Skuteczna obrona dwukrotnie zapewniła przynajmniej krótkoterminowe odwroty i ostatecznie dzień kończymy w okolicach 4,88. Nie oznacza to jednak, że rynek nie będzie próbował bariery 4,93-4,94, zwłaszcza po nieco niefortunnej wypowiedzi premiera odnośnie sprzedaży walut przy kursie 5 złotych za euro. Taka wypowiedź zachęca rynek do testu tego poziomu. Co więcej, w przypadku powodzenia testu (wzrostu notowań pary powyżej 5,0) rynek otrzyma kolejny sygnał do wyprzedaży. Na koniec dnia dolar kosztuje 3,88 złotego, zaś frank 3,30 złotego.