Ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku FX przyniosło lekkie skorygowanie wyceny PLN i wzrostów z środy. Co ciekawe obserwujemy nieco słabszego złotego, pomimo faktu wyznaczania nowych 3-letnich maksimów na eurodolarze, co oznacza niższą wycenę dolara amerykańskiego. Sugeruje to, iż ponownie aktualne okolice na wykresach nie sprzyjają zakładaniu dalszych wzrostów na wycenie złotego. W kraju poznaliśmy finalny odczyt inflacji CPI za styczeń – dane wypadły blisko wskazania wstępnego 1,9% r/r oraz 0,3% m/m, stąd brak mocniejszej reakcji na rynku. Szeroki konsensus rynkowy zakłada jednak, iż spadek inflacji poniżej 2,0% jest jedynie przejściowy. Uwaga rynków skupia się w dalszym ciągu na słabnącym dolarze oraz zachowaniu indeksów akcyjnych – odbicie wyraźnie wyhamowało, co ponownie podbija nerwowość wśród inwestorów.

W trakcie dzisiejszej sesji poznamy dane dot. zatrudnienia (oczek. 3,4% r/r) oraz wynagrodzenia (6,9% r/r) za styczeń. Ponadto szeroki kalendarz makro na dziś zawiera m.in. serię danych z USA (dane z rynku nieruchomości oraz Raport Unw. Michigan).

Z rynkowego punktu widzenia kwotowania USD/PLN powróciły powyżej wsparcia na 3,30 PLN, a EUR/PLN ustabilizował się w zakresie 4,15-4,16 PLN.