Rynek daje obecnie takiemu scenariuszowi zaledwie 18 proc. szans (model CME FED Watch), ale ten odsetek może rosnąć, jeżeli będą ku temu sprzyjające okoliczności w postaci wypowiedzi innych przedstawicieli FED, czy też odczytów makro. Dzisiaj w kalendarzu mamy zaplanowane wystąpienia Toma Barkina i Michelle Bowman. Kluczowe dane makro pojawią się dopiero na początku marca. Stąd też paradoksalnie spekulacje wokół większej podwyżki stóp przez FED mogą po weekendzie nieco zmaleć.
Dzisiaj najsłabsze w zestawieniach są waluty Antypodów, korony skandynawskie, jen, funt, oraz frank. Słabość AUD to pokłosie kolejnych komentarzy prezesa RBA (Lowe nie wykluczył dzisiaj obniżki stóp w 2024 r.), a NZD stracił po słowach tamtejszego ministra finansów, którego zdaniem szczyt inflacji jest już najprawdopodobniej za nami. To zwiększa obawy, że RBNZ da po posiedzeniu w przyszłym tygodniu więcej wskazówek, co do pivotu. Spadki funta to z kolei efekt ostatnich "gołębich" komentarzy ze strony przedstawicieli BOE, które zaczynają przesuwać oczekiwania, co do tylko jednej (a nie dwóch podwyżek) stóp w tym roku. Z kolei USDJPY korzysta na zwyżce rentowności amerykańskich 10-letnich obligacji. Najbardziej stabilne jest dzisiaj euro. Wspólna waluta słabnie tylko nieznacznie, gdyż ostatni przekaz ze strony EBC nadal pozostaje "jastrzębi", chociaż pojawiają się też głosy sugerujące większą ostrożność w temacie podwyżek stóp (komentarze od Panetty, czy Stournarasa).
EURUSD - EBC już nie zaskakuje, a FED tak
EURUSD skorygował się w tym tygodniu, co należy tłumaczyć zmianą relacji w oczekiwaniach pomiędzy EBC, a FED.
Stopy procentowe w Europie raczej nie wzrosną w tym roku ponad poziom 3,50 proc., gdyż za chwilę w obozie "jastrzębi" mogą pojawiać się wyraźniejsze podziały - członkowie EBC z Włoch i Grecji, a także innych krajów południowej Europy mogą za chwilę jeszcze głośniej wyrażać swoje obawy dotyczące wpływu podwyżek stóp na sytuację gospodarczą. O ile, zatem ruch o 50 punktów baz. w marcu jest dość realny, to później ECB raczej wyhamuje skalę podwyżek do 25 punktów baz., a później je wygasi.
Z kolei ze strony FED mamy zaskoczenia - w ciągu miesiąca rynek zmienił swoje zapatrywania z jeszcze jednej podwyżki stóp w tym roku o 25 punktów baz. (w marcu), do trzech (łącznie 75 punktów baz. do czerwca). W efekcie dolar, który wcześniej taniał, teraz dopasowuje się do nowej rzeczywistości. Wydaje się jednak. że szanse na ruch o 50 punktów baz. w marcu nie są na tyle duże, aby na tej bazie pociągnąć w najbliższych dniach pociągnąć dolara bardziej w górę. Tym samym biorąc pod uwagę, że mocno cenotwórcze dane mamy dopiero w pierwszych dniach marca, dolar może w najbliższych dniach złapać nieco oddechu po zwyżkach z tego tygodnia.
Technicznie EURUSD jest poniżej dołka z poniedziałku przy 1,0655. Warto będzie jednak poczekać na zamknięcie piątkowego handlu. Jeżeli pozostaniemy poniżej 1,0655 to początek przyszłego tygodnia przyniesie sprawdzenie okolic 1,06. W przeciwnym wypadku możemy mieć odbicie do 1,0735-65 w kolejnych dniach.