Według notowań z serwisu MyBank.pl (kursy walut na żywo z rynku Forex), dolar amerykański (USD) wyceniany jest w okolicach 3,5754 PLN, co oznacza minimalną zmianę w stosunku do czwartkowego fixingu NBP na poziomie 3,5799 zł. Euro utrzymuje się blisko 4,22 zł, kontynuując trend boczny obserwowany od początku roku. Frank szwajcarski (CHF) testuje barierę 4,60 zł, oscylując przy 4,5944–4,6142 PLN, co potwierdza utrzymujący się popyt na tę walutę jako tzw. bezpieczną przystań. Z kolei funt brytyjski (GBP) po czwartkowej decyzji Banku Anglii notowany jest w okolicach 4,8572 PLN – to wyraźnie poniżej poziomów z początku tygodnia, kiedy przebijał 4,90 zł.
RPP czeka na marzec – stopa referencyjna wciąż 4,00%
Środowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej o utrzymaniu stopy referencyjnej na poziomie 4,00% była zgodna z oczekiwaniami większości rynku, choć ekonomiści do ostatniej chwili byli mocno podzieleni. Niemal połowa ankietowanych analityków obstawiała obniżkę już w lutym, wskazując na spadającą inflację i gołębie sygnały prezesa NBP Adama Glapińskiego. Ostatecznie Rada wybrała wariant ostrożny – zdecydowała się poczekać na styczniowy odczyt inflacji CPI (który nie był jeszcze dostępny w momencie posiedzenia) oraz na marcową projekcję inflacyjną.
Reakcja rynku złotego była pozytywna. Główny ekonomista XTB Przemysław Kwiecień skomentował na platformie X, że złotówka „nieco zyskała po decyzji RPP", podkreślając „niesamowitą stabilność PLN wobec globalnych zawirowań". Analitycy PKO BP oceniają, że inflacja za styczeń spadnie do ok. 1,7% r/r, a kolejne obniżki stóp NBP „są kwestią czasu" – najbliższa najpewniej w marcu.
Co istotne dla dalszej wyceny walut względem PLN, rynek wycenia docelowy poziom stopy referencyjnej na 3,25% do końca 2026 roku. ING Bank Śląski prognozuje trzy obniżki po 25 punktów bazowych, a Bank Pekao zakłada podobny scenariusz. To oznaczałoby spadek rat kredytów hipotecznych o kolejne 5–6% w ujęciu łącznym.
EBC i Bank Anglii również wstrzymały się z cięciami
Czwartek przyniósł dwie kolejne decyzje: Europejski Bank Centralny utrzymał stopę depozytową na poziomie 2,00%, a Bank Anglii pozostawił główną stopę na 3,75%. Obie decyzje były oczekiwane, ale kryły się za nimi różne narracje.
Prezes EBC Christine Lagarde oceniła, że inflacja w strefie euro „znajduje się w dobrym miejscu" – wstępne dane Eurostatu wskazują, że w styczniu 2026 r. spadła do 1,7% r/r. Jednocześnie silne euro, które momentami przebijało barierę 1,20 USD, staje się dla EBC mieczem obosiecznym: z jednej strony obniża ceny importu, z drugiej uderza w europejski eksport. Analitycy PKO BP uważają, że cykl obniżek w EBC został już zakończony i w 2026 roku stopy w strefie euro pozostaną stabilne.
Bank Anglii utrzymał stopy przy stosunku głosów 5:4 – aż czterech członków Komitetu Polityki Pieniężnej opowiedziało się za obniżką do 3,50%. Gubernator Andrew Bailey podkreślił, że inflacja w Wielkiej Brytanii ma spaść do celu 2% już od kwietnia. Jednocześnie Bank Anglii obniżył prognozę wzrostu PKB na 2026 rok do zaledwie 0,9%, z wcześniej zakładanych 1,2%. Funt brytyjski zareagował na te informacje osłabieniem – GBP/PLN cofnął się poniżej 4,86 zł na czwartkowej sesji, po czym w piątek ustabilizował się w okolicach 4,857 zł.
Kursy walut – obraz pierwszego tygodnia lutego
Rynek złotego w pierwszym pełnym tygodniu lutego charakteryzuje się raczej konsolidacją niż wyraźnym trendem. EUR/PLN porusza się w wąskim korytarzu 4,20–4,23 zł, a kurs USD/PLN po wcześniejszym teście najniższych poziomów od maja 2018 roku (przy 3,47 zł) zdołał odbić powyżej 3,55 zł i utrzymuje się w rejonie 3,57–3,58 zł.
W segmencie walut skandynawskich korona norweska (NOK) pozostaje pod presją i jest notowana poniżej 0,37 PLN – to efekt utrzymujących się niskich cen surowców energetycznych, od których gospodarka Norwegii jest silnie uzależniona. Spadające ceny ropy Brent, które w ostatnich tygodniach zeszły w okolice 70 USD za baryłkę, ograniczają potencjał umocnienia korony norweskiej.
Dolar kanadyjski (CAD) wyceniany jest na 2,6135 PLN według ostatniego fixingu NBP, notując lekki spadek o 0,25% w ujęciu dziennym. Waluta ta pozostaje wrażliwa zarówno na ceny ropy, jak i na napięcia handlowe między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi – temat ceł Trumpa wciąż ciąży na sentymencie wobec loonie.
Co dalej z polskim złotym?
Perspektywy dla złotówki na najbliższe tygodnie kształtuje kilka czynników jednocześnie. Z jednej strony fundamenty polskiej gospodarki pozostają solidne: wzrost PKB za 2025 rok szacowany jest na ok. 3,6%, rynek pracy jest stabilny, a napływ środków z KPO wspiera inwestycje. Z drugiej strony oczekiwane obniżki stóp procentowych przez RPP będą działać w kierunku osłabienia złotego, podczas gdy ewentualne zawarcie pokoju między Ukrainą a Rosją mogłoby dać polskiej walucie dodatkowy impuls do umocnienia.
Strateg PKO BP Mirosław Budzicki prognozuje, że średnioroczny kurs EUR/PLN w 2026 roku wyniesie ok. 4,20 zł – z niewielką przestrzenią do umocnienia złotego. Na rynku panuje jednak przekonanie, że w razie mocniejszego osłabienia polskiej waluty w okolice 4,35 zł za euro Ministerstwo Finansów mogłoby w większym stopniu wymieniać waluty na rynku, stanowiąc naturalną kotwicę stabilizacyjną.
Kluczowym wydarzeniem najbliższych tygodni będzie marcowe posiedzenie RPP (3–4 marca), na którym – w świetle nowej projekcji inflacyjnej i danych o styczniowym CPI – rynek z dużym prawdopodobieństwem oczekuje wznowienia cyklu obniżek stóp procentowych. Sposób, w jaki RPP skomunikuje swoją decyzję, może przesądzić o kierunku kursu walut wobec PLN na kolejne miesiące.
Źródło notowań: Kursy walut na żywo z rynku Forex – MyBank.pl. Kursy średnie NBP: tabela A nr 024/A/NBP/2026 z dnia 5 lutego 2026 r.