Słabe wyniki spółek w Azji sprawiają, że dziś rano testujemy już poziom 1,29 dolara za euro. Krótkoterminowo wsparciem na EURUSD może być poziom 1,2823, zaś jego ewentualne przełamanie może doprowadzić do spadków w okolice 1,2550. Pomimo nieudanego ataku na poziom 87,00 sprzed dwóch dni podaż nie poddała się także na parze USDJPY. Notowania obecnie stabilizują się już nie w okolicach 90 jenów za dolara a bliżej 88,50. W przypadku pogorszenia sentymentu rynkowego dla rynku celem będzie właśnie poziom 87,00. Krótkoterminowej poprawy nastrojów nie wykorzystał złoty, który po dobrym otwarciu, później już tylko tracił na wartości. Sprzedający najprawdopodobniej będą mieć przewagę również dziś.