Wydarzeniem weekendu było odrzucenie umowy dot. Brexitu przez brytyjski parlament. Na początku handlu funt tracił nawet 0,6% jednak zmienność została dość szybko wygaszona i reszta obrotu w Azji mija pod znakiem lekkiego cofnięcia się kwotowań szterlinga z 5-miesięcznych szczytów. Inwestorzy spodziewali się takiego scenariusza już po piątkowych optymistycznych zapewnieniach BoJo. Aktualnie jesteśmy świadkami dalszej gry brytyjskiego premiera w postaci „korespondencji” z UE. BoJo zapowiada równeiż ponowne głosowanie w poniedziałek. Najpewniej będziemy jednak świadkami kolejnego przełożenia deadline'u dla Brexitu. Ponownie odżywają nadzieje, że być może uda się docelowo rozpisać nowe referendum. Na szerokim rynku brak jest większej nerwowości – fixing juana ustalony został na najwyższym poziomie od 5-tygodni. Sam PLN kontynuuje wzrosty, choć dynamika ruchu pozostaje raczej ograniczona. Koszyk BOSSA PLN znajduje się w najwyższym punkcie od lipca br.

W trakcie dzisiejszej sesji poznamy dane dot. sprzedaży detalicznej za wrzesień. Rynek spodziewa się wskazania na poziomie 8,0% (wobec 6% uprzednio), co wpisywałoby się w ostatnie podbicie m.in. w zakresie produkcji przemysłowej.

Z rynkowego punktu widzenia EUR/PLN testuje okolice 4,28 PLN, co jest najniższym poziomem od lipca br. Dynamika spadku notowań wyraźnie jednak zmalała. Złoty pozostaje pod wpływem wydarzeń i nastrojów globalnych.