Na fali tych spekulacji kurs EUR/USD w piątek zwyżkował do okolic 1,18. Ten poziom dzisiaj służy jako techniczny opór na wykresie notowań tej pary walutowej. Kurs eurodolara co prawda dzisiaj rano kieruje się w dół, jednak zakres zniżek jest minimalny, co sugeruje presję na słabość amerykańskiego dolara i wyczekiwanie na kolejne dane makro, które wsparłyby jakiś określony scenariusz powiązany z QE.

Tymczasem na plus zaskoczyły dzisiejsze dane makro z Japonii. Wstępny odczyt PKB za II kwartał (annualizowany) wyniósł 1,3% przy oczekiwaniach 0,7%, zaś odczyt w ujęciu kdk wyniósł 0,3% w porównaniu do oczekiwań na poziomie 0,2%. Lepsze od oczekiwań były także odczyty dotyczące dynamiki produkcji przemysłowej, która w czerwcu wyniosła 23% rdr i 6,5% mdm.

W rezultacie, notowania USD/JPY dzisiaj wyraźniej osuwają się na południe, kontynuują zniżki z piątku. Obecnie notowania tej pary walutowej niewiele przekraczają 109,30.

OKIEM ANALITYKA – Wyczekiwanie na kolejne dane makro

Słabszy od oczekiwań odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan na nowo rozbudził spekulacje na temat terminu potencjalnego zacieśniania polityki monetarnej w USA. O ile sam w sobie nie jest on jeszcze solidnym pretekstem do odkładania taperingu na później przez Fed, to z pewnością obecnie inwestorzy będą jeszcze uważniej śledzić kolejne odczyty danych makro w Stanach Zjednoczonych pod kątem potencjalnych działań Rezerwy Federalnej.

Pretekstów nie powinno zabraknąć. Już jutro mają zostać opublikowane dane dotyczące sprzedaży detalicznej w USA, które także będą wyznacznikiem nastrojów konsumentów. Ponadto, jutro opublikowane zostaną m.in. dane dotyczące produkcji przemysłowej w USA, a w centrum uwagi inwestorów najprawdopodobniej znajdzie się wystąpienie publiczne Jerome Powella o godzinie 19:30. Z kolei już w środę napłynie szereg danych z rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych, zaś wieczorem polskiego czasu opublikowany zostanie protokół z posiedzenia FOMC.

W rezultacie, bieżący tydzień będzie już kolejnym tygodniem nawracających spekulacji związanych z potencjalnymi terminami związanymi z zacieśnianiem polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych. Inwestorzy cały czas krążą między optymizmem a pesymizmem – i taki stan chwiejności może utrzymać się jeszcze przez dwa tygodnie, czyli aż do sympozjum w Jackson Hole, zaplanowanego na 26-28 sierpnia br. To właśnie wtedy inwestorzy oczekują jakichś konkretnych informacji ze strony szefa Rezerwy Federalnej, dotyczących dalszych planów Fedu.