekiwań danymi z amerykańskiego rynku pracy oraz poprawą regionalnych wskaźników koniunktury w USA. Wyważone wypowiedzi członków Rezerwy Federalnej wzmacniają przekonanie o braku pośpiechu w dalszym luzowaniu polityki pieniężnej, co przyczynia się do aprecjacji dolara i spadku kursu EUR/USD w okolice 1,16. Inflacja CPI w Stanach Zjednoczonych w grudniu wyniosła 2,7 procent w ujęciu rocznym, a inflacja bazowa 2,6 procent, co potwierdza oczekiwania stabilizacji stóp procentowych na styczniowym posiedzeniu Fed.
Analitycy VeloBank oczekują wznowienia obniżek stóp już w lutym, a docelowy poziom stopy referencyjnej szacują na 3,25 procent, który powinien zostać osiągnięty w drugiej połowie 2026 roku przy inflacji CPI zbliżonej do 2 procent w ujęciu rocznym. Citi Handlowy przyjmuje bardziej ostrożne założenia, prognozując tylko jedną obniżkę o 0,25 punktu procentowego w marcu, co sprowadziłoby stopę do 3,75 procent.
Wśród czynników ryzyka dla perspektyw inflacji Rada Polityki Pieniężnej wymienia politykę fiskalną, ożywienie popytu krajowego, dynamikę płac oraz sytuację makroekonomiczną za granicą. Szczególnie istotne pozostaje obserwowanie rozwoju sytuacji w Niemczech, gdzie spodziewane przyspieszenie wzrostu gospodarczego w nadchodzących kwartałach mogłoby pozytywnie wpłynąć na polską walutę poprzez zwiększone powiązania handlowe. Goldman Sachs prognozuje EUR/USD na poziomie 1,25 do końca roku, co oznaczałoby umocnienie euro o około 6,3 procent wobec dolara amerykańskiego.