... ale i też rozmowy w Genewie kilka tygodni temu (kiedy to strony zdecydowały o wzajemnym obniżeniu ceł) pokazały, że każde spotkanie obu stron może przynieść pozytywne rozwiązania. Agencje już podały, że administracja USA zdecydowała o tym, aby wydłużyć czas obowiązywania niższych taryf na wybrane chińskie produkty do 31 sierpnia. Stąd też we wtorek na rynkach widać powrót optymizmu, a dolar odbija na szerokim rynku. Znamienne, że najsilniejszą walutą w zestawieniach jest dzisiaj chiński juan.

Agencje podały dzisiaj jeszcze inną informację - z racji faktu, że termin negocjacji handlowych z chętnymi krajami kończy się już za nieco ponad miesiąc, administracja USA oczekuje przedstawienia do najbliższej środy finalnych ofert dotyczących proponowanych porozumień. Tymczasem przedstawiciele Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej podnoszą wątek decyzji Trumpa o 50 proc. cłach na stal i aluminium już od 4 czerwca, jako komplikujący sytuację negocjacyjną. Wątek rozmów handlowych pozostaje, zatem nadal dość dynamiczny i najpewniej jego znaczenie w średnim terminie będzie rosło.

Dzisiaj pośród najsłabszych walut są waluty Antypodów i korony skandynawskie. AUD i NZD nie zyskują w ślad za juanem, wpływ na "aussiego" mają zapiski z ostatniego posiedzenia RBA, gdzie przyznano, że rozważana była obniżka stóp aż o 50 punktów baz. Ostatecznie zdecydowano się na ruch o 25 punktów baz. i dodano, że decydenci są gotowi na głębsze cięcia, gdyby pojawiły się realne ryzyka negatywnego wpływu zamieszania wokół taryf Trumpa na australijską gospodarkę. W podobnie ostrożnym tonie wypowiedział się też szef Banku Japonii - prezes Ueda stwierdził, że dalsze podwyżki stóp procentowych byłyby możliwe w sytuacji, kiedy gospodarka nadal rozwijałaby się w założonym tempie, a inflacja dalej rosła - tymczasem przynajmniej to pierwsze wcale nie jest takie pewne biorąc pod uwagę skalę niepewności w globalnej gospodarce przez taryfy Trumpa. Dla rynków to jednak nic nowego, zatem USDJPY nadmiernie nie reaguje.

We wtorkowym kalendarzu uwagę zwrócą wstępne dane o inflacji CPI za maj w strefie euro - to już o godz. 11:00 - oraz ważne dla ekonomistów dane z amerykańskiego rynku pracy, czyli JOLTS za kwiecień - to już o godz. 16:00.

EURUSD - ta strefa jednak działa?

Mowa o kluczowej strefie oporu 1,1425-75, jaka bazuje na kwietniowych szczytach, choć najwyżej wtedy mieliśmy poziom 1,1572. Wspomniany rejon dość dobrze jednak może obrazować siłę rynku w dłuższym terminie. Złamanie 1,1475 może być sygnałem, że tegoroczny szczyt przy wspomnianych 1,1572 zostałby w nieodległej przyszłości wybity. Na razie rynek nie poradził sobie jednak ze strefą 1,1425-75. Szczyt wypadł przy 1,1454 i dzisiaj dolar odbija na szerokim rynku. Dodatkowo inwestorzy "przypomnieli" sobie, że już w czwartek Europejski Bank Centralny najpewniej obniży stopy procentowe o kolejne 25 punktów baz. i najpewniej utrzyma "gołębią" narrację, podczas kiedy FED dalej się przygląda sytuacji i zastanawia, co jeszcze może wymyśleć Donald Trump (choć realnie może już raczej coraz mniej).

Dzisiaj kluczowe będzie zejście poniżej 1,14 i utrzymanie się poniżej tego poziomu - ważny będzie test okolic 1,1350-60. On zdecyduje o tym, czy rozpoczęte po 12 maja odbicie EURUSD zostało zakończone, czy też jeszcze nie.