Dane opublikowane przez Departament Handlu USA mogą w jakimś stopniu niepokoić rynki finansowe.
Dane te pokazują bowiem, że kryzys na rynku ryzykownych kredytów hipotecznych, droga ropa oraz sygnalizowane przed tygodniem pogorszenie sytuacji na rynku pracy, odbijają się niekorzystnie na sprzedaży. Amerykanie nieco mniej chętniej sięgają do kieszeni, ale to jeszcze nie może budzić szczególnego strachu. Dlatego też reakcja rynku walutowego jest stonowana.
Kurs EUR/USD zareagował na dane wzrostem z 1,3877 dolar do 1,3886 o godzinie 14:40. Ten wzrost, żeby mógł być kontynuowany, potrzebuje nowych impulsów. Inaczej para te wejdzie w trend bocznych 1,3860-1,3890 dolara i pozostanie w nim do końca dnia.