Wydarzeniem wczorajszej sesji na rynku PLN była decyzja RPP dot. stóp procentowych. Ostatecznie rynek musiał czekać na publikację aż do 18:25 co było jednym z najpóźniejszych komunikatów w historii. Rada ostatecznie nie zmieniła stóp pozostawiając poziom referencyjnej na 6,75%. Część rynku zakładała możliwy ruch o 25pb w górę. Rada miała dostęp do listopadowej projekcji makro, a z informacji po posiedzeniu wynika iż decydującym czynnikiem (za brakiem zmiany stóp) są szacunki spadki dynamiki PKB. Równocześnie z projekcji wynika iż na powrót inflacji do celu NBP przyjdzie nam poczekać aż do 2025 (zwyczajowo prognozy dotyczą 2 lat, a w tym przypadku otrzymaliśmy 3-letnią). Złoty wydaje się iż w większym stopniu „zainteresowany” jest sytuacją na rynkach bazowych. Dodatkowo wydaje się iż obserwujemy lekki zwrot polityki polskiego rządu – zarówno w zakresie polityki fiskalnej jak i relacji z KE i perspektywami otrzymania funduszy unijnych.

W trakcie dzisiejszej sesji głównym wydarzeniem będzie publikacja inflacji konsumenckiej z USA za październik (o 14:30). Rynek spodziewa się dynamiki 8% r/r. Dane te rozpatrywane będą przez pryzmat dalszej polityki Fed.

Z rynkowego punktu widzenia na PLN pojawił się lekki impuls deprecjacyjny powiązany głównie z pogorszeniem nastrojów na rynkach bazowych (krach krypto + pat polityczny wokół Kongresu).