Jednak mimo nieco słabszych danych o inflacji PPI ze Strefy Euro wspólna waluta zaczęła po południu zyskiwać na wartości. Eurodolar przebił się nawet przez poziom 1,29, po części przez słabsze otwarcie giełdy za oceanem. Ponadto pod koniec sesji europejskiej poznaliśmy aktualne dane o indeksie podpisanych umów kupna domów. Wzrost wartości indeksu o 6,3% m/m dodatkowo poprawił notowania głównej pary walutowej, a po godzinie 16:00 kurs wynosił 1,2975.

Psychologia nie wystarczyła

Wtorek przyniósł kolejne spore osłabienie złotego. Warto zauważyć, że nasza waluta traciła dziś na wartości mimo faktu, że eurodolar przesuwał się wyżej. Oznacza to, że mimo częściowej poprawy nastrojów na rynkach światowych inwestorzy wolą w dalszym ciągu pozbywać się naszej waluty. W pewnym stopniu może to być również spowodowane znacznym udziałem spekulantów, którzy wykorzystali fakt przebicia psychologicznych poziomów przez pary złotówkowe do zarobienia w krótkim okresie. Kurs EUR/PLN po 16:00 wynosił 4,5926, a USD/PLN 3,5391.