Sytuacja techniczna na wykresach GBP/USD w różnej kompresji czasowej w średnim i długim terminie wskazuje na możliwość dalszej zwyżki tej pary. Tę przewagę w ostatnim czasie potwierdziła nieudana próba wybicia GBP/USD poniżej poziomu 1,97 dolara w połowie sierpnia br. Ta obrona następnie stała się źródłem popytowej formacji przenikania na wykresie tygodniowym GBP/USD, co przyniosło wzrost ponad 2,03 dolara w dniu wczorajszym. Ta przewaga popytu, która znajduje potwierdzenie w wielu innych elementach analizy technicznej, może przynieść zwyżkę GBP/USD do lipcowego szczytu na 2,0614 (wykres dzienny).

Wskazana jest jednak pewna ostrożność w oczekiwaniu mocnych wzrostów. Na wykresie dziennym zarysowuje się bowiem możliwość utworzenia, zapowiadającej zmianę długoterminowego trendu wzrostowego, formacji głowy z ramionami. Gdyby to założenie okazało się trafne, to obecnie jest rysowane prawe ramię tej formacji. Cała formacje powstanie z chwilą spadku poniżej 1,9850 dolara. Tam aktualnie znajduje się poprowadzona pod dołkach z 14 czerwca i 17 sierpnia br. linia szyi. Spadek poniżej 1,9850, potwierdzony przez zniżkę poniżej 1,97 dolara, co załamie sekwencję coraz wyższych dołków na wykresie dziennym GBP/USD, będzie silnym sygnałem sprzedaży. Sygnałem otwierającym drogę przynajmniej do 1,90 dolara.

Póki co wszelkie średnio i długoterminowe spadkowe scenariusze, to tylko teoria. Jedyne spadki które teraz prezentują się racjonalnie mogą przynieść co najwyżej test 2,01 dolara, gdzie wsparcie tworzy dolne ograniczenie kanału wzrostowego w jakim wykres godzinowy GBP/USD porusza się do końca sierpnia br. (górne ograniczenie to 2,0330 dolara). Tyle, że obecnie nawet zakładanie zniżki do 2,01 dolara obarczone jest sporym ryzykiem. Znacznie większym niż oczekiwanie na wzrosty w kierunku lipcowych maksimów.

O godzinie 10:57 kurs GBP/USD testował poziom 2,0290 dolara.