Sukces ukraińskiej ofensywy sprawił, że nagle inwestorzy zaczęli dyskontować możliwe zakończenie konfliktu. Choć nawet z samej strony ukraińskiej płyną głosy temperujące nadmierny optymizm, na rynkach przesadne reakcje są raczej standardem. Może się okazać przecież, że sukcesy Ukraińców posuną Moskwę do desperackich kroków w tym konflikcie. Na ten moment jednak inwestorzy założyli, że sukces znacznie przybliża nas do rozwiązania, które będzie dla naszych wschodnich sąsiadów pozytywne.

To wszystko ma oczywiście związek z bardzo istotnym parametrem dla inwestorów – kosztem pieniądza. Gdyby dziś konflikt się zakończył, być może tematu kryzysu energetycznego w ogóle by nie było. Dla części krajów europejskich zapewne sam ten fakt byłby wystarczający, aby wznowić import surowców z Rosji na pełną skalę. A to obniżyłoby ich ceny i pozwoliło na relatywnie łagodniejszą postawę EBC. Konflikt ma wpływ stagflacyjny – wyższa inflacja, niższy wzrost. Jego koniec mógłby mieć wpływ odwrotny.

Wbrew wypowiedziom prezesa rynek liczy także na zmianę postawy Fed, a pomóc ma spadająca inflacja. Dziś poznamy dane za sierpień i oczekiwania mówią o inflacji na poziomie 8-8,1% wobec 8,5% w lipcu oraz 9,1% w czerwcu. Jest to bardzo realne, ponieważ spadek cen benzyny w USA a sierpniu (48 centów) był większy niż w lipcu (36,5 centa). Uwaga skoncentrowana będzie też na inflacji bazowej, gdzie oczekiwany jest wzrost z 5,9 do 6,1%, ale przypomnijmy, że poprzednio taki wzrost też był oczekiwany, jednak inflacja pozostała niezmieniona. Po części efekt „przenikania” ogromnego spadku cen paliw do innych kategorii (np. rekreacja), wywołany sporym cofnięciem cen ropy, ale także uwalnianiem rezerw strategicznych przez rząd USA, co ma pomóc obniżyć ceny na stacjach przed jesiennymi wyborami.

Dane o inflacji w USA poznamy o 14:30 i będzie to na rynkach bez wątpienia wydarzenie dnia. Wcześniej część finalnych danych o sierpniowej inflacji w Europie. Pozytywne nastroje na rynkach kontynuowane są we wtorkowy poranek. O 8:00 euro kosztuje 4,6977 złotego, dolar 4,6331 złotego, frank 4,8711 złotego, zaś funt 5,4161 złotego.