Nastroje na amerykańskich giełdach wyraźnie się pogorszyły po informacji o przeszukaniu przez FBI biura wieloletniego prawnika prezydenta D. Trumpa M. Cohena. Nie udzieliły się one jednak inwestorom z Dalekiego Wschodu, gdzie gracze dobrze przyjęli zapowiedzi większego otwarcia i liberalizacji handlu zapowiedzianej przez prezydenta Xi Jinpinga. To sygnał gotowości do ustępstw i próby uniknięcia wojny handlowej z USA. Spodziewamy się handlu z wysokim apetytem na ryzyko.
Od początku kwietnia złoty wykazuje ponadprzeciętną siłę względem koszyka EM i jest jedną z najsilniejszych walut świata. To m.in. zasługa dobrych wyników kondycji finansowej państwa, utrzymania niskiej premii za ryzyko (okolice najniższego poziomu od 10 lat) oraz wzrostu popytu na rodzime obligacje skarbowe (rentowność 2-latek najniższa od 2 lat, 10-latek od 1,5 roku). Nie można wykluczyć pozytywnej niespodzianki przy okazji najbliższych przeglądów ratingów zadłużania Polski. Agencja Moody’s, która dokona tego w maju podwyższyła niedawno prognozy dynamiki wzrostu gospodarczego w 2018 r. oraz obniżyła projekcję relacji długu do PKB.
W kwietniu lepiej od złotego zachowują się jedynie brytyjski funt, dolary kanadyjski i nowozelandzki oraz norweska korona. Z walut EM na przestrzeni poświątecznego tygodnia złoty zachowuje się najlepiej. Zyskał do dolara, pomimo generalnej słabości koszyka. Wczoraj prym wyprzedaży wiódł rosyjski rubel (-3 proc. do euro, najniżej od sierpnia 2016 r.) dotknięty ucieczką kapitału w reakcji na objęcie amerykańskimi sankcjami oligarchy O. Dierpipaska. Główny indeks giełdy w Moskwie stracił 12,4 proc). Od początku kwartału kolejne miejsca wśród najsłabszych płynnych walut zajmują turecka lira, południowoafrykański rand oraz brazylijski real.