Indeks zaufania konsumentów Conference Board nieoczekiwanie mocno spadł w listopadzie do 90,4 pkt. z 99,1 pkt. po rewizji w październiku (szacowano odbicie do 99,5 pkt.). Pytanie, co pokażą jutrzejsze dane nt. nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan, oraz te dotyczące dynamiki dochodów i wydatków Amerykanów i wreszcie jak wypadnie tzw. Black Friday. Na razie zbytniego niepokoju nie widać – dolar traci dzisiaj tylko w relacji do walut surowcowych, co nie widzi biorąc pod uwagę odbicie notowań ropy i związane z tym duże emocje (wczoraj spekulowano o klinczu w jakim znalazł się saudyjski rząd – czyli albo zgoda na ograniczenie limitów wydobycia, albo dewaluacja riala, który jest sztywno powiązany do dolara od dłuższego czasu), a dzisiaj nałożyła się na to kwestia strącenia rosyjskiego samolotu przez Turków przy granicy z Syrią, co najpewniej podniesie poziom geopolitycznego napięcia w regionie.

Ciekawy układ techniczny rysuje się na wykresie USDCAD, gdzie widać klin zwyżkujący. W kontekście perspektyw zbliżającego się posiedzenia OPEC 4 grudnia, które może, choć nie musi przynieść ciekawe decyzje dla tego rynku, a także zaplanowanego na 2 grudnia posiedzenia Banku Kanady (komunikat może potwierdzić, że cykl obniżek uległ definitywnemu zakończeniu), nie można wykluczyć, że spróbujemy testować dolne ograniczenie klina. Wyraźniejszą przecenę będą ograniczać perspektywy podwyżki stóp przez FED 16 grudnia i związanego z tym umocnienia się dolara na szerokim rynku.