O 9:00 poznamy produkcję przemysłową na Węgrzech i w Hiszpanii, a także indeks nieruchomościowy Halifax. O 14:30 przyjdzie czas na payrollsy - tj. ważne dane z USA o bezrobociu i zatrudnieniu, a także płacy godzinowej. Im będą lepsze, tym mocniejszy będzie (prawdopodobnie) dolar. Analogiczne dane pojawią się w Kanadzie.

Na razie eurodolar jest na poziomie 1,1270-76. Od nocy z 1 na 2 lipca mamy konsolidację, wąski trend boczny. Opór to rejon 1,13 - 1,1320.

Na złotówce

USD/PLN lokuje się na poziomie 3,7620. To test lokalnego oporu, choć oczywiście można rozważać jeszcze maksimum przy 3,7650. Po drugiej stronie należy zerknąć na minima z 2 i 3 lipca, w pobliżu 3,7475.

Na parze euro-złoty widzimy 4,2416. Tu sytuacja jest szczególna: wyszliśmy dołem ze starej konsolidacji, ale nie przesuwamy się znacząco na południe, a ostatnie minimum to ok. 4,2350-55.