Uczestnicy spotkania zakładają, że inflacja utrzyma się przez pewien czas na poziomie 2-procentowego celu, aczkolwiek tylko nieliczni rozważają możliwość, że będzie jeszcze wyższa i że potrwa to dłużej.
W każdym razie eurodolar bez większych perturbacji utrzymał dotychczasowe poziomy. Ba, wczoraj wieczorem formalnie dotknięto nawet 1,1680. Potem gracze trochę odpuścili, prowadząc parę bardziej w kierunku 1,1690 – 1,1715, ale dolar nadal jest silny. Tymczasem dziś mamy w programie parę ciekawych publikacji.
Na przykład już o 8:00 poznamy finalny odczyt dynamiki PKB Niemiec, a także tamtejszy indeks GfK zaufania konsumentów. To ważne w kontekście słabych ostatnio doniesień z gospodarki niemieckiej. Poza tym o 8:45 poznamy indeks zaufania biznesu we Francji, o 9:00 mamy dane szwedzkie nt. przemysłu i zaufania konsumentów (oczywiście na eurodolara one nie wpłyną), o 10:30 pojawi się publikacja nt. kwietniowej sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii (temat dla part takich jak GBP/USD, GBP/EUR czy GBP/PLN). O 14:30 w Stanach tygodniowy odczyt dotyczący liczby wniosków o zasiłek, o 15:00 poznamy indeks FHFA cen nieruchomości, zaś o 16:00 dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym. Po południu, o 16:35, wypowiedzą się p. Bostic i p. Kaplan z Fed, o 20:00 jeszcze Patrick Harker. Wcześniej, o 10:00, usłyszymy p. Carneya, szefa Banku Anglii, a kwadrans po nim, niezależnie rzecz jasna, p. Kashkari – głównego gołębia obecnego składu FOMC.
Złote sprawy
Podtytuł nieco ironiczny, bo nie o złocie mówić będziemy, a o naszym złotym polskim, który boryka się z procesem osłabienia. Dla części przedsiębiorców jest to zresztą korzystne, czemu nie?
EUR/PLN zresztą trochę odzyskał, jest na 4,30. Nie tak źle się ma, skoro wczoraj czy np. 21 maja testował rejony typu 4,3130-40. Ale symboliczna "trzydziestka" jest już poważnie naruszona jako opór. Droga do wyższych terenów jest w razie czego otwarta. Zresztą, jeśli euro miałoby się teraz wzmocnić do dolara – ale swoją własną siłą, wynikającą z ew. jastrzębich sygnałów z EBC – to może to zaszkodzić PLN. O 13:30 poznamy protokół z ostatnich obrad EBC, warto o tym pamiętać.
USD/PLN kreśli teraz 3,6750, ale wczoraj sięgał rejonu 3,6915. Tutaj przełożenie z eurodolara jest bardzo klarowne i póki główna para będzie szła w dół, póty złoty będzie tracić w relacji do amerykańskiego pieniądza. A pamiętajmy, że obraz na eurodolarze można postrzegać jako poważny przełom – tj. jako potwierdzenie 10-letniej linii spadkowej...