Wczorajsze wydarzenia na światowych rynkach wywołały mieszaną reakcję na dolarze. Komentarze szefa Fed Jerome’a Powella, odebrane „gołębio”, nie wpłynęły istotnie na przesunięcia oczekiwań rynku wobec cięć stóp procentowych w USA – rentowności 10-letnich obligacji utrzymały się w rejonie 4,00 proc. Inwestorzy nadal kalkulują wpływ informacji o końcu programu QT (redukcji bilansu Fed) i zestawiają je z wypowiedziami administracji amerykańskiej w sprawie stosunków z Chinami. Prezydent Trump podkreślił wczoraj, że cła są wciąż centralnym punktem polityki bezpieczeństwa USA, a rynek czeka na ewentualne rozstrzygnięcia po zaplanowanym na 20-23 października plenum KPCh.

Za stabilność złotego wobec euro odpowiada wysoki popyt i gołębie komunikaty przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego. Eurozłoty (EUR/PLN) utrzymuje się w przedziale 4,25–4,26, a perspektywy makro dla strefy euro oceniane są neutralnie – polityka monetarna ECB pozostaje bez zmian. Francja po wyciszeniu niepokojów politycznych oraz pozytywnych danych z przemysłu daje euro wsparcie, a złoty korzysta na stabilności regionu.

Funt brytyjski (GBP/PLN) przekracza dziś 4,90 PLN, a lepsze od prognoz dane o produkcji przemysłowej dodatkowo wspierają wycenę brytyjskiej waluty. Frank szwajcarski (CHF/PLN) trzyma się poziomu 4,58 PLN, potwierdzając rolę „bezpiecznej przystani” w okresach globalnych niepewności. Korona norweska (NOK/PLN) i dolar kanadyjski (CAD/PLN) nie wykazują dzisiaj istotnych ruchów; rynki surowcowe wyczekują sygnałów z OPEC oraz dalszych zmian cen ropy.

Zmienność na globalnym rynku walutowym pozostaje niewielka; inwestorzy koncentrują się na lokalnych danych i najbliższych wystąpieniach przedstawicieli Fed. Polski złoty zachowuje niezależność dzięki stabilnej polityce Narodowego Banku Polskiego i wysokiej płynności rynku kapitałowego. Cytowani analitycy oceniają: „PLN wciąż jest atrakcyjny dzięki solidnym fundamentom gospodarczym i skutecznemu zarządzaniu przez bank centralny”.

Warunki makroekonomiczne w Polsce pozwalają zachować przewidywalność – eksport i bilans handlowy pozostają na korzystnych poziomach, a inflacja nie generuje gwałtownych reakcji rynkowych. Eurodolar (EUR/USD) konsoliduje powyżej poziomu 1,16; popyt na euro wyraźnie dominuje po wyciszeniu ryzyk politycznych w strefie euro. Dolar pozostaje pod presją kombinacji globalnych niepewności gospodarczych, napięć z Chinami oraz politycznych przetasowań w USA.

Podsumowując, czwartek na rynku walutowym przynosi stabilizację kursów głównych par wobec polskiego złotego. USD, EUR, CHF, GBP, NOK i CAD handlują w dość przewidywalnych przedziałach, a perspektywa na kolejne dni zależy od decyzji amerykańskiej administracji, komunikatów banków centralnych i lokalnych danych gospodarczych.