Rynek szacuje, że ceny w pierwszym miesiącu 2008 roku wzrosły o 0,3 proc. w relacji miesięcznej i 4,2 proc. w relacji rocznej, po tym jak w grudniu 2007 ich dynamika wyniosła odpowiednio 0,3 proc. i 4,1 proc. Wzrost inflacji bazowej CPI prognozuje się natomiast na poziomie 0,2 proc. miesiąc do miesiąca i 2,4 proc. rok do roku, wobec podobnego wzrostu odnotowanego miesiąc wcześniej.

Inflacja wyższa od prognoz, może znacznie zawęzić pole do dalszych, jak się obecnie oczekuje wciąż agresywnych, obniżek stóp procentowych przez Fed. Takie dane zostałby bardzo źle przyjęte przez inwestorów na rynkach akcji. Mogłyby natomiast nieco wzmocnić dolara. Forex ponownie bowiem zwraca dużą uwagę na dysproporcję w poziomie stóp procentowych.

Dane o inflacji w USA, to nie jedyne takie dane w dniu dzisiejszym. Rano inwestorzy poznali styczniowe dane o cenach producentów (PPI) w Niemczech. Zaskoczyły one siłą wzrostu. Dynamika PPI sięgnęła 0,8 proc. w relacji miesięcznej i 3,3 proc. w relacji rocznej, po tym jak w grudniu 2007, ceny odpowiednio spadły o 0,1 proc. i wzrosły o 2,5 proc. Średnia prognoz analityków ankietowanych przez Reuters mówiła o wzroście styczniowej inflacji PPI o 0,3 proc. miesiąc do miesiąca i 2,8 proc. rok do roku.

Raport inflacyjny z Niemiec nie znalazł odbicia w notowaniach EUR/USD. Dane te jednak pokazują, że inflacja to poważny problem i Europejski Bank Centralny będzie miał duże kłopoty z cięciem stóp procentowych w przyszłości, jak tego oczekuje część rynku.