Tymczasem Trump ogłosił, że autoryzował publikację zapisu rozmowy z Żełeńskim - i że oczywiście nie ma sobie nic do zarzucenia, tudzież nic do ukrycia. A co z danymi makro i walutami?

Na eurodolarze ruch niewielki, wahania zawęziły się stricte do wąskiego paska przy 1,10. Niedawne minima to 1,0965-70, ale minima z września to wręcz ok. 1,0925-30. Czyli jeszcze niżej. Na GBP/EUR pozostajemy wysoko, przy 1,1330 (choć w ostatnich dniach były nieco wyższe maksima). Zdaje się, że w tych wysokich rewirach formuje się konsolidacja, przynajmniej krótkoterminowo. Znowuż na GBP/USD mamy już kilka dni konsolidacji w zakresie 1,24 - 1,2525 (z chwilowym szczytem na 1,2580). Dołek z września to ok. 1,1960, dla porównania.

Wczoraj niemiecki indeks Ifo był w miarę niezły, tj. 94,6 pkt przy prognozie 94,4 pkt. Dziś o 8:00 mamy indeks zaufania konsumenckiego GfK, o 8:45 francuski indeks zaufania gospodarstw domowych, o 12:00 brytyjski indeks sprzedaży detalicznej liczony przez organizację CBI, o 16:00 dane z USA o sprzedaży nowych domów. O 14:00 wypowie się p. Evans z Fed, o 16:00 pani George.

Nasz złoty

Dziś nie ma danych z Polski, wczoraj bezrobocie było zgodne z prognozą (5,2 proc.). GBP/PLN jest na 4,96 - po systematycznym procesie osłabiania PLN, trwającym od pierwszej połowy sierpnia, gdy kreślono kursy o 33 grosze niższe, rzędu 4,63.

Na USD/PLN mamy 3,98, a nawet mniej. To lekkie uspokojenie i delikatne wzmocnienie PLN po wyjściach wykresu ponad 4 zł. Na EUR/PLN jest 4,3780. Maksima z wczoraj i przedwczoraj to ok. 4,3940-60.