Data dodania: 2020-05-08 (11:34)
Pozytywny nastrój przyciągnięty z nocy powinien pozostać niezagrożony aż do popołudnia, gdzie rynek będzie się musiał zmierzyć z raportem NFP z USA. Przesądzony jest rekordowy spadek zatrudnienia wskutek reakcji na pandemię COVID-19, na co rynek jest przygotowany, choć dowód załamania gospodarczego zawsze jest czymś, co może zakłócić entuzjazm. Chyba że im gorsze dane, tym większa szansa na ujemne stopy procentowe Fed?
W kwietniu spadek zatrudnienia w sektorze pozarolniczym USA ma wynieść rekordowe 22 mln. To skutek nagłego wprowadzenia nakazu pozostania w domach i wstrzymania działalności gospodarczej, co w amerykańskich warunkach prowadzi natychmiastowego zerwania umów o pracę. Stopa bezrobocia ma skoczyć do 16 proc. z 4,4 proc. w marcu, choć wartość ta może być niższa, jeśli rzesza Amerykanów zdecyduje się zrezygnować z aktywnego poszukiwania pracy (wówczas nie liczą się do statystyk). Oznacza to tylko tyle, że nie należy pozytywnie odczytywać niższego wyniku stopy bezrobocia, ale i tak samo rynek nie powinien nerwowo reagować na wielomilionowe zmniejszenie zatrudnienia. Te miejsca pracy w większości nie zginęły całkowicie i zostaną na powrót wypełnione, jak tylko zakończony zostanie lockdown. Jednak odbudowa rynku pracy będzie postępować powoli i nierealnym jest powrót do pełnego zatrudnienia w tym roku. W kolejnych miesiącach istotne będzie tempo, z jakim bezrobocie będzie się obniżać. A to w dużej mierze będzie zależeć od tego, czy pandemia COVID-19 będzie opanowana i uniknie się wybuchu drugiej fali niekontrolowanego rozprzestrzeniania zakażeń. To wielka niewiadoma, na którą dzisiejszy raport nie udzieli odpowiedzi. Dziś dostaniemy tylko jeden fragment informacji, jak źle jest na starcie długiej drogi od złego do lepszego.
A jeśli gorsze dane (dla gospodarki) to tak naprawdę lepsze dane (dla rynków)? Wczoraj USD tracił, spadały rentowności długu USA, a Wall Street poprawiało szczyty wraz z rozwijaniem się dyskusji, że Fed może zdecydować się na wprowadzenie ujemnych stóp procentowych. Jakkolwiek pomysł szybko został skonfrontowany ze sceptyczną oceną członka Fed Barkina, to jednak spekulacje raczej nie znikną całkowicie. Dziś rano rynek stopy procentowej dyskontuje 3 pb obniżki stopy rezerw federalnych do końca 2020 r. Wątpię, aby Fed miał zdecydować się na ujemne stopy procentowe, jednak bank centralny znalazł się w niewygodnym położeniu. Perspektywa odmrażania gospodarki i odbudowy ożywienia jest dyskontowana przez rynki finansowe, co też może wpływać na zacieśnianie warunków finansowych (wzrost rynkowego kosztu pieniądza). Tego Fed by nie chciał, stąd niewykluczone, że dla zadbania o utrzymanie łagodnych warunków kredytowych w najbliższych komentarzach przedstawiciele Fed mogą być bardziej otwarci na ewentualny scenariusz ścięcia stóp poniżej zera. Jako że rynki finansowe prędzej wyceniają oczekiwania niż fakty, spekulacje byłyby pożywką do osłabienia USD i impulsem dla apetytu na ryzyko. Ciekawe, jaka strategię przyjmie Fed?
A jeśli gorsze dane (dla gospodarki) to tak naprawdę lepsze dane (dla rynków)? Wczoraj USD tracił, spadały rentowności długu USA, a Wall Street poprawiało szczyty wraz z rozwijaniem się dyskusji, że Fed może zdecydować się na wprowadzenie ujemnych stóp procentowych. Jakkolwiek pomysł szybko został skonfrontowany ze sceptyczną oceną członka Fed Barkina, to jednak spekulacje raczej nie znikną całkowicie. Dziś rano rynek stopy procentowej dyskontuje 3 pb obniżki stopy rezerw federalnych do końca 2020 r. Wątpię, aby Fed miał zdecydować się na ujemne stopy procentowe, jednak bank centralny znalazł się w niewygodnym położeniu. Perspektywa odmrażania gospodarki i odbudowy ożywienia jest dyskontowana przez rynki finansowe, co też może wpływać na zacieśnianie warunków finansowych (wzrost rynkowego kosztu pieniądza). Tego Fed by nie chciał, stąd niewykluczone, że dla zadbania o utrzymanie łagodnych warunków kredytowych w najbliższych komentarzach przedstawiciele Fed mogą być bardziej otwarci na ewentualny scenariusz ścięcia stóp poniżej zera. Jako że rynki finansowe prędzej wyceniają oczekiwania niż fakty, spekulacje byłyby pożywką do osłabienia USD i impulsem dla apetytu na ryzyko. Ciekawe, jaka strategię przyjmie Fed?
Źródło: Konrad Białas, Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski TMS Brokers
Dom Maklerski TMS Brokers
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Złoty pod presją wydarzeń z USA? Kursy walut w poniedziałek 12 stycznia 2026
10:45 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałkowy poranek, 12 stycznia, zaczyna się na rynku Forex w tonie pozornej normalizacji: Polski złoty (PLN) utrzymuje mocną pozycję wobec euro, a jednocześnie obserwujemy wahnięcia na dolarze, które w ostatnich godzinach bardziej wynikają z polityki i instytucji niż z klasycznych danych makro. W praktyce oznacza to, że notowania mogą wyglądać stabilnie w tabelach kursów, podczas gdy rynek emocjonalnie pozostaje w trybie czujności: każda nowa informacja z USA lub z geopolityki potrafi przesunąć kapitał między walutami w ciągu minut.
Polski złoty stabilny, dolar w natarciu. Rynek walutowy w cieniu globalnych napięć
2026-01-09 Komentarz walutowy MyBank.plRynek walutowy rozpoczyna piątkową sesję 9 stycznia 2026 roku w warunkach podwyższonej czujności, ale bez oznak paniki, mimo narastającego napięcia geopolitycznego i wyraźnego przesunięcia akcentów w globalnej polityce pieniężnej. Inwestorzy, którzy jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia reagowali impulsywnie na wydarzenia w Ameryce Południowej oraz zmiany oczekiwań wobec Rezerwy Federalnej, obecnie przyjmują bardziej selektywne podejście do ryzyka. Polski złoty pozostaje stabilny, choć wyraźnie widać, że jego dalszy los zależeć będzie nie od lokalnych czynników, lecz od siły dolara i zachowania rynków bazowych.
Rynek złotego 5 stycznia 2026 po wydarzeniach w Wenezueli: rynek zachowuje spokój
2026-01-05 Komentarz walutowy MyBank.plRynek walutowy wchodzi w nowy tydzień w cieniu wydarzeń, które jeszcze kilkadziesiąt godzin temu groziły gwałtowną eskalacją globalnego ryzyka. Weekendowa interwencja Stanów Zjednoczonych wobec władz Wenezueli oraz zatrzymanie Nicolasa Maduro wywołały krótkotrwały skok niepewności na rynkach finansowych, jednak Forex zareagował zaskakująco spokojnie, a złotówka uniknęła nerwowej wyprzedaży. Dolar lekko się umocnił, surowce poruszyły się w przeciwnych kierunkach, a inwestorzy szybko zaczęli dyskontować scenariusz ograniczonej operacji, bez zakłóceń w eksporcie ropy.
Kurs złotego PLN na starcie 2026 roku: stabilizacja czy cisza przed burzą?
2026-01-02 Komentarz walutowy MyBank.plPiątkowy poranek, 2 stycznia, rozpoczyna się na rynku Forex umiarkowanymi nastrojami inwestorów, którzy po świątecznej przerwie ostrożnie wchodzą w pierwszy pełny dzień handlu 2026 roku. Dolar amerykański jest notowany blisko 3,60 zł, potwierdzając utrzymującą się presję spadkową z końca grudnia, euro oscyluje w rejonie 4,22 zł, a frank szwajcarski utrzymuje wysoką wycenę około 4,54 zł. Funt brytyjski kosztuje około 4,83–4,84 zł, podczas gdy korona norweska wciąż pozostaje słaba w stosunku do złotego i znajduje się poniżej 0,36 zł.
Złoty kończy rok spokojnie, ale styczeń 2026 może szybko zmienić sytuację na rynku walutowym
2025-12-29 Komentarz walutowy MyBank.plSpokojna końcówka roku może być myląca: Ostatnie dni handlu rynku walutowym w 2025 roku przebiegają w warunkach obniżonej płynności, typowej dla okresu świąteczno-noworocznego. Historycznie taki układ często sprzyja stabilizacji kursów, ale jednocześnie bywa zapowiedzią wzrostu zmienności wraz z powrotem pełnej aktywności inwestorów na początku stycznia. Wchodząc w 2026 rok, złoty znajduje się w punkcie równowagi pomiędzy solidnymi fundamentami krajowymi a globalnymi czynnikami ryzyka.
Przedświąteczny test złotówki: co zrobi PLN, gdy dolar słabnie?
2025-12-22 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałek, 22 grudnia 2025 r., rozpoczął się na rynku walut w atmosferze wyraźnie przedświątecznej: z jednej strony inwestorzy wciąż próbują domykać rok zgodnie z dominującymi trendami ostatnich tygodni, z drugiej – płynność wchodzi w typowo grudniowy tryb mało płynnego rynku, w którym nawet umiarkowane zlecenia potrafią na chwilę podbić zmienność. W takich warunkach polski złoty pozostaje w centrum uwagi lokalnych uczestników rynku, bo to właśnie końcówka roku bywa okresem, gdy przepływy związane z rozliczeniami handlowymi i „porządkowaniem” portfeli potrafią przeważyć nad sygnałami stricte makroekonomicznymi.
Kurs złotego PLN – piątek, 19 grudnia 2025: czy złotówka utrzyma przewagę?
2025-12-19 Komentarz walutowy MyBank.plRynek złotego w ostatnich kilkunastu godzinach jest raczej areną precyzyjnego ważenia dwóch sił: pogarszających się sygnałów z amerykańskiego rynku pracy oraz wzrostu premii za ryzyko geopolityczne w obszarze ropy. To połączenie tradycyjnie sprzyja dolarowi i bezpiecznym przystaniom, a jednocześnie potrafi szkodzić walutom rynków wschodzących. Tym razem reakcja polskiego złotego jest bardziej zniuansowana: PLN nie został „złamany”, ale też nie ignoruje zmian globalnego sentymentu.
Złotówka zaskakuje rynek: PLN mocny, gdy świat gra pod Fed i geopolitykę
2025-12-18 Komentarz walutowy MyBank.plW czwartek, 18 grudnia 2025 r., rynki wciąż trawią serię sygnałów, że amerykański cykl koniunkturalny chłodnieje, a geopolityka znów potrafi w kilka godzin przestawić wyceny surowców. Z drugiej strony – polski złoty pozostaje wyraźnie odporny na nerwowe impulsy z zagranicy, co widać zarówno w zachowaniu głównych par z PLN, jak i w relacji złotówki do walut powiązanych z ropą. To nie jest „spektakularna hossa” na PLN, ale raczej konsekwentne utrzymywanie przewagi w środowisku, w którym część walut rynków wschodzących zwykle traci.
Polski złoty PLN silny mimo widma kryzysu i napięć na linii USA-Wenezuela
2025-12-17 Komentarz walutowy MyBank.plW środowy poranek 17 grudnia 2025 uwaga inwestorów, zmęczonych wielomiesięcznym śledzeniem wskaźników inflacji i analizowaniem każdego słowa płynącego z banków centralnych, gwałtownie przesunęła się na temat, który przez długi czas pozostawał w uśpieniu – kondycję amerykańskiego rynku pracy. To właśnie fundamenty gospodarki USA, a nie tylko stopy procentowe, stały się nowym punktem odniesienia dla globalnego kapitału. Rosnące bezrobocie w USA zmienia sposób, w jaki inwestorzy patrzą na dolara amerykańskiego, a pośrednio także na rynek złotego, który jak dotąd zaskakująco dobrze znosi globalne zawirowania.
Rynek złotego na starcie tygodnia: dolar amerykański, funt brytyjski i frank w jednym kadrze
2025-12-15 Komentarz walutowy MyBank.plPoniedziałkowy poranek 15 grudnia przynosi na rynku walut mieszankę ostrożności i selektywnego apetytu na ryzyko, typową dla startu nowego tygodnia w końcówce roku. W handlu widać, że uczestnicy rynku „ustawiają” pozycje pod serię decyzji banków centralnych i paczkę danych makro, a jednocześnie reagują na świeże impulsy z rynków globalnych.









