Skąd taki ruch na USD? Rynek nie pociągnął nadmiernie wątku ceł USA-Chiny po ostatnich deklaracjach Trumpa, wygląda na to, jakby inwestorzy liczyli na to, że jest to wciąż próba sił, chociaż warto pamiętać, że decyzja prezydenta USA o wprowadzeniu wyższych ceł może przyjść w każdej chwili.

W poniedziałek nie brakowało kolejnych rewelacji w temacie Brexitu, które pozwoliły na wyskok notowań GBPUSD ponad poziom 1,30. Ile czasu teraz uda się go utrzymać? Zobaczymy. Plotki żyją krótko, a proces negocjacyjny dopiero zaczyna wchodzić na ostatnią prostą. W każdym razie słowa Michela Barniera o tym, że porozumienie jest „realistyczne” w ciągu najbliższych 6-8 tygodni dały krótkoterminowe preteksty.

W kraju uwagę zwraca naruszenie przez USDPLN poziomu 3,72, po tym jak rano doszło do krótkotrwałego wyskoku ponad opór przy 3,74. To zwiększa szanse na zejście w stronę 3,69-3,70, chociaż wiele będzie zależeć od rozdania na EURUSD. A tutaj przed nami test kluczowych 1,1620, których złamanie może nie być łatwe, zwłaszcza bez „fundamentalnego newsa”.