Ta teza może nie być tak łatwa do wytłumaczenia, stąd też dolar może próbować odbić, jeżeli inwestorzy znajdą inspiracje do takiego ruchu w zapiskach FED, jakie poznamy w środę wieczorem, oraz piątkowych danych Departamentu Pracy. W pierwszym przypadku uważnie będzie śledzona dyskusja w temacie terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych (na ile jeszcze w I półroczu 2022 r.), w drugim ważny będzie sam odczyt po tym jak listopad wypadł słabo. Niemniej, aby dolar zyskał, musielibyśmy zobaczyć mocno "jastrzębi" przekaz w kwestii podwyżek stóp, oraz wybitnie mocne odczyty Departamentu Pracy - w obu przypadkach może być to dość trudne biorąc pod uwagę pandemiczną niepewność, co do odczytów makro.

EURUSD podczas płytkiego handlu w Sylwestra wybił się ponad ważny opór przy 1,1370. Dzisiaj, przy niewiele bardziej aktywnym rynku koryguje ten ruch. Opublikowane przed godz. 10:00 odczyty PMI dla przemysłu wypadły zgodnie z szacunkami (58 pkt. w grudniu). Jeszcze po południu poznamy odczyt przemysłowego PMI dla USA, ale generalnie dzień będzie ubogi, a aktywność inwestorów dopiero w kolejnych dniach powróci do normalności. W tym tygodniu uwagę przyciągną dane z USA (głównie minutki FED oraz dane z rynku pracy), ale równie istotne będzie to, jak rynek będzie dalej podchodził do tematu pandemii.

Analiza techniczna sugeruje jednak możliwość trwalszego wybicia 1,1370, co oznaczałoby testowanie okolic 1,1430, gdzie przebiega 8-miesięczna linia trendu spadkowego (rysowana od maja 2021 r.).

Pierwszy dzień noworocznego handlu zaczynamy od mocniejszego dolara, chociaż jest to korekta jego sylwestrowego osłabienia. Dzisiaj płynność podczas handlu w Azji była niska (nadal świętują Australia, Nowa Zelandia, Japonia i Chiny). Tym samym niewykluczone, że dopiero kolejne godziny handlu w Europie (pomimo braku inwestorów z Londynu), a zwłaszcza początek sesji amerykańskiej, przyniosą bardziej rzeczywisty obraz rynków. Ten tydzień będzie dla Amerykanów ważny ze względu na zapiski z ostatniego posiedzenia FED (to już w środę wieczorem), oraz szereg ważnych odczytów makro (jutro ISM dla przemysłu, w środę ADP, w czwartek ISM dla usług, a w piątek dane Departamentu Pracy). Napływające informacje mogą być ważne dla postrzegania dolara.

Dla Europy istotne odczyty makro zaczynają właśnie spływać - mowa o grudniowych odczytach indeksów PMI dla przemysłu. Ostateczne dane raczej nie przyniosą większych niespodzianek. Notowania EURUSD dzisiaj spadają, ale warto zaznaczyć, że ma to miejsce po wyraźnym ruchu w górę, jaki miał miejsce 31 grudnia i doprowadził do naruszenia oporu przy 1,1370.