Zaskoczył natomiast raport o sprzedaży. Jak poinformował Główny Urząd Statystyczny w październiku wzrost wyniósł 19,4 proc. w relacji rocznej, wobec prognozowanego przez rynek wzrostu o 15,5 proc. i wobec 14,2 proc. dynamiki zanotowanej we wrześniu. Dane te, to kolejny czynnik po utrzymującej się dużej dynamice wynagrodzeń w Polsce, mogący sugerować konieczność większych niż obecnie się szacuje podwyżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.

Złoty zareagował umocnieniem na raport o sprzedaży. Impuls ten został jednak w znaczniej mierze ograniczony przez obserwowane wczoraj systematyczne pogorszenie sytuacji na giełdach, co przekładając się na wzrost awersji do ryzyka, w drugiej części dnia negatywnie wpływało na notowania polskiej waluty.

O godzinie 17:07 kurs USD/PLN testował poziom 2,4793 zł, rosnąc o 0,2 grosza. Kurs EUR/PLN spadając o 0,1 grosza testował poziom 3,6808 zł. Nieco więcej, bo o 0,4 grosza do poziomu 2,2437 zł spadał natomiast kurs CHF/PLN.

Jutro rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Może ono budzić znacznie więcej emocji niż ostatnie posiedzenia. Rynek oczekuje podwyżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych do 5 proc. Mając jednak na uwadze dynamiczny wzrost inflacji oraz inflacjogenne wzrosty wynagrodzeń i sprzedaży, jak również fakt, że kolejna podwyżka może mieć miejsce po nowym roku (w grudniu Rada zwyczajowo nie zmienia stóp), to nie można do końca wykluczyć, że zostanie wykonany ruch wyprzedzający w postaci podwyżki o 50 punktów bazowych. Mało to prawdopodobne, ale część rynku może tak właśnie zakładać i dlatego też środowa decyzja będzie oczekiwana z „wypiekami na twarzy”.

Oprócz decyzji Rady Polityki Pieniężnej w tym tygodniu wpływ na notowania złotego będą miały stałe czynniki determinujące jego zachowanie, czyli klimat inwestycyjny na świecie objawiający się głównie sytuacją na giełdach oraz zachowanie dolara (zwłaszcza w relacji do euro).