Analitycy szacowali, że stopa bezrobocia w listopadzie wzrośnie w USA do 4,8 proc., natomiast w sektorze pozarolniczym przybędzie 75 tys. nowych miejsc pracy.
Opublikowane dane pomimo, że nie są tak dobre jak to mógł sugerować środowy raport ADP, według którego w listopadzie przybyło 189 tys. nowych miejsc pracy w amerykańskim sektorze prywatnym, to z uwagi na pozostającą na poziomie 4,7 proc. stopę bezrobocia należy je traktować jako korzystne dla dolara.
Dane z USA tak początkowo zostały odczytane przez rynek walutowy. Kurs dolara początkowo się wzmocnił. Wzmocnienie to nie było jednak zbyt duże, co dość szybko wywołało realizację zysków z długich dolarowych pozycji. W myśl zasady, że jak nie chce spadać, to będzie rosło. I tak kurs EUR/USD, który po danych spadł do 1,4610 dolara, kwadrans później testował poziom 1,4660 dolara. Z punktu widzenia krótkoterminowej sytuacji technicznej trwałe wybicie ponad nocny szczyt na wykresie godzinowym (1,4655) może otwierać drogę do 1,47 dolara. Nie ma ku temu żadnych bezpośrednich przesłanek i dlatego takie wybicie budzi wątpliwości, ale same brak przesłanek do wybicia nie przeszkadza w wygenerowaniu wzrostu.