Lutowa decyzja jest spójna z ruchem ze stycznia i w dużej mierze pokrywa się z oczekiwaniami analityków. Po serii obniżek z końcówki 2025 roku Rada przeszła w tryb obserwacji, uzależniając dalsze kroki od napływających danych makroekonomicznych – w szczególności odczytów inflacji oraz dynamiki płac.

Inflacja w celu – argument za pauzą

Kluczowym argumentem za wstrzymaniem cyklu obniżek są najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego. Inflacja CPI w grudniu 2025 r. wyniosła 2,4% r/r, idealnie wpisując się w cel inflacyjny NBP (2,5% ± 1 pkt proc.).

Z perspektywy polityki pieniężnej powrót inflacji w granice dopuszczalnych odchyleń osłabił presję na szybkie luzowanie polityki. Obecna pauza ma na celu potwierdzenie trwałości procesów dezinflacyjnych i upewnienie się, że niski odczyt nie jest jedynie jednorazowym zjawiskiem.

NBP: Drzwi do obniżek wciąż uchylone

Mimo stabilizacji stóp, Narodowy Bank Polski nie zamyka drogi do dalszych cięć w przyszłości. Komunikacja płynąca z NBP, w tym wypowiedzi prezesa banku centralnego, utrzymana jest w tonie „nie potwierdzam i nie wykluczam”.

Taka strategia zarządzania oczekiwaniami rynkowymi oznacza, że choć obniżki w kolejnych miesiącach nie są przesądzone, scenariusz ten pozostaje na stole. Decydenci wyraźnie dają jednak do zrozumienia, że przy inflacji znajdującej się blisko celu, ewentualne przyszłe ruchy nie muszą być gwałtowne ani głębokie.

Co to oznacza dla kredytobiorców?

Dla posiadaczy złotowych kredytów hipotecznych decyzja RPP oznacza stabilizację. Kluczowy dla oprocentowania wskaźnik WIBOR 3M oscyluje obecnie w granicach 3,9–4,1%, co jest poziomem spójnym z obecną stopą referencyjną.

  • Stabilizacja rat: W przypadku braku zmian stóp NBP, oprocentowanie kredytów o zmiennej stopie pozostanie na zbliżonym poziomie (z uwzględnieniem cykli aktualizacji stawek, np. co 3 lub 6 miesięcy).
  • Perspektywy: Ewentualny, dalszy spadek rat będzie możliwy dopiero w przypadku powrotu RPP na ścieżkę obniżek. Tempo spadku obciążeń kredytowych będzie wówczas zależeć od skali cięć oraz szybkości, z jaką rynek międzybankowy wyceni nową rzeczywistość.

Lokaty: premia za ryzyko czy stabilny zysk?

Zatrzymanie stóp procentowych wpływa również na rynek oszczędności. Banki, antycypując przyszłe decyzje Rady, aktywnie zarządzają ofertą depozytową. Choć obecne oprocentowanie lokat jest stabilne, rynek wciąż bierze pod uwagę scenariusz dalszego luzowania polityki w trakcie 2026 roku.

Dla oszczędzających oznacza to, że w przypadku wznowienia cyklu obniżek, oprocentowanie nowych lokat może zacząć spadać. W tym kontekście alternatywą dla lokat krótkoterminowych pozostają oferty o stałym oprocentowaniu na dłuższy termin, które pozwalają „zamrozić” obecne stawki na kolejne kwartały.

Aktualne stopy procentowe NBP (stan na 4 lutego 2026 r.):

  • Stopa referencyjna: 4,00%
  • Stopa lombardowa: 4,50%
  • Stopa depozytowa: 3,50%
  • Stopa redyskontowa weksli: 4,05%
  • Stopa dyskontowa weksli: 4,10%