W grudniu nieznacznie pogorszyła się również koniunktura w niemieckim przemyśle. Indeks PMI spadł do 53,6 pkt. z 53,7 pkt. w listopadzie. Poprawiła się za to sytuacja we Francji, gdzie indeks PMI wzrósł do 53,8 pkt. z 52,5 pkt. i miał najwyższą wartość od czerwca 2006 roku. Analitycy szacowali, że niemiecki PMI będzie miał wartość 53,4 pkt., natomiast francuski 52,2 pkt.

Dziś zostały również opublikowane analogiczne dane dla Polski. Wskaźnik ten spadł w grudniu do 50,8 pkt. z 51,9 pkt. przed miesiącem. W komentarzu do tych danych bank ABN Amro napisał, że „zewnętrzne czynniki pogorszyły sytuację polskiego sektora wytwórczego, co odbiło się na tempie tworzenia nowych miejsc pracy, najsłabszym od marca 2006 roku".

W środę inwestorzy poznają jeszcze dane opisujące kondycję brytyjskiego i amerykańskiego sektora produkcyjnego. O godzinie 10:30 zostanie opublikowany indeks PMI dla Wielkiej Brytanii (prognoza: 53,6 pkt.), a o 16-tej indeks ISM dla USA (prognoza: 50,5 pkt.). O ile dotychczas opublikowane dane nie miały wpływu na notowania euro i złotego, to opisywane dwa raporty mogą już mieć niewielki wpływ na kształtowanie się kursów funta i dolara.