W ciągu dnia pojawiła się informacja, że Pekin zamierza zwrócić się w przyszłym tygodniu do WTO (Światowej Organizacji Handlu) o „zgodę” na nałożenie na USA sankcji handlowych. Zdaniem Chińczyków ostatnie ruchy Waszyngtonu są niezgodnie z regułami WTO. Czy to jednak coś zmienia w krótkim terminie? Niewiele, gdyż sprawy w WTO ciągną się latami, a w ostatnich miesiącach Trump nieraz wspominał o tym, że może „wypisać” USA z WTO.

Po południu tabela stóp zwrotu dla dolara świeci się na zielono. Niemniej relacja USDPLN jest w połowie stawki. Na dziennym układzie widać, że wsparcie przy 3,69 ma znaczenie. Z drugiej strony nie doszło do zakrycia wczorajszej świecy (stanie się tak po wybiciu 3,2790), co mogłoby dawać preteksty do ponownego ataku na 3,74. Kluczowe będzie zachowanie się EURUSD, który ma wsparcie wokół 1,1550.