Odczyt CPI na poziomie 2,6% r/r wypadł powyżej prognoz (2,5%) jednak duża część rynku spodziewała się zdecydowanie wyższego wskazania. Liczono iż wyraźny sygnał przyspieszenia inflacji podbije dyskusję nt. momentu kiedy w przyszłości FED może zacząć ograniczać wsparcie dla gospodarki. Słabszy dolar w nikłym stopniu przełożył się na PLN – złot koryguje ostatnie umocnienie. Wcześniej EUR/PLN cofnął się z okolic 4,68 PLN do ok. 4,52 PLN a sprawą „poluzowania” stanowiska RPP w zakresie negatywnego wpływu kursu PLN na perspektywy odbicia gospodarczego.
W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych, lokalnych figur makro. NBP przeprowadzi zapowiadaną operację odkupu papierów dłużnych. Globalnie warto bliżej przyjrzeć się m.in. produkcji przemysłowej ze Strefy Euro czy wieczornej „Beżowej Księdze” FED.
Z rynkowego punktu widzenia korekta wzrostowa PLN wyhamowała przy 4,5 EUR/PLN i 3,80 USD/PLN, co sugeruje iż zakres te mogą obecnie działać jako wsparcia na wykresie.