We wzrostach eurodolara pomogły słabsze dane z amerykańskiej gospodarki, gdzie liczba nowych bezrobotnych pozostaje bardzo wysoka (aktualnie 588 tys.), a dynamika zamówień na dobra trwałego użytku spadła bardziej niż oczekiwano, bo o 2,6% m/m. Ponadto o godzinie 16:00 poznaliśmy najnowsze dane z rynku nieruchomości w USA, gdzie liczba sprzedanych nowych domów spadła do 331 tys. i właśnie te dane miały największy wpływ na zachowanie eurodolara, którego kurs po godzinie 16:00 spadł do 1,3088.

Mocne hamowanie w IV kwartale

W trakcie sesji na rynek napłynęły statystyki opublikowane przez GUS, dotyczące wzrostu PKB za 2008 rok w Polsce. Okazało się, że przewidywania rynku wynoszące 4,8% r/r były trafne. Niestety są to stosunkowo słabe dane, gdyż wyraźnie widać spowolnienie dynamiki wzrostu produktu krajowego w Polsce w porównaniu do zeszłego roku. Było to głównie spowodowane znacznym wyhamowaniem wzrostu w ostatnim kwartale zeszłego roku. Aktualna sytuacja również nie daje powodów do zadowolenia, dlatego nasza waluta pozostaje słaba. Dziś złoty stracił na wartości mimo lepszego otwarcia. Pod koniec sesji europejskiej kurs USD/PLN wynosił 3,3543, a EUR/PLN 4,3936.