Ostatnie godziny obrotu na rynkach nie przyniosły większych ruchów na głównych zestawieniach.
Ciekawie prezentuje się kwestia jutrzejszego FED – który wydaje się być głównym „driverem” dla obecnych przepływów. Trwają spekulacje, gdzie część inwestorów obstawia bardzo gołębi wydźwięk posiedzenia. Niektórzy sugerują nawet potencjalne zainicjowanie programu „kontroli krzywej rentowności”, podobny jak wcześniej zainicjował BoJ. Ruch ten doprowadziłby do lokalnego spadku USD, niemniej szanse na zainicjowanie programu są raczej ograniczone. Główna para walutowa konsoliduje, co nie sprzyja zmienności również na PLN. Sam złoty oscyluje blisko 4,40 za euro czekając na nowe impulsy z rynku bazowego.
W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych wskazań z rynku krajowego. Na szerokim rynku warto bliżej przyjrzeć się finalnemu odczytowi PKB ze Strefy Euro za I kw. Ponadto będziemy dziś świadkami spotkania ministrów finansów UE.
Z rynkowego punktu widzenia EUR/PLN próbuje stabilizować się blisko 4,40 PLN. USD/PLN konsoliduje nad 3,90 PLN. Koszyk BOSSA PLN sugerował wczoraj scenariusz potencjalnej korekty ostatniego umocnienia PLN.