Sytuacja na wykresie indeksu polskiego złotego oraz na głównych parach walutowych z PLN jest bezpośrednią konsekwencją zmian notowań głównych par walutowych na globalnym rynku. Wyraźne umocnienie amerykańskiego dolara doprowadziło do dynamicznej zniżki kursu eurodolara, co z kolei przełożyło się negatywnie na nastawienie inwestorów do walut Europy Środkowo-Wschodniej.

W rezultacie, notowania USD/PLN gwałtownie wzrosły z okolic 3,35 jeszcze w połowie kwietnia do obecnego poziomu 3,6650. Najbliższymi technicznymi poziomami oporu są okolice3,6750-3,6800 oraz 3,6950-3,70. W przypadku kursu EUR/PLN notowania dotarły obecnie do okolic 4,30 i próbują sforsować tę psychologiczną barierę.

Sytuacja na światowym rynku walutowym prawdopodobnie nadal będzie dominującym czynnikiem wpływającym na wartość polskiego złotego. Dane makroekonomiczne w Polsce w ostatnim czasie schodziły na drugi plan i tak raczej pozostanie. Dzisiaj akcentem, na który warto zwrócić uwagę krótkoterminowo, będą jednak dane dotyczące produkcji przemysłowej, które pojawią się o 10.00. Godzinę wcześniej opublikowany zostanie Wskaźnik Dobrobytu wg BIEC, jednak nie powinien mieć on większego przełożenia na wartość złotego.