Rezerwa Federalna nie zaskoczyła inwestorów, gdyż poinformowała o podwyżce stóp procentowych, która była oczekiwana na rynku już od dłuższego czasu. Fed utrzymał także optymistyczne spojrzenie na obecny stan amerykańskiej gospodarki, podkreślając, że radzi sobie ona na tyle dobrze, że dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej nie powinno być żadnym problemem. W rezultacie, scenariusz jeszcze jednej podwyżki stóp w bieżącym roku oraz trzech podwyżek w 2019 roku został utrzymany.
Jastrzębie nastawienie Fedu pomogło wzrosnąć na wartości amerykańskiemu dolarowi, co z kolei negatywnie przełożyło się na cenę złota. Niemniej, nie było to dla inwestorów żadną niespodzianką, więc reakcja była stłumiona. Notowania złota utrzymują się wciąż w okolicach psychologicznej bariery na poziomie 1200 USD za uncję, a strona popytowa się nie poddaje, co widać po próbie odbicia dzisiaj rano.
W szerszym kontekście, cena złota porusza się nadal w konsolidacji cenowej, a w dłuższym terminie – w trendzie spadkowym. Im dłużej utrzymuje się ruch boczny, tym większe prawdopodobieństwo, że wybicie z niego będzie dynamiczne.
SOJA
Wzrost chińskiego popytu na soję z Ameryki Południowej.
Ostatnie kilka miesięcy na rynku soi upływało głównie pod znakiem spadków cen. Presja podażowa ostatnio jest nieco mniejsza, ale wciąż widoczna. W drugiej połowie września notowania tego surowca w Stanach Zjednoczonych odbiły się w dół od tegorocznych minimów zbliżonych do 8,10 USD za buszel i dotarły z powrotem w okolice 8,50 USD za buszel.
O optymizmie na rynku soi w Stanach Zjednoczonych nie może być jednak mowy. Po wprowadzeniu ceł na import amerykańskiej soi do Chin na początku lipca, popyt na soję w USA ze strony Państwa Środka istotnie zmalał. Chociaż surowiec z USA wciąż jest Chińczykom potrzebny, to zaczęli oni poszukiwać nowych, dużych i stabilnych źródeł dostaw soi. Wybór padł na Brazylię i Argentynę, czyli na dwóch kluczowych eksporterów soi na świecie po samych USA. Eksport soi z obu tych krajów ma istotnie wzrosnąć w sezonie 2018/2019 właśnie z tej przyczyny.
Dla cen soi w USA ten trend może oznaczać dalszą presję na ich spadek. Warto jednak pamiętać, że siła strony podażowej na tym rynku jest coraz mniejsza, ponieważ czarny scenariusz, związany ze spadkiem popytu na amerykańską soję ze strony Chin, został już w dużej mierze uwzględniony w cenach soi. Ponadto, jeśli ceny soi w USA będą jeszcze niższe, to mogą stać się atrakcyjne dla Chińczyków nawet przy uwzględnieniu ceł, a to ogranicza potencjał spadkowy cen soi.