Większe ruchy towarzyszyły jednak dopiero wystąpieniu Trichet’a. Szef ECB nieco zaskoczył rynek swoimi wypowiedziami, które były dużo bardziej jastrzębie i jasno sugerowało, że nie można mówić jeszcze o zakończeniu cyklu zacieśniania polityki monetarnej. Trichet skupił się głównie na ryzyku płynącym z możliwości wzrostu inflacji oraz wypersfadował skutecznie oczekiwania na obniżki stóp procentowych w 2008r. W rzeczywistości inflacja znajduje się dużo powyżej celu ECB nieco poniżej 2%. Rynek zareagował silna wyprzedażą dolara i wzrostem euro do większości walut. Zupełnie odmienne stanowisko przyjął Bernanke, który jasno zadeklarował, że Fed jest gotowy do zdecydowanych działań by ratować gospodarkę i zażegnać widmo recesji. Działania te mają polegać głównie na dalszych obniżkach stóp procentowych, a także na przeprowadzaniu akcji TAF tak długo jak to konieczne. Bardzo gołębie wypowiedzi szefa Fed zasugerowały obniżkę o 50pb na najbliższym posiedzeniu FOMC pod koniec stycznia. Giełda zareagowała wzrostami, ceny obligacji wzrastały, a dolar kontynuował osłabianie. Lepiej natomiast zachowywały się waluty rynków wschodzących.
EURPLN
Zgodnie z tym co sądziliśmy, złoty pozostał głónie pod wpływem sytuacji na rynkach zagranicznych. Obawy o kondycję gospodarki amerykańskiej powtwierdzone wypowiedziami Bernanke oraz wcześniejsze wypowiedzi Tricheta wywołały presję na dolarze. Eurozłoty wybił sie w dniu wczorajszym z zakresu wyznaczongo przez ramiona trójkąta oraz przetestował istotne wsparcie na poziomie 3,5800. Obecna sytuacja techniczna sprzyja dalszym sapdkom w okolice minimum z poczatku grudnia, znajdującego się na poziomie 3,56. Dodatkowo złotemu pomagają wypowiedzi członków RPP, z których wynika, że konieczne będzie podniesienie głównej stopy procentowej do poziomu 6,0%. W dniu dzisiejszym może być ponownie testowany rejon 3,59-3,5920, przy którym nasza waluta może byc na nowo chętnie kupowana.
EURUSD
Kurs EURUSD obronił poziom 1,4640, gdzie znajdowało się ostatnie minimum lokalne oraz poniżej którego znajdowało się istotne wsparcie geometryczne wynikające z 38,2% zniesienia. Wczorajsze bardzo jastrzębie wypowiedzi Tricheta doprowadziły do bardzo silnych wzrostów na parze eurodolarze, które spowodowały przełamanie istotnego oporu na poziomie 1,4740 i przyspieszenie ruchu wzrostowego w okolice 1,4800. Dodatkowo wieczorem wypowiadał się szef Fed, który zwrócił uwagę na pogarszające się perspektywy gospodarki amerykańskiej oraz powiedział, że potrzebne mogą być kolejne obniżki stóp procentowych, które miałyby wesprzeć wzrost gospodarczy . To przyczyniło się do pogłębienia spadków na dolarze. Obecnie kurs znajduje się blisko oporu wynikającego z 78,6% zniesienia fib całości spadków z poziomu 1,4966. Przełamanie tego poziomu przyczyni się do kontynuacji wzrostów i ruchu w okolice maksimum z końca listopada minionego roku. Jak na razie jednak bardzo możliwe jest odreagowanie wczorajszych silnych wzrostów i powrót w strefę 1,4750.
GBPUSD
Przed wczorajszą decyzją Banku Anglii odnośnie stóp procentowych GBP zdołał na chwilę powrócić w okolice powyżej 1,96. Zgodnie z oczekiwaniami większości analityków stopy procentowe pozostały na poziomie 5,5%,by BoE mógł miesiąc dłużej monitorować sytuację gospodarczą. Kolejna obniżka stóp wydaje się być nieunikniona i pozostaje jedynie kwestią czasu. Nadchodzące dane z gospodarki brytyjskiej są słabe, a inflacja nie stanowi już problemu, więc z dużym prawdopodobieństwem będzie kontynuowana luźniejsza polityka monetarna. Nawet perspektywy kolejnych obniżek stóp procentowych w USA nie są obecnie pomocne. Sadzimy, że GBPUSD będzie w dalszym ciągu kontynuował ruch spadkowy w okolice dolnej granicy kanału. Najbliższe wsparcie wyznacza projekcja 161,8% ostatniego ruchu korekcyjnego, czyli poziom 1,9452.
USDJPY
Wypowiedzi szefa Fed i oczekiwania na kolejne obniżki stóp procentowych spowodowały umocnienie jena. Kurs obronił opór wynikający z linii poprowadzonej po ostatnich maksimach i konturował spadki. Obecnie wsparcie wyznacza 78,6% zniesienia fib na poziomie 108,40. Obawy o stan gospodarki amerykańskiej a także rozpowszechnienie się kryzysu na rynkach kredytowych może przyczynić się do dalszego umocnienia jena w stosunku do walut wyżej oprocentowanych. Pojawiły się doniesienia, że bank inwestycyjny Merrill Lynch może ponieść większe od oczekiwań straty. Ruch wzrostowy na dolajenie, który obserwowaliśmy w ostatnim czasie miał jedynie znamiona korekty.
Jeśli chodzi o indeks Nikkei, to zakończył on piątkową sesje na niskich poziomach na skutek rosnących obawy o kondycję japońskiej gospodarki . Fukus powiedział, że tempo wzrostu gospodarczego spowalnia, głównie na skutek słabszej kondycji sektora nieruchomości.