... to nie doprecyzowała, kiedy to się stanie – to powoduje, że strona unijna może argumentować, że trzy miesiące wiele nie zmienią, gdyż wcześniej dała do zrozumienia, że nie zamierza renegocjować wypracowanego wcześniej porozumienia. Szefowa brytyjskiego rządu przyznała też, że wydłużenie o 3-miesiące nie oznacza, że ryzyko „bezumownego” Brexitu po tym okresie zostało zażegnane, co podchwycili niektórzy europejscy dyplomaci niejako „grożąc”, ze nie zgodzą się na kolejne wydłużenie procesu Brexitu, jeżeli sytuacja w końcu czerwca będzie wyglądać podobnie, jak teraz. Wiele, zatem będzie zależeć od tego w jaki sposób premier May rozwiąże obecny kryzys polityczno-konstytucyjny.
Notowania po wybiciu wsparcia przy 1,32 gwałtownie załamały się schodząc do minimum przy 1,3145. Po południu widać było już powrót w stronę 1,32. Co dalej? Przed nami posiedzenie FED, które będzie miało znaczenie dla pozycji dolara, z kolei w przypadku funta ważne będzie to jak UE ustosunkuje się jutro do brytyjskiej propozycji.