Euro pozostaje stabilne, a złoty utrzymuje piątkowe zyski po wyborach do Parlamentu Europejskiego, w których pro-europejskie partie utrzymały stan posiadania sprzed 5 lat, zaś w Polsce z dużą przewagą wygrała rządząca Zjednoczona Prawica. Bardziej rozdrobniony skład izby nie pozwala jeszcze na jednoznaczne wskazanie, kto mógłby zostać przewodniczącym Komisji Europejskiej. Euro pozostaje w rejonie 2-tygodniowych maksimów w relacji do dolara (1,12) wypracowanych w II poł. ubiegłego tygodnia. Złoty także, jest najwyżej w relacji do euro od 9 maja. Nadal nisko rentowności niemieckich i amerykańskich obligacji. Polskie 10-latki poniżej 2,9 proc.
Na azjatyckich rynkach akcji dziś w większości krajów odbicie indeksów w ślad za lekkimi zwyżkami w USA w piątek. Japoński Nikkei ze wsparciem w postaci informacji o rychłym podpisaniu porozumienia handlowego ze Stanami Zjednoczonymi. W Europie spodziewane odbicie, choć notowania są wyraźnie niżej niż na początku ubiegłego tygodnia. Po pierwszej, mocniejszej reakcji na wynik wyborów do PE i wzmożonym handlu, w drugiej części dnia spodziewane ustabilizowanie cen na rynkach z uwagi na nieobecność inwestorów z USA i W. Brytanii, gdzie z uwagi na święta sesje się nie odbędą.
Chiński juan wybił się z kilkudniowej konsolidacji w górę. Inwestorzy ponownie z nadziejami na ocieplanie relacji USD-Chiny. Naszym zdaniem weekendowe efekty spotkania S. Abe i D. Trumpa przybliżające oba kraje do umowy o wolnym handlu nie zwiększają szans na zmianę retoryki w stosunkach dwóch największych gospodarek świata. Odbicie juana traktujemy więc jako przejściowe. O trwalszym wzroście będzie można mówić, jeśli po spotkaniu D. Trumpa i Xi Jinpinga na szczycie G-20 w Japonii dojdzie do złagodzenia stanowisk i konkretnych deklaracji obu stron.