Jego kurs wciąż pozostaje w trendzie wzrostowym, osiągając w zeszły wtorek szczyt na poziomie 1.3852, jednak od zeszłej środy byliśmy świadkami korekty sprowadzającej notowania do poziomu 1,3600. Obecnie rynek czeka na dalsze impulsy z rynku USA, przede wszystkim na przyszłotygodniowe spotkanie Banku Rezerwy Federalnej, na którym to zapadnie decyzja odnośnie stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych.

Dzisiejsze publikacje makroekonomiczne z USA mogą być natomiast bodźcem do dalszych ruchów eurodolara. Najistotniejszy będzie bazowy wskaźnik wydatków konsumpcyjnych (PCE Core), który według analityków ma wzrosnąć o 0.2% jak i indeks Chicago PMI, opisujący kondycję przemysłu w rejonie Chicago.

Na wartości straciła również waluta japońska. Poprawa sytuacji na rynkach globalnych jak i stopniowy zanik awersji do ryzyka spowodował, iż inwestorzy chętnie powrócili do transakcji typu carry trade z wykorzystaniem japońskiego jena. Mechanizm ten polega na zapożyczaniu się w walucie niżej oprocentowanej (w tym wypadku jen) a następnie inwestowaniu w wyżej oprocentowane instrumenty finansowe. Kurs USDJPY wzrósł wczoraj w ciągu dnia z 118.05 do poziomu 119.16. Ne tę parę walutową wpływ będzie miała sierpniowa decyzja rządu japońskiego w sprawie stóp procentowych w tym kraju z obecnych 0.5%. Większość analityków oczekuje podwyżki, co spowoduje wyższe koszty pożyczek w jenach, jednak nie powinno to mieć większego wpływu na transakcje typu carry, które i tak wciąż pozostaną opłacalne.