Przedstawiciele Fed po raz kolejny podkreślili, że nie mają zamiaru zmieniać istotnie polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych. Według ich komunikatów, inflacja co prawda pozostanie wysoka jeszcze przez dłuższy czas, jednak Fed ma narzędzia, aby radzić sobie z nią, jednocześnie nie wpływając istotnie negatywnie na tempo wzrostu gospodarczego w USA. Na razie inwestorzy zakładają więc, że Fed nie będzie podejmował żadnych konkretnych ruchów – niemniej, szefowa Fed z San Francisco, Mary Daly, powiedziała w CNBC, że rozmowy na temat potencjalnego taperingu są prowadzone.

Na wykresie notowań eudorolara sytuacja dzisiaj w zasadzie nie zmienia ogólnego tonu. Nadal utrzymuje się ruch wzrostowy, a jedyną rzeczą, która mogłaby mu zagrozić, byłoby właśnie potencjalne mocniejsze odbicie wartości USD w górę.

OKIEM ANALITYKA – Dynamiczna zwyżka nowozelandzkiego dolara

Podczas dzisiejszej sesji na rynkach walutowych szczególną uwagę przyciąga nowozelandzki dolar. Dzisiaj kurs NZD/USD rośnie już o około 1% na skutek nieoczekiwanej zapowiedzi możliwej podwyżki stóp procentowych w Nowej Zelandii już w przyszłym roku.

Bank centralny Nowej Zelandii (RBNZ) utrzymał dzisiaj stopy procentowe na niezmienionym poziomie 0,25% - zgodnie z oczekiwaniami. Zaskoczeniem okazały się jednak projekcje banku na przyszłość, które zakładały stopy rzędu 0,49% we wrześniu 2022 roku i nie niższej niż 1,78% w czerwcu 2024 roku.

Co prawda pojawiały się już głosy, że podwyżka stóp procentowych w Nowej Zelandii może nastąpić nawet latem przyszłego roku, ale większość analityków zakładała brak ruchu w tej kwestii aż do 2023 roku albo nawet 2024 roku.

Minutes z posiedzenia RBNZ pokazały jednak, że bank wciąż kładzie nacisk na wzrost gospodarczy w Nowej Zelandii – a stopy procentowe będą podnoszone tylko i wyłącznie wtedy, jeśli tempo rozwoju gospodarki na to pozwoli.

Tak czy inaczej, dzisiejszy komunikat podbił oczekiwania inwestorów w kwestii tempa wzrostu gospodarczego w Nowej Zelandii. Może on wpłynąć na dłuższe umacnianie się nowozelandzkiego dolara. Warto wspomnieć, że jeśli te projekcje się urzeczywistnią, to Nowa Zelandia może być pierwszym krajem, który zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych od czasu pandemii.